Forum Amazonki Net _ Leczenie _ radioterapia+tamoxifen

: reniula 21.01.2010, 0:08

Witam ponownie.

Moja mama ma 66 lat. W listopadzie 2009 zdiagnozowano (po usg, mammografii i biopsji) raka lewej piersi. 08.12.2009 mama przesz?a zabieg oszcz?dzaj?cy, z którego wynik? rak przewodowy inwazyjny w pierwszym stopniu zaawansowania (wyci?to 9,2mm),bez przerzutów do w?z?ów ch?onnych (wyci?tych w?z?ów 12 i wszystkie czyste),pT1bpNoMx.

Rak wyszed? hormonozale?ny:
1) pozytywna ekspresja receptora estrogenowego w komórkach /ER 1D5(+)/
2) pozytywna ekspresja receptora estrogenowego w
komórkach /PR 1A6(+)/
3) Ki-67 - 30% komórek (+).

Obecnie sytuacja wygl?da nast?puj?co: wyniki ze szpitala by?y dopiero 30.12.2009.
Konsultacja wyników onkologiczna by?a ok.07.01.2009, wtedy te? poinformowano dok?adnie o dalszym leczeniu. Tzn. najpierw wygojenie rany, ?ci?ganie ch?onki ( ju? jest bardzo ma?o ch?onki). Mama regularnie codziennie ?wiczy r?k?, nie wyst?puje obrz?k limfatyczny.
Ok. 08.01.2010 po wspólnym uzgodnieniu z onkologiem mama zosta?a zapisana na 20.01.2010 na spotkanie "organizacyjne" z radioterapeut? z Zielonej Góry. Dzisiaj by?y?my z mam? na tym spotkaniu i przerazi? mnie termin rozpocz?cia na?wietla?. ZA 1 M-C!!!!!!! poprostu mamy czeka? a? zwolni si? miejsce w szpitalu. Mamy czeka? na telefon w tej sprawie z Zak?adu Radioterapii w Zielonej Górze. Na?wietlania maj? by? przez 6 tygodni od poniedzia?ku do pi?tku.
Niestety innej mo?liwo?ci na ten moment nie ma, poniewa? do Zielonej z Gorzowa Wlkp.mamy ok.110-120 km. w jedn a stron?. sad.gif Rodziny i znajomych te? tam nie mamy.
Troch? mnie przera?a tak odleg?y termin tego wszystkiego ( za 30 dopiero na?witlania + jeszcze 6 tygodni). Czy ten "kolega" nei nabroi czego? wi?cej w tym czasie?
Prosz? o wszelkie info na temat tego o?rodka, ja s?ysza?am kilka bardzo dobrych opinii na ich temat.
Prag? te? nadmieni? i? dzisiaj mamie przepisano Tamoxifen ebewe 20mg. 1 raz dziennie.
Wogóle b?d? wdzi?czna za wszelkie informacje i przepraszam za chaos w mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam Regina.

: Pere?ka 21.01.2010, 0:27

Ja te? jestem po operacji oszcz?dzaj?cej lewej piersi ( G2 przewodowy inwazyjny, HER2 ujemny, wez?y czyste. Receptory estr.80% (3+) progesteron 90% (3+)

Operowano mnie 24 lipca 2008 r.
Tamoxifen w??czono 27 sierpnia 2008 po otrzymaniu wyników i konsultacji z chemiczka. W??czono go dopiero wtedy , jak sie okaza?o, ?e nie b?d? mia?a chemioterapii. Podczas jej stosowanie nie wolno bra? Tamoxifenu.
Na?wietlania mia?am od 1 pa?dziernika do 13 listopada 2008 r. ( 25 lampek na piers i w?z?y + 5 celowanych na nisze po guzie)
Przed na?wietlaniami jest tzw planowanie. Czyli wyznaczenie miejsca do naswietla?, tatuowanie kropeczek + TK, a to troch? trwa.

Juz branie Tamoxifenu w przypadku raka hormonozale?nego jest zabezpieczeniem. Niektóre kobiety nie maja nawet radioterapii - tylko sama hormonoterapie.

: reniula 21.01.2010, 0:51

Dzi?kuj? za wiadomo??.smile.gif

Ja to wszystko rozumiem. A w?a?ciwie to nie rozumiem jednego-tak d?ugiego oczekiwania na radioterapi?!!! Chcia?abym jako? mamusi pomóc w tej kwestii, ale chyba nie da si? tego przyspieszy?.sad.gif
Onkolog zaraz po otrzymaniu wyników powiedzia?, ?e b?d? na?wietlania i by? mo?e odrazu hormonoterapia.

Ah jeszcze jedno zapomnia?am doda?, ?e ustalono, ?e mama b?dzie mia?a na?wietlan? tylko pier?, bez do?u pachowego.

Pozdrawiam Regina.



: Pere?ka 21.01.2010, 1:00

Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Tylko w telewizji si? mówi, ?e jeste?my szybko leczone. Po tej stronie barykady to troch? inaczej wygl?da.
Nie wiem jak jest u was, bo u mnie planowanie na?wietla? zaj??o radioterapeucie oko?o miesi?ca.

: reniula 21.01.2010, 1:14

Wcze?niej nie mieli?my z tym do czynienia.
Teraz dopiero wida? jak to wszystko wygl?da w praktyce.
Trzeba mie? stalowe newry i stoicki spokój. Ja na szcz??cie nale?? to takich osób (moja siostra troch? mniej).
Uzbrajamy si? w cieprliwo?? i razem z mam? zaczynamy walk? z t? gadzin?.

Pozdrawiam. Regina



: Agaba190 21.01.2010, 8:37

Miesi?c czasu to nie jest tak d?ugo. W Co w W-wie czeka si? niestety wi?cej ni? miesi?c.
Nie odpowiem Ci czy tak powinno byc. Ja dostawa?am chemi? i 4 tygodnie po ostatniej chemii rozpocz??am na?wietlania.
Nie by?o przerzutów do w?z?ów ch?onnych to i nie na?wietlaj? do?u pachowego. To wydaje mi si? logiczne.

Pozdrowienia dla Mamy.

: Grazyna S 21.01.2010, 9:01

Miesi?? czasu to nie jest d?ugo ,przecie? w tym czasie musz? przygotowa? taka maske-odlew,ja te? czeka?am na lampki miesiac czasu ,a teraz spokojnie czeka? ,najwazniejsze ze ma juz wyznaczony termin ,zycze duzo zdrówka mamie wub.gif


: reniula 21.01.2010, 11:40

Dzi?kuj? bardzo dorgie Panie.

Mam? ju? od Was pozdrowi?am i równie? Was wszystkie amazoneczki pozdrawia.

Czy która? z Pa? mia?a na?wietlania w Zielonej Górze? Bardzo prosz? o informacje jak tam jest, jaka atmosfera, lekarze itp.

Pozdrawiam. Regina

: danka58 21.01.2010, 12:01

Jestem te? po oszczedzaj?cej i z czystymi w?z?ami. Te? 1 stopie? zlo?liwo?ci. Operacje usuniecia zmiany mia?am w pa?dzierniku 2005 r, w listopadzie usunieto mi w?z?y, a radioterapi? rozpocz??am 13 grudnia. Naswietlana mia?am te? tylko pier? bez dolu pachowego. Obecnie bior? tamoxifen.
A moze spróbujcie w WCO w Poznaniu, czy nie b?dzie szybciej. Pozdrowienia dla mamci i niech si? trzyma.

: Helena5 21.01.2010, 15:43

Witaj Regino.
Czas to jest to czego my nie mamy, a na wszystko trzeba czeka?. Jestem po oszcz?dzaj?cej, na etapie przygotowania do lampek. Jestem w CO w Warszawie i czekam d?u?ej ni? miesi?c. Podobno to nie przeszkadza. Wa?ne aby nie dopu?ci? do depresji. Nie my?le? ci?gle o up?ywie czasu, bo to nic nie pomaga.
Jestem z Tob?.

: Jaggoda0 21.01.2010, 19:20

witaj Regina miesiac to nie jest duzo ja czeka?am przesz?o 2 miesiace na radio jestem po oszczedzajacej mia?am 41 lamp a chemie podali mi dopiero po lampach 1,5 miesiaca przerwy poniewaz mia?am 3 wez?y ju? zajete mialam inne leczenie bo to bylo 12 lat temu a tamoxsyfen w?aczyli mi zaraz po chemi ...pozdrawiam ciebie i mam? ..

: Pere?ka 21.01.2010, 20:35

Dziewczyny miesi?c trwa?o planowanie,
Od operacji do na?wietla? min??y ponad 2 miesi?ce.

: reniula 22.01.2010, 0:45

Dzi?kuj? dziewczyny za wsparcie i wszyskie mi?e s?owa.

Najwa?niejsze to jest to, ?e nie tracimy wiary i humoru, a mama w szczególno?ci.smile.gifsmile.gif

A, ?e trzeba poczeka? ten 1 m-c -trudno poczekamy.

B?dzie dobrze!!!

?ycz? tego Wam równie?. Pozdrawiam Regina:)smile.gifsmile.gif

: reniula 5.02.2010, 11:39

Hejka dziewczyny.

Okazuje si?, ?e mama b?dzie mia?a najpierw planowanie (jak wcze?niej pisa?a Pere?ka), a dopiero potem ok.2-3 tygodnie czeka si? na rozpocz?cie na?wietla?.
Napiszcie prosz? na czym to planowanie polega.
Mi powiedziano, ?? jest to TK (inna ni? taka tradycyjna), kropkowanie i zdj?cia.
Czy jakie? specjalne czynno?ci przed tym planowaniem trzeba wykona??

Pozdrawiamy Was gor?co.

: Agaba190 5.02.2010, 12:20

Wszysto si? zgadza. Robili mi (chyba) TK w takim optwartym aparacie. Le?ysz na ?ó?ku i ono jest zako?czone takim du?ym ko?em. Czyli g?ow? mia?am poza tym ko?em, a ono by?o tak jakby nad moimi piersiami , pó?niej le?a?am na takim samym stole-?ó?ku jak przy normalnych na?wietlaniach i ustawiali aparat i siedzisko, pó?niej tatua? (mam dwie kropki do dzi?). I o lie pami?tam to wszystko, ?adnych innych prze?wietle? nie mia?am.
Niektóre dziewczyny by?y jeszcze malowane flamastrami i nie wolno tego by?o zmywa?, a wr?cz przeciwnie musia?y sobie poprawia? te rysunki.
Ja u siebie tego nie pami?tam. Ale mo?e to juz SKS u mnie biggrin.gif

Generalnie trzeba uzbroi? si? w du?o cierpliwo?ci. U mnie tca?e planowanie trwa?o od 9 rano do 16. By?am wyko?czona.

: Hanna 5.02.2010, 13:47

Takie planowanie to nic innego, tylko bardzo precyzyjne oznaczenie, gdzie promienie b?d? skierowane w czasie na?wietla?. Dlatego tak d?ugo to trwa. Ja nie by?am malowana, tylko mia?am wykonany taki plastikowy model, który mi zak?adano na czas na?wietla?, nazywano go ,,mask?". I w?a?nie na tej masce by?y wyrysowane linie. Ale dla pacjenta to czarna magia. Wa?ne, ?e to nie boli.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoja Mam?

: tysia757 5.02.2010, 15:50

Witaj Reniula. Ja u ciebie pierwszy raz. By?am na?wietlana w Zielonej Górze, przez 5 tygodni doje?d?a?am na na?wietlania, tylko ja mieszkam w ?arach, a to 50 km od Zielonki. Je?eli chodzi o atmosfer? to jest wspania?a, cudowni m?odzi i bardzo ?yczliwi lekarze. No i pi?kny, nowy o?rodek . Po znakowaniu czeka?am na na?wietlania dwa tygodnie.

: reniula 5.02.2010, 16:04

Dziewczyny dzi?ki wielkie!!!!

tysia 757 Ciebie szczególnie pozdrawiam jako ?e? Lubuszanka smile.gifsmile.gif

A o o?rodku w Zielonej Górze ju? si? troszk? dowiedzia?am i te? same dobre opinie s?ysza?am. Tak wi?c pozostaje tylko cierpliwo??, cierpliwo?? i jeszce raz cierpliwo?? no i hymor oczywi?cie. smile.gifsmile.gifsmile.gif

Pozdrawiam ja i moja mama smile.gif

: Ella 5.02.2010, 17:11

Witaj, Reniula smile.gif
Widz? Ciebie w ró?nych w?tkach, ale nie wiedzia?am, ?e mieszkasz niedaleko Go smile.gif
Gdyby? potrzebowa?a pogadania, albo mama chcia?aby spotkac si?, to jest nas tu na forum dwie z Go.
Ja nie pomog? w sprawie radioterapii, mia?am chemi?, ale BeataM jest po radio, tyle ?e w Szczecinie.
Inny szpital, ale pewnie procedura podobna.
Mama ma dobre wyniki, wi?c z pewno?ci? dacie sobie rad?, czego serdecznie ?ycz?.
Pozdrowienia dla mamy smile.gif

: reniula 11.02.2010, 22:46

Dziewczyny trzymajcie kciuki. Jutro mama ma komisj? w ZUSIE!!!

Pozdrawiamy.

Ja i moja mama. rolleyes.gif

: reniula 11.02.2010, 22:55

Ellu dzi?kuj? serdecznie za pozdrowiania.
Pozdrawiamy cieplutko w zimowy wieczór.

Ja i moja mama. rolleyes.gif

: reniula 17.02.2010, 14:18

Niestety z Zusu nic si? mamie nie nale?y, poprostu mama jest za zdrowa dry.gif , a poza tym co to za komisja, która sk??da si? z ........................... jednego lekarza i on sam podejmuje decyjz?!!!!! No, ale trudno, by?o min??o. Kiedy? mama sprubuje jeszcze raz.
Natomiast jutro czeka nas wyjazd do Zielonej Góry na planowanie. I mam pytanko. Czy w zwi?zku z tym trzeba si? jakos specjalnie przygotowa?, tzn. by? na czczo, nie pi? itp.?

Pozdrawiamy Ja i moja mama. rolleyes.gif

: Agaba190 17.02.2010, 14:29

Nie trzeba byc na czczo.
Mozna pic i je?? do woli.

: reniula 19.03.2010, 18:21

Witajcie Dziewczyny Kochane.
Chwilk? mnie nie by?o na forumku, ale ju? jestem.
Otó? mama ju? jest ponad tydzie? na radioterapii w Zieloje Górze (dzisiaj by?a 8 lampka) i jako? si? trzyma dzielnie. Apetyt mamie dopisuje i zachcianki jak u kobiety w ci??y.smile.gif
Dzisiaj natomiast odebra?am wynik mamy z herów i jest on nast?puj?cej tre?ci :" Oznaczono bia?ko HER 2 za pomoca testu HercepTest TM firmy DAKO. Odczyn negatywny w komórkach raka naciekaj?cego (Score=1+)".

Prosz? o pomoc w interpretacji tego wyniku i jak to si? ma do innych jej wyników.

Pozdrawiamy wiosennie. smile.gif
Ja i moja mama.

: b.angel 19.03.2010, 18:32

wynik oznacza, ?e w guzie nie stwierdzono nadekspresji her2 czyli bardzo dobrze smile.gif

: amado 19.03.2010, 18:36

Reniula, ten HER2, taki jest, ?e jak oznaczyli 1+ tzn., ?e on na minusie jest (zreszt? na wyniku jest napisane - negatywny) i to bardzo dobrze jest i w porz?deczku. Herceptyna nie b?dzie mamie potrzebna.

: reniula 19.03.2010, 20:01

Jeju super!!!! smile.gif

Ale czy to w takim razie oznacza, ?e jest szansa na "zako?czeniu" leczenia tylko na na?wietlaniach?
Czego mo?na si? dalej spodziewa? po zako?czeniu radioterapii?

: Hirta 19.03.2010, 21:33

CYTAT(reniula @ 21.01.2010, 0:51) *
Dzi?kuj? za wiadomo??.smile.gif

Ja to wszystko rozumiem. A w?a?ciwie to nie rozumiem jednego-tak d?ugiego oczekiwania na radioterapi?!!! Chcia?abym jako? mamusi pomóc w tej kwestii, ale chyba nie da si? tego przyspieszy?.sad.gif
Onkolog zaraz po otrzymaniu wyników powiedzia?, ?e b?d? na?wietlania i by? mo?e odrazu hormonoterapia.

Ah jeszcze jedno zapomnia?am doda?, ?e ustalono, ?e mama b?dzie mia?a na?wietlan? tylko pier?, bez do?u pachowego.

Pozdrawiam Regina.

Kochana Regino !!! Jestem po amputacji prawej piersi z przerzutem do w?z?a.Mia?am 6 czerwonyh chemii. Czeka?am miesi?c na na?wietlania, od ostatniej chemii.
.Bior? Tamoxifen.Dzisiaj 19 marca mija rok od pirwszego na?wietlania.Czuj? si? dobrze po tym leczeniu.Sko?cz?am 62 lata jestem u?miechni?t? ,pogodn? kobiet?.Wszystko b?dzie dobrze.
Z ca?ego serca pozdrawia.m

: Hirta 19.03.2010, 21:43

CYTAT(reniula @ 17.02.2010, 14:18) *
Niestety z Zusu nic si? mamie nie nale?y, poprostu mama jest za zdrowa dry.gif , a poza tym co to za komisja, która sk??da si? z ........................... jednego lekarza i on sam podejmuje decyjz?!!!!! No, ale trudno, by?o min??o. Kiedy? mama sprubuje jeszcze raz.
Natomiast jutro czeka nas wyjazd do Zielonej Góry na planowanie. I mam pytanko. Czy w zwi?zku z tym trzeba si? jakos specjalnie przygotowa?, tzn. by? na czczo, nie pi? itp.?

Pozdrawiamy Ja i moja mama. rolleyes.gif

W ZUSI-e pracuj? potwory.Propouj? zg?osi? si? do instytucji Miejski Zespó? Ds Orzekania O Niep?nosprawno?ci.W ka?dym mie?cie jest taka instytucja.
Pani mama ma wspania?? córk?. dry.gif dry.gif biggrin.gif

: reniula 19.03.2010, 23:01

Dzi?ki dziewczyny za mi?e s?owa.
Hirta.....u nas jest to Powiatowy Zespó? d.s Orzekania o Niepe?nosprawno?ci i napewno w tym tygodniu zanios? papiery. smile.gif A? tak wspania?a to ja nie jstem smile.gif, ale czego si? nie robi dla ukochanej mamy smile.gif.
W poniedzia?ek znowu jade do mamy do ZG. Ju? si? nie mog? doczeka?!!!

Pozdrawiamy wiosennie.
Ja i moja mama.smile.gif

: BeataM 20.03.2010, 0:04

Pozdrów Mam? serdecznie smile.gif i Ty te? trzymaj si? dalej tak dzielnie smile.gif !

: b.angel 20.03.2010, 0:08

CYTAT(reniula @ 19.03.2010, 20:01) *
Ale czy to w takim razie oznacza, ?e jest szansa na "zako?czeniu" leczenia tylko na na?wietlaniach?
Czego mo?na si? dalej spodziewa? po zako?czeniu radioterapii?

Reniu
gdyby lekarze zamierzali podac chemi? to by by?a przed radio smile.gif
a w takim razie leczenie zako?czy si? na radioterapii no i kontynuacja leczenia tamoksyfenem smile.gif

: kudlatam 20.03.2010, 9:02

Witaj
moje leczenie to tez " tylko " radioterapia + hormonoterapia
?yj? od ponad 2 lat i mam sie bardzo dobrze!!

Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)