Forum Amazonki Net _ Przedstaw si? _ Luna

: Luna 6.11.2007, 13:50

O, prosz?, ja te? tu jestem. A by?am te? wcze?niej

http://www.amazonki.net/forum/index.php?topic=13069.0

Nowe forum wypada?oby zacz?? od dobrych wie?ci. Dosta?am dzisiaj wyniki PET-CT - w moim ciele nie stwierdzono ?adnych ?ladów dziada smile.gif smile.gif smile.gif

: magda 24 6.11.2007, 14:30

gratuluje Luna dobrych wynikow..... ciesze sie bardzo smile.gif

: Ajaka 6.11.2007, 14:54

Mówi?am ?e dasz rad?.....silna jeste? ,to i smoka pokona?a?.......gratulacje i buziaki......

: Katty 6.11.2007, 15:02

Luna, ciesz? si? bardzo, ?e wyniki dobre. To juz teraz wiesz napewno, ?e jeste? zdrowa.

: mag_dag 6.11.2007, 15:35

witaj Luna w nowym miejscu ...

to rzeczywi?cie najlepszy moment na dobre wiadomo?ci //u?miech
ciesz? si? razem z Tob? i ?ycz? tylko takich wyników bada? ...

buziakowuj? serdecznie //big buziak

: EL?BIETA 6.11.2007, 17:12

Witaj Lunko ponownie

Ciesze sie ze wkroczylas na nowe forum z pozytywnymi wiadomosciami Tak trzymac
Przytulam cie mocno
Bu?ka

: agnieszka 6.11.2007, 17:19

No i ja mog? ci pogratulowa? smile.gif

: Luna 6.11.2007, 18:18

A dzi?kuj?, dzi?kuj?!

Tak, tak, smok pokonany! I rado?? ogromna smile.gif smile.gif smile.gif

W czwartek czeka mnie drugi etap rekonstrukcji piersi - odtworzenie brodawki. Ela mnie uspokaja?a, ?e to nic wielkiego, no zobaczymy.

: Katty 6.11.2007, 18:25

Opowiesz wszystko dok?adnie bo ciekawe jeste?my.

: Al_la 6.11.2007, 19:15

Ja te? si? bardzo ciesz?, bo kibicowa?am Ci ca?ym sercem od pocz?tku leczenia smile.gif

: amado 6.11.2007, 19:22

Bardzo si? ciesz? z Twoich dobrych wyników, oby jak najwi?cej takich dobrych wiadomo?ci na tym nowym forum.

: Luna 6.11.2007, 21:33

Dzi?kuj? za wszelkie dobre s?owa! Tak, moja rado?? naprawd? jest ogromna, ?e dziada nie ma.

Teraz inna sprawa. Mia?am o tym nie pisa?, ale nie daje mi to spokoju i chcia?abym zna? Wasze do?wiadczenia. Pisa?am jeszcze na starym forum, ?e przy okazji PET-CT okaza?o si?, ?e mam podwy?szone FT4, FT3 i obni?one TSH, czyli oznaki nadczynno?ci tarczycy. Dlatego te? nie mog?am dosta? kontrastu z jodem. Wczoraj powtórzyli?my badania, oprócz tego wys?ali?my krew na badania w kierunku anty-TPO i TRAK. No i USG. I co si? okaza?o - w p?awym p?acie tarczycy mam guzka wieko?ci 0.2 x 0.4 cm. Mój onkolog twierdzi - to nic wielkiego. Wczoraj by?am tak?e u kardiologa, rutynowa kontrola, czy Herceptyna jako? negatywnie nie wp?ywa na serce. Mam podwy?szony puls, to ta nadczynno??... Kardiolog te? twierdzi? - to nic wielkiego.

No tak. Ale wiecie chyba same, co w naszej sytuacji znaczy s?owo - guzek? Bo mi oczywi?cie od razu ciarki przechodz? po plecach.

Nie dosta?am jeszcze leków, zaczn? po operacji i jak dostaniemy wyniki anty-TPO i TRAK.

Czy która? z Was mia?a jakie? problemy z tarczyc??

: Luna 7.11.2007, 13:06

Musz? si? od?wie?y? tongue.gif ?eby wyl?dowa? na pierwszej stronie z moim pytaniem o tarczyc?.

Jeszcze raz: czy ktokolwiek mia? jakiekolwiek problemy z tarczyc? i mo?e mi cokolwiek na ten temat powiedzie??

Z góry bardzo dzi?kuj?!

: Baba Jaga 7.11.2007, 13:50

...Luna - podobno bardzo du?o ludzi ma guzki na tarczycy... nie jest to pocieszeniem, ale tak mi powiedzia? endokrynolog. Ja te? mam guzki ... mam je co jaki? czas kontrolowa?. Problemy z tarczyc? mia?a Akwe. Teraz jest na rekonstrukcji piersi... niebawem wróci i na pewno du?o Ci na ten temat napisze. Baaardzo si? ciesz? ?e "przygod?" z intruzem masz ju? za sob?. Zatem zdrówka !

: amado 7.11.2007, 17:12

Duuuuu?o dziewczyn pisalo, ?e ma jakie? guzki w tarczycy, mnie lekarz powiedzia?, ze do 5mm raczej nie robi si? biopsji, tylko obserwuje, ja te? mam nawet 3 s? malutkie i grzecznie si? tak trzymaj? od jaki? 3 lat.

: Mamotsa 7.11.2007, 17:25

Luna, o guzkach w tarczyce nie napisze - nic o tym nie wiem ale za to powitam Cie tu "oficjalnie" i mniej oficjalnie, tongue.gif
Nie wiem czy przypadkiem za kilka dni nie bede gdzies w Twoich okolicach...

: Al_la 7.11.2007, 17:28

Luno, nie martw si? na zapas, bo rzeczywi?cie guzki na tarczycy spotyka si? cz?sto.
Operacj? na tarczyc? mia?a Kicia.

Pozdrawiam.

: agnieszka 7.11.2007, 17:37

Luna ja mam guzka od 12 lat w cie?ni tarczycy i powodowa? on u mnie nadczynno?? od jakiego? czasu mam spokój nie usuwam bo lekarz powiedzia? ?e nie daje gwarancji ?e nie odro?nie.... dwa razy robi?am biopsj? i jest ok. Pozdr. smile.gif

: Luna 7.11.2007, 17:45

Dzi?kuj? za uspokojenie.

Mamotsa, daj zna?, gdzie b?dziesz, mo?e uda si? spotka?? Ja mam jutro zabieg - rekonstrukcj? brodawki. Ech, ech, ech. Jeszcze si? nie denerwuj?, tak tylko sobie wzdycham. Zaczynamy o 11.30. B?dzie dobrze.

: agnieszka 7.11.2007, 19:46

No to powodzenia Luna.....ciesz si? bo jeste? na ostatnim etapie d?ugiej drogi i w dodatku ca?kiem zdrowiusie?ka laugh.gif

: Luna 8.11.2007, 21:31

No i mam brodawk?! Nic nie bola?o, super znieczulenie miejscowe, wszystko posz?o sprawnie! Super, super! Ciesz? si? ogromnie, ?e znowu da?am rad?!

: Baba Jaga 8.11.2007, 23:05

...super ... jeste? wielka !!!

: amado 9.11.2007, 15:05

To wspaniale, ju? jeste? zdrowiutka i calutka.

: mag_dag 9.11.2007, 15:22

gratulacje Luna ...

ja te? mam od 10 dni ca?kiem now? brodawk?, ale mnie do przeszczepu u?pili na cacy... jak? metod? mia?a? robion??

?ycz? rado?ci ze sko?czenie_pi?knej piersi

buziakowuj? serdecznie //big buziak

: Luna 9.11.2007, 18:51

Hej mag-dag, ja mia?am w znieczuleniu miejscowym. Przesz?am mastektomi? z jednoczesn? rekonstrukcj? piersi z po?ladka 3 miesi?ce temu, wtedy to te? przeszczpiono mi okr?g?y kawa?ek skóry w?a?nie z po?ladka. Wczoraj z tego kawa?ka zosta?a uformowana brodawka. Jeszcze czeka mnie tatuuowanie ca?o?ci, ale to znowu za kolejne 3 miesi?ce. Na razie jestem pod opatrunkiem, ale ju? ?ródoperacyjnie widzia?am to ma?e dzie?o i jest ca?kiem, ca?kiem. A u Ciebie?

: mag_dag 9.11.2007, 19:06

Luna u mnie by?o ca?kiem inaczej, mastektomi? mia?am wieki temu, w 2000 roku , dopiero po 5 latach zacz??am my?le? o rekonstrukcji i wreszcie rok temu w Gryficach mia?am zamontowany pod mi??niem piersiowym ekspander, który naci?gn?? skór? po dope?nieniach, w lutym mia?am wymian? ekspandera na wk?adk? ?elowo-silikonow?, a 10 dni temu zrobili mi otoczk? przeszczepiaj?c skór? z hm... "pisi" - dlatego by?a pe?na narkoza...

dzi? zdj?to mi cz??? szwów i musz? przyzna?, ?e wygl?d ogólny piersi bardzo si? zmieni? na korzy??, nie jest ju? taka ?ysa //oczko

jednak jest to "tylko" otoczka - czyli kó?ko ciemniejszej skóry (dlatego wzi?to j? z tak szokuj?cego dla niektórych miejsca), ale bez "dzyndzelka" - co akurat w moim przypadku jest ok, bo zawsze mia?am p?askie, wci?gni?te brodawki, wi?c otoczka w zupe?no?ci mnie zadowala //u?miech

widzia?am tatuowan? brodawk? i by?a ca?kiem fajna, jak prawdziwa

buziakowuj? serdecznie //big buziak max


: aniusia 9.11.2007, 19:27

Luna, to dobrze ?e juz prawie zako?czy?a? ca?y "proces"
Ta jednoczesna rekonstrukcja to hcyba fajna sprawa?

: Luna 12.11.2007, 17:58

Ano chyba tak, innej nie mia?am dry.gif rolleyes.gif

Dzisiaj przyj??am 11 porcj? herceptyny... Jak ten czas leci...

Co do tarczycy - na razie troch? niewiadoma. Na pewno mam autoimmunologiczne zapalenie... Mam podniesione miano przeciwcia? anty-TPO. Ale jest jeszcze ten adenom. I sprawa zupe?nie si? moim lekarzom skomplikowa?a. Bo niby najpierw mówili - morbus Basedow, teraz celuj? w Hashimoto w pocz?tkowej fazie plus aktywny gruczolak tarczycy. I wys?ali mnie na scyntygrafi?... To za tydzie? we wtorek. Prze?wietlaj? mnie na wszystkie strony... No có?.

Wszystko b?dzie dobrze, jak im sprawia przyjemno?? takie prze?wietlanie, to niech im b?dzie.

: EL?BIETA 12.11.2007, 21:22

Czesc Lunka

Fajnie ze masz juz praktycznie kompletnego cycucha
Gratuluje serdecznie

To w nastepny wtorek trzymamy kciuki za kolejne przeswietlanie ktore ma nic nie wykazac Ty dziewczyno niedlugo sama swiecic bedziesz hihihihiihih

: Luna 13.11.2007, 9:58

Ech, ?wiec? totalnie, ale chyba g?ównie z rado?ci, ?e to wszystko ju? nied?ugo si? sko?czy... Cycuch nadal pod opatrunkiem, jeszcze nie mog? go podziwia?. Ale jestem mistrzem czekania i nied?ugo, mam nadziej? od czwartku, b?d? mog?a si? zaprzyja?ni? z moj? now? brodawk? smile.gif

: Katty 13.11.2007, 12:20

Luna zazdroszcze ci tego nowego cycka. Ja na swoj jeszcze czekam. Niecierpliwie zreszt?.
Co do twojej tarczycy to nie znam sie kompletnie na tym wszystkim ale my?le ze tez wszystko b?dzie dobrze. Masz dobr? opieke lekarsk?.......
Tak to jest w tej naszej chorobie, ?e musimy by? uzbrojone w cierpliwo?? bo wci?? na co? czekamy. Ale to juz nied?ugo. Jeste?my na finiszu. We wtorek trzymam kciuki.
Pozdrawiam.

: kicia 13.11.2007, 22:15

Witaj Luna!
Bardzo sie ciesze, ze na nowym forum piszesz same dobre wiesci. Wreszcie jest z gorki, teraz uzywaj zycia i nadrabiaj te pare miesiecy, ktore wylecialy z zyciorysu.... Bardzo dobry pomysl z ta nagroda, zasluzylas przeciez!!!
A problemy z tarczyca ... to juz drobiazg smile.gif w porownaniu oczywiscie.
U mnie usg wykazalo 4 guzy, co jeden to dorodniejszy, potem byla biopsja (nie boli wogole), niby nie wykazala nic bardzo zlego ale ze wzgledu na wczesniejsz? przygode lekarze koniecznie chcieli ci??. No i w koncu wycieli w marcu, wynik histopat. byl ok. Podobno guzy tarczycy bardzo rzadko sa zlosliwe. Cala moja historia jest na starym forum w watku o badaniach. Teraz codziennie lykam tableteczke i co 3 miesiace chodze do kontroli (usg, tsh) i jest ok.
Z poprzedniej choroby lekarze tak pieknie Cie wyleczyli, z tarczyca tez dadza rade, a ze duzo mysla - tez dobrze. Niech wymysla najlepsza dla Ciebie metode leczenia!!!
Trzymaj sie! Pozdrawiam bardzo serdecznie! Buziaczki.

: Parabola 17.02.2008, 19:47

Luna..... smile.gif brak wiadomo?ci od Ciebie....
Ju? si? zacz??am martwi?..... ale mam nadziej?, ?e u Ciebie wszystko Ok...
I wróci?a? do aktywnego ?ycia i po prostu brak czasu na siedzenie na forum..
Mimo to skrobnij od czasu do czasu dwa zdania...
Pozdrawiam serdecznie.....

: Luna 6.04.2008, 13:58

Jestem. Po bardzo d?ugiej przerwie. Dlaczego??? Hmmm, nie wiem. Tak jakbym chcia?a zapomnie? o tym wszystkim, nie wraca? do choroby, do prze?y?. Jak rok temu pisa?y?cie, ?e nied?ugo wszystko b?dzie wygl?da? inaczej i ?e znowu b?d? si? ?mia?, to nie wierzy?am. A jednak! Mia?y?cie racj?! ?miej? si? pe?n? piersi? (pe?nymi dwoma piersiami) tongue.gif

W grudniu spotaka?am si? z Katty, pami?tasz Katty wink.gif , wtedy mówi?am Ci, ?e jako? tak nie mam si?y wi?cej na pisanie, ?e chcia?abym odizolowa? si? od amazonek i ?y? tak jak normalne dwudziestolatki.

Ale, jestem amazonk? i tego nie da si? wymaza? z ?yciorysu. Ale bardzo pracuj? nad akceptacj? tego faktu.

Mam ju? normalne, krótkie w?osy. Dwa tygodnie temu mia?am tatua? brodawki, wszystko wygl?da dobrze, b?dzie jeszcze poprawiane, bo troch? wysz?o za jasno. Jutro dostaj? przedostani? herceptyn?, numer 17. Zoladex i Tamoxyfen nie opuszcz? mnie jeszcze przez lata. Ale wszystkie inne zaburzenia wycofa?y si? - i tarczyca, i r?ka ok (musz? tylko uwa?a? w stajni i nie szale? z wiadrami tongue.gif)

Doktorat w ostatniej fazie korekt, za tydzie? powinien wyl?dowa? w dziekanacie. A jednak go sko?czy?am! By?am tak zrozpaczona z powodu choroby, ?e chcia?am to wszystko rzuci?, ale jednak - sko?czy?am! I ju? nied?ugo b?d? doktorem. My?l?, ?e jestem dobrym przyk?adem, jak to cie?ki rok mo?e te? si? bardzo dobrze sko?czy?.

Poza tym zmieni?am na jaki? czas kraj i prawdopodobnie b?d? si? przeprowadza?. To dla mnie bardzo wa?ne, za dwa tygodnie mam rozmow? kwalifikacyjn? na innym uniwersytecie. I wierz?, ?e si? uda. Jak tam by?am, to nikt nie wiedzia? o moich przej?ciach - i zobaczy?am, jakie to dobre uczucie - znowu dzia?a?, by?, promieniowa? rado?ci? i szcz??ciem. A ci nowi znajomi, ca?kiem nowe ?rodowisko nie zna w ogóle przyczyny, dlaczego ja tak bardzo ciesz? si? ka?dym dniem i nigdy nie narzekam. Cudowne uczucie.

A jednak troch? zat?skni?am za amazonkami... Przepraszam, ?e Was zaniedba?am.

Mam te? informacj? - mam do oddania dwa staniki Amoena, model Mona, bia?y i czarny. Nie noszone. Tutaj przys?uguj? staniki na recept?, taki luksus. Wiem, ?e w Polsce kosztuj? horrendalnie drogo (tu kosztowa?y ka?dy - 53 euro, ale moja kasa chorych to pokry?a). Ja ich jednak nie nosz?. Nie lubi?. Nie s? mi potrzebne. I oddam. Za darmo. Tylko, ?e to taki troch? chyba nietypowy rozmiar - 85B. Ale jak kto? potrzebuj? - to prosz? si? do mnie zg?osi?!

A i wklej? link z polskiej strony
http://www.amoena.com/pl/Products/Lingerie/Feel/Mona.htm

Mo?e napisz? te? o tym w og?oszeniach.

U?ciski!

: Kris 6.04.2008, 15:10


Luna, nie wyobrazasz sobie jaka przyjemnosc sprawil mi twoj dlugi post...pamietam dobrze wiele poprzednich...

te pierwsze przede wszystkim...tak wiele udalo ci sie dokonac...no i nowy kraj, nowe doswiadczenia zawodowe...

...rozumiem to cudowne uczucie...

: Amor 6.04.2008, 16:41

Ja tez bardzo sie ucieszylam z Twojego postu.Kibicowalam Ci w w walce z gadem i wierzylam w Ciebie.Cudownie ze znow mozesz cieszyc sie zyciem-niech tak juz zostanie na nastepne 80 lat!Baw sie zyj,pracuj,kochaj,ksztalc-zreszta co ja Ci bede gadac,sama potrafisz to najlepiej.Pozdrawiam i calusy sle!

: EL?BIETA 6.04.2008, 16:46

no to ja napisze Lunko -
A NIE MóWI?AM ??????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

: Parabola 6.04.2008, 19:46

Ufff..... bardzo si? ciesz?, takich wie?ci oczekiwa?am... biggrin.gif

?yj pe?na piersi?..... nadrabiaj czas kiedy, targa?y Tob? emocje....

Uk?adaj sobie ?ycie, tak jakby nie by?o spotkania z dziadem...

Pozdrawiam serdecznie... ohmy.gif

: Baba Jaga 7.04.2008, 9:19

smile.gif smile.gif

GRATULUJ? .... serdecznie gratuluj? wewn?trznej odbudowy

........ i tej si?y ...... - ?ycz? WIELE pomy?lno?ci !!!!!


: Al_la 7.04.2008, 9:27

Mnie te?, tak jak El?biecie, nasuwaj? si? od razu s?owa: a nie mówi?am....
Pami?tam ile by?o w Tobie rezygnacji i jak bardzo nie chcia?a? uwierzy?, ?e wszystko wróci i jeszcze b?dzie kiedy? normalnie
Bardzo si? ciesz? i ?ycz? Ci wspania?ego ?ycia i wielu sukcesów

: mgie?ka 7.04.2008, 10:14

Ciesz? si?, bardzo si? ciesz? z tych dobrych wie?ci biggrin.gif Luno, ja te? pami?tam Twoje zmagania, pisanie na starym forum. ?ledzi?am stale, podczytywa?am, co u Ciebie. I strasznie si? ciesz? t? Twoj? rado?ci?, t? eksplozj? optymizmu i nadziei. To jest w?a?nie to dobre, co mamy po spotkaniu z rakiem - ta umiej?tno?? prze?ywania ?ycia ?wiadomie, z rado?ci?, prawdziwie. I z odwag?. Ju? wiemy, ?e jeste?my silne, ?e na wiele dobrego nas sta? i nie boimy si? g?o?no wyra?a? swoich my?li, realizowa? plany i marzenia.
?ycz? Ci, by wszystko uk?ada?o si? pomy?lnie, a ta rado?? nigdy nie przygasa?a. Odzywaj si? czasem, podkarmiaj nas swoim ?wiat?em ksi??ycowym wink.gif Pozdrawiam Ci? bardzo serdecznie i przytulam wub.gif

: Magda 7.04.2008, 10:17

biggrin.gif Luna super wiesci fajnie ?e wszystko jest w porz?dku bo o to tylko chodzi?o ?eby by? Zdrow?. biggrin.gif

: lulu 7.04.2008, 17:16

Brawo. My?l?, ?e reszta to ju? sama pomy?lna przysz?o??. Tego ?ycz?. smile.gif

: Luna 7.04.2008, 20:09

Tak, tak, wszystko jest dobrze, a b?dzie jeszcze lepiej. To s?owa, które sobie codziennie powtarzam. I to naprawd? niesamowite, ?e mo?na si? podnie?? z taaaaaaaakiego do?a! Ale uczucie potem jest niesamowite!

Znacie ten tekst:

Jak ptaki ucz? si? lata??
Spadaj?, a w czasie spadania wyrastaj? im skrzyd?a.


My?l?, ?e ?wietnie oddaje moje samopoczucie. Dzi?kuj? Wam za to: "a nie mówi?am!!!". Tak, mówi?y?cie, ale kto by Wam wtedy wierzy? biggrin.gif rolleyes.gif tongue.gif

Dzisiaj dosta?am przedostani? herceptyn?. Piel?gniarki ju? si? ciesz? na imprezk?, któr? mam niby im urz?dzi? za 3 tygodnie po ostatniej wlewce. Dla mnie jednak koniec b?dzie oznacza?o wyj?cie portu. I wtedy dopiero dam czadu! tongue.gif

: Ela63 7.04.2008, 20:59

Brawo Luna takie wiadomo?ci dodaj? si? Tobie i nam wszystkim.....teraz ?yj pe?na piersi? realizuj swoje plany i marzenia...?ycze Ci tego z ca?ego serca. rolleyes.gif

: Dakota 8.04.2008, 10:14

Luna ...skrzydla wyrastaja i wzbijasz sie wyzej
..i tak trzymaj...ja tez za dwa miesiace koncze
herceptyne...zycze powodzenia i pozdrawiam Cie serdecznie smile.gif

: Ajaka 8.04.2008, 11:50

Luna mi?o si? czyta teraz twoje posty.......takie cudne zmiany w ?yciu!!!!.....a ja ci jeszcze ?ycz? tego aby? spotka?a swojego ksi?cia.......i "motylków w brzuchu" i welonu i pi?knej sukni......i wierz? ?e spe?ni? si? twoje marzenia ,bo jestes wyj?tkow? osóbk?......waleczn? i ambitn?......?ciskam ci? serdecznie

: akwe 8.04.2008, 13:35

Brawo Luna!!! ?ycz? jeszcze lepszego zdrówka,gratuluj? Dr ,brodaweczki itd... biggrin.gif

: MOTYL 8.04.2008, 14:44

....Luna.....zaraz uwolni? Ci? z portu....i wolna b?dziesz ....nareszcie ''mog?a''....a nie ''musia?a''....to fantastyczne uczucie......imprezka konieczna smile.gif

: Jola67 8.04.2008, 15:24

Luna,

Bardzo si? ciesz?, ?e ?ycie Tobie u?o?y?o si?,
rozwin??o i teraz ?yjesz nowym ju? odmienionym.
Równie? pami?tam pocz?tki Twoich zmaga?.
Super , ?e ju? po wszystkim.
Praca, przeprowadzka na nowe, lepsze miejsce...
to przywodzi na my?l zamkni?cie jednego rozdzia?u
i rozpocz?cie nowego etapu ?ycia.

Samych s?onecznych dni Ci ?ycz?.
Dos?ownie i w przeno?ni ( bo nie wiem gdzie si? przeprowadzasz rolleyes.gif
Kto wie , mo?e to kraj bezzimowy tongue.gif

: EL?BIETA 8.04.2008, 18:36

WIELKIE SKRZYD?A ROZWIJA?,
LECIE? A NIE DA? SI? MIJA?

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Lunko - zycze ci udanego lotu przez dalsze szcesliwe zycie biggrin.gif

: Kela 8.04.2008, 18:47

"...pustyni? upi?ksza to, ?e gdzies w sobie kryje studni?..."

ciesz? si?, ?e j? odnalaz?as

i gratuluj?

: Janina.S 17.04.2008, 21:07

Luna - gratuluj? z ca?ego serca gratuluje Twoich osiagnie? zdrowotnych i ?yciowych /naukowych/
W?a?nie dzisiaj rozmawiajac z synem na temat jego prawie uko?czonego doktoratu przypomnielismy sobie w jednym momencie o Tobie .
I to syn pyta? o Twoje zdrowie i zmagania /pami?tasz on ko?czy? astronomi?/ a teraz oboje czekamy na termin obrony.
Bardzo ale to bardzo marzy?am kiedy to w?a?nie zachorowa?am a on zaczyna? przewód dr zebym doczeka?a momentu jego zako?czenia.
Tak bardzo rozumiem Twoja rado?c bo chocia? to mój syn b?dzie broni? pracy dr to teraz wiem jak dla Ciebie jest to wazne i zdobyte
w tak strasznych i trudnych okolicznosciach.
Pozdrawiamy Cie oboje serdecznie i zyczymy dalszych owocnych dzia?a? i sukcesów.

: Luna 19.04.2008, 11:44

Dobrze pami?tam Twojeg syna doktoranata! Ja odda?am swój doktorat tydzie? temu i od tamtej pory tylko ?pi? tongue.gif

Obron? b?d? mie? 18 lipca.

Tymczasem mia?am poprawk? tatua?u brodawki, na razie pod opatrunkiem, ciekawe, czy b?dzie wygl?da? jeszcze lepiej.

?ciskam Was wszystkie wiosennie i s?onecznie. Wszystko b?dzie dobrze.

: wrJola 19.04.2008, 18:03

...cz?sto powtarzam sobie- po latach chudych przychodz? t?uste.... w?asnie przekroczy?a? t? granic?... najwa?niejsze, ?e sama to w sobie dostrzeg?a?....

teraz musi by? wszystko najlepsze dla Ciebie.... smile.gif

powodzenia ?ycz?

...szkoda, ?e jako? nie wysz?o grudniowe spotkanko we Wrocku....

: Luna 20.04.2008, 22:46

No niestety, ja w ko?cu wpad?am do Wroc?awia tylko na Sylwestra, w Nowy Rok ju? wyje?d?a?am. Ca?y mój pobyt w Polsce by? szalony, bo wszyscy i wszystko itd. Ale b?d? w kraju w czerwcu i tym razem, mam nadziej?, spokojniej. Bo ju? nie b?dzie mnie goni? termin z kolejn? herceptyn? itd. itp. Zobaczymy si? na pewno. U?ciski!

: gra?yna 20.04.2008, 22:54

witam cie luno.??cza nas dwie rzeczy wiek (27lat) i choroba...mam pytanie czy ty robi?a? w polsce operacje?kto ci robi? tatua??jestem w?a?nie w trakcie rekonstrukcji i chcia?abym miec brodawke...moja naturalna jest duza i nie wiem czy przeszczepi? czy nie...czy mia?as tez etapowa operacje?

: Luna 22.04.2008, 8:21

Hej, mi?o-niemi?o Ci? tu widzie?, bo to chyba zawsze jest tak z tym forum, ?e pojawienie si? nowej osoby wywo?uje mieszane uczucia... Ale ciesz? si?, ?e si? do mnie odezwa?a?. Nie by?am operowana w Polsce, tylko w Niemczech. Ca?? terapi? te? tu przechodz?.
Mastektomi? mia?am przeprowadzon? 30.07.07 po o?miu cyklach chemoterapii i zapocz?tkowan? herceptyn? (po czterech wlewkach). W jednym zabiegu przeprowadzono mi rekonstrukcj? piersi z tkanek w?asnych (z po?ladka) z mikrochirurgicznym przeszczepem naczynia (to operacja S-GAP Skin Sparing Masctectomy). Operowa? mnie Prof. Feller... Przeszczepi? mi kawa?ek skóry z po?ladka, z którego 8.11.07 zrekonstruowa? brodawk?, po czym dwa razy ca?o?? by?a by?a tatuowana.
Wygl?da to wszystko bardzo dobrze.

Je?eli masz jakie? pytania, to ?mia?o! ?ciskam Ci? bardzo, bardzo mocno!

: gra?yna 22.04.2008, 21:38

w sumie to mia?a? bardzo dobro opieke medyczna.ja sie rok pomecze z zastrzykami(mam wszczepionego ekspandera) mam robiona metoda jak mag_dag. po tym etapie ze 2 msce odczekam zeby mi w?o?yli silikon.i nie wiem czy ten w kszta?cie ?ezki bedzie w ca?o?ci refundowany czy bede musia?a dop?aci?. druga zdrowa tez bede musia?a poprawi? bo niestety za du?a ró?nica by by?a, a za podnniesienie bede musia?a zap?acic pewnie 3-4 tys z?otych. brodawka bedzie refundowana tzn na dzie? dzisiejszy jest refundowana. wi?c moja rekonstrukcja bedzie trwa?a pe?na oko?o póltora roku. w innym szpitalu proponowali mi przeszczep mie?nia z pleców ale odmówi?am, wola?am mie? jedna blizne. za 2 dni ide na pierwszy zastrzyk z soli fizjologicznej mam nadzieje ze dobrze sie bede czu?a...

wydaje mi sie ze w niemczech jest bardziej rozwinieta technika rekonstrukcji piersi, a po za tym wszystko mia?a? refundowane. ja sie zgapi?am ze nie wymog?am od lekarza jednoczesnej operacji wyciecia i rekonstrukcji, ale podejrzewam ze bym nie znalaz?a wtedy takiego lekarza.

ale w?a?ciwie jestem ciekawa kto robi wtedy taki tatua?????nie wyobra?am sobie nie mie? brodawki z otoczka....czy ty te? musia?as odczeka? jaki? czas po operacji zeby ci przeszczepili brodawke i zrobili otoczke?ile musia?a? odczeka??

: Luna 26.04.2008, 18:09

Ju? Ci odpowiadam na wszystkie pytania...

Masz racj? - w Niemczech rekonstrukcje wygl?daj? inaczej. Zupe?nie odchodzi si? od silikonu, tylko rekonstrukcja z tkanek w?asnych. Ja mia?am dodatkowo szcz??cie w tym ca?ym nieszcz??ciu, ze operowa? mnie wybitny chirurg-plastyk, s?awa w ca?ej Europie, nagrodzony przez Amerykanów za osi?gni?cia w dziedzinie rekonstrukcji piersi - profesor Feller (ta operacja o której pisa?am wy?ej - S-Gap Skin Sparing Mastectomy) to jego opracowanie, specjalnie dla m?odych kobiet, które maj? za ma?o tkanki t?uszczowej na brzuchu, oraz którym nie powinno si? przeszczepia? mie?nia szerokiego grzbietu (w moim przypadku, ze wzgl?du na wykonywany zawód w ogóle nie by?oby to mo?liwe - potrzebna jest mi ca?kowita ruchomo?? ?opatki, r?ki, pleców itd.)

Brodawk? mia?am odtwarzan? 3 miesi?ce po mastektomii i rekonstrukcji, a po kolejnych 4 miesi?cach mia?am wykonywany tatua?. Mam wytatuowan? brodawk? i otoczk?. Wykonali to bez znieczulenia, specjalnym urz?dzeniem do tzw. mikropigmentacji. To 8 bardzo szybko obracaj?cych si? igie?, które zdzieraj? naskórek i wbijaj? pigment wg??b skóry. Kolor mia?am dobierany do drugiej piersi, konieczna by?a poprawka (po miesi?cu), bo wysz?o troch? za jasno (ja i tak by?am zadowolna). Teraz jeszcze si? goi, ale wygl?da bardzo dobrze.

Mam nadziej?, ?e wyja?ni?am wszystko, gdyby? jeszcze potrzebowa?a informacji, to pytaj prosz?! U?ciski!

: gra?yna 26.04.2008, 21:59

bardzo mi pomog?a?, dziekuje ci bardzo...jednak polska w tym temacie jest bardzo do ty?u...prof jeziorski nie da? mi innej mo?liwo?ci ni? przeszczep z pleców a ja nie chcia?am mie? blizny, po drugie po takiej operacji d?ugo dochodzi sie do siebie, d?uga rehabilitacja....mia?a? luno szcz?scie ze trafi?as na dobrego specjaliste. ja szuka?am po omacku, i wybra?am barlicki szpital jako ten który mi zapewni w miare dobr? rekonstrukcje, prowadzi mnie m?ody lekarz, mo?e on troche nowinek wprowadzi...bardzo cie pozdrawiam i licze na to ?e sie do mnie odezwiesz jak bede mia?a pytania....

: Gra?yna1 5.05.2008, 6:37

Luna - dzi? dosz?a do mnie Twoja przesy?ka - bardzo dziekuj?, jestem ogromnie zadowolona .
Pozdrawiam Ci? bardzo bardzo serdecznie. smile.gif

: Katty 5.05.2008, 20:00

Lidzia ciesz? si?, ?e u Ciebie wszystko ok. Ja te? nied?ugo ko?cze Herceptyn?. Obliczy?am, ?e ostatni? wezm? 1-go wrze?nia. Jak ten czas leci.....te? pami?tam Twoje zmagania z chorob?..........Ale widzia?am Ci? w realu i naprawd? pi?knie wygl?dasz i pokona?a? choróbsko ?piewaj?co. A dla zainteresowanych.....Gra?ynko, widzia?am pier? Luny. Cudo. Nie ma ?adnej ró?nicy.........ale ona mia?a w?a?nie robion? inn? metod?.........bo u mnie to ró?nica jest du?a......trzeba b?dzie chyba poprawia?.

: gra?yna 6.05.2008, 18:11

jestem nastawiona i prawie pewna ?e bede poprawia? druga zdrowa....

: Luna 7.05.2008, 13:59

Ciesz? si? Gra?ynko1, ?e przesy?ka dosz?a i ?e jeste? zadowolona z tego stanika, bo u mnie on tylko le?a?...

Katty, przepraszam, ?e si? do Ciebie od zimy nie odzywa?am... Troch? wycofa?am si? z pisania na forum, przepraszam... Czyta?am co sta?o w Twoim ?yciu i by?o mi bardzo przykro, ale wierzy?am i widz?, ?e wychodzisz z najgorszych prze?y? obronn? r?k?. W sumie jeste? waleczn? Amazonk?, jak ka?da z nas. B?dzie dobrze.

I w?a?nie spiesz? poinformowa?, ?e dosta?am ostatni?, osiemnast? herceptyn?. Ca?a klinika mi gratulowa?a. A ja przeszcz??liwa, ?e to koniec. Wst?pnie jestem umówiona na wyjmowanie portu na sierpie?, dopiero wtedy zupe?nie odetchn?.

A cyc od zimy wygl?da inaczej, bo przeszed? dwa tatua?e. Z daleka nie da si? rozró?ni?, która pier? jest zrekonstruowana, ale z bliska to tak... Ale co tam. Ja si? ciesz?, ?e ?yj? i ?e s?o?ce ?wieci.

Najlepsze, ?e dosta?am wymarzon? prac?. I czeka mnie wielka przeprowadzka... Nie tylko do nowego miasta, ale te? znowu do innego kraju... Niesamowite. Tam nikt nie wie, ?e by?am chora. Po prostu jestem nowa L., odrodzona, promieniuj?ca. Jak wspominam te wszystkie koszmary sprzed roku, to a? w to nie wierz?... ?e da?am rad?. Wiecie, jak strasznie cierpia?am... Nigdy wi?cej. Nigdy!

: Katty 7.05.2008, 18:33

Luna....a? przyjemnie Ci? czyta?........tak, tak...pami?tamy jak cierpia?a?.....naprawd?. Super, ?e to wszystko za Tob?. Jeste? m?oda i ca?e ?ycie stoi przed Tob? otworem....a jeszcze ta przeprowadzka gdzie Ci? nikt nie zna.....te? lepiej bo szybciej zapomnisz o tym wszystkim. Gratuluj? Ci i ?ycz? szcz??cia. wub.gif

Nie masz mnie za co przeprasza? kochana....ja te? ostatnio mniej udziela?am si? tu na forum i w ogóle towarzysko.........ten cz?owiek co to nieszcz??cie to ten sam, o którym Ci wtedy w kawiarni troch? opowiada?am (nie wiem czy pamietasz).....nie do wiary.......ale có? ?y? dalej trzeba.
W poniedzia?ek id? na dwunast? Heceptynk?.......jeszcze przez ca?e lato na ni? pochodz?.........no i jeszcze raz napisz?, ?e mój cycek w porównaniu z Twoim, brzydki. Tak jak piszesz, ?e Twój prawie si? nie rózni, tak mój si? ró?ni i to znacznie. Co? pewnie b?d? kombinowa?. Pozdrawiam.

: Al_la 7.05.2008, 18:42

Luna, gratuluj? i ?ycz? Ci wiele szcz??cia na "nowej drodze ?ycia" smile.gif

: Janina.S 18.07.2008, 9:13

Luneczko - pami?tam , pamietam i od rana zaciskam kciuki i ?le dobre my?li - wszak dzisiaj ten wa?ny dzie? - chyba ?e
cos sie zmieni?o ?? Zapisane w kalendarzu jak drut - ...18 07. 08 - Luna - obrona .
Czekam na dobre wiesci i dalej trzymam .

No i cie?ko by?o ciagna? za uszy a? z 7-ej str. - ?adnie to tak ??

: Luna 31.07.2008, 9:00

Kochana Janinko!

Jak mi sie milo zrobilo po miesiacach nieobecnosci na forum! Jak cudownie, ze pamietalas o obronie mojego doktoratu!

Tak, stalo sie. 18 lipca obronilam! I jestem teraz dr med. vet. biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif

Mysle, ze moja historia jest niewiarygodna i niepowtarzalna! Na obronie byl obecny moj pan onkolog, ktory powiedzial, ze jestem jego bohaterka. Przyjechala Mama, Brat, Przyjaciele z Polski. Mnostwo kwiatow, wzruszen... Ja ryczalam ze szczescia, ze sie udalo. To byl piekny dzien. Niezapomniany.

Wczoraj minal rok od operacji. I prosze. Zyje, smieje sie, skonczylam to co mialam skonczyc i przygotowuje sie na nowe wyzwania (tak jak pisalam powyzej - przeprowadzam sie do nowego kraju).

Dlatego sie nie odzywalam. Chcialam po prostu, hmmm, moze tak po prostu zapomniec w jakim stanie bylam rok temu? Ale teraz znowu troche popisze.

Jeszcze raz dziekuje za pamiec. A jak posuwaja sie prace doktorskie Twojego syna-astronoma?

: Magda 31.07.2008, 9:02

biggrin.gif Gratuluj? Luna jestes wielka. biggrin.gif

: Al_la 31.07.2008, 9:16

Luna, bardzo si? ciesz?, ?e Ci? widz?. Czyta?am ten Twój dzisiejszy post z u?miechem na ustach. A? mnie nosi, ?eby wej?? na stare forum i zacytowa? Twoje wypowiedzi na temat przysz?ej kariery zawodowej i dalszej nauki. Nie zrobi? tego, a mo?e powinnam ku pszestrodze innych osób, czytaj?cych forum. Bo nigdy, nawet w najgorszych rokowaniach, nie nale?y traci? wiary w dalsze normalne ?ycie. I Ty jeste? tego przyk?adem.
Bardzo si? ciesz? i mo?esz by? z siebie dumna. Ja Ci? bardzo podziwiam i gratuluj? smile.gif

Zosta? z nami i popisz. Jest sporo nowych amazonek w Twoim wieku, wi?c b?dziesz dobrym wzorem do na?ladowania smile.gif

Pozdrawiam cieplutko.

: Ana 31.07.2008, 10:04

no Luna ... jestem z Ciebie baaardzo dumna !
serdecznie Ci gratuluj? doktoratu ... teraz za habilitacj? si? bierz ...
faktycznie ... jak spojrze? na Twoje stare posty ... niebo a ziemia ...

pojawiaj nam si? tutaj od czasu do czasu bo jeste? cudnym przyk?adem dla innych m?odych dziewcz?t ...
których niestety ... przybywa ...

: Parabola 31.07.2008, 14:13

Tak si? ciesz? .....
Gratuluje.... gratuluje.... gratuluje.. !!!!!!!!
Nie opuszczaj nas i pisz od czasu do czasu co u Ciebie....
Jeste? w tej wielkiej amazo?skiej RODZNIE .... chocia? pewnie chcia?aby? o tym zapomnie? !!
Buziole przesy?am..... biggrin.gif
Zyj pe?n? piersi? !!!!!

: Katty 31.07.2008, 14:32

Witaj Luna. Nareszcie si? odezwa?a?. Gratuluj? doktoratu. Ciesz? si?, ?e tak si? wszystko g?adko potoczy?o. Pami?tam Twoje posty w chorobie. Szybko i pi?knie przez wszystko przebrn??a?. ?ycz? Ci ?eby si? spe?ni?y wszystkie Twoje plany. I te zawodowe i te sercowe hihihi....
Mnie zosta?y jeszcze dwie Herceptyny. Brrr. Ju? mam dosy?.
Pozdrawiam. wub.gif

: Janina.S 31.07.2008, 20:38

Witaj Luneczko - bohaterko nie tylko dla Twojego P. dr ale dla nas wszystkich - serdeczne gratulacje Pani dr .

A my czekamy na wyznaczenie terminu obrony IX / X - praca dawno z?ozona ale wakacje i takie tam perypetie.
Pisz? w liczbie mnogiej bo ja chyba bardziej sie denerwuj? ani?eli mój syn.

Az ?zy szcz?scia pop?yne?y jak czyta?am Twój post- pisz i opowiadaj co dalej bo tyle nowo?ci i zmian ze juz sie nie mog?
doczeka?.

: Luna 8.08.2008, 22:46

Dziekuje Wam za piekne gratulacje! To takze Wasza zasluga, bo mnie wspieralyscie i wierzylyscie we mnie.

A teraz musze napisac, co mi sie przytrafilo w tym tygodniu... Pewnie znacie mnie juz z takich lekko szokujacych historii... Ech...

Moj onkolog po wysluchaniu wykladu w Chicago na ASCO o Zomecie i jej swietnych efektach przekonal mnie do wziecia udzialu w programie podawania tego preparatu. Moja kasa chorych pokrywa koszty, wiec stwierdzilam, ze skoro po chemii, operacji, roku herceptyny, tamoksyfenie, zoladexie itd. itp. ma ona dodatkowo zwiekszyc bezpieczenstwo mego zdrowia i zycia, to czemu nie. Port nadal mam, to moge sie poddac krotkiej kroplowce. I w ten wtorek dostalam z zyle Zomete.

I sie w nocy zaczelo...................... Az przyjechala po mnie karetka............... Spedzilam 3 dni w szpitalu.........

Okazalo sie, ze naleze do nielicznej (1-10%) grupy kobiet, ktore reaguja tak silnymi skutkami ubocznymi na Zomete.....

Drogie kobietki, wiecie, ze wiele przeszlam, ale ta historia naprawde mnie zmeczyla. Dzisiaj wyszlam ze szpitala, ale jestem wykonczona tymi POTEZNYMI dreszczami (normalnie lozko sie pode mna ruszalo), goraczka i bolem miesni...

Dostalam kroplowki, ciagle pobierali mi krew, podejrzewali nawet sepse, bo tak mna telepalo i ciagle goraczkowalam. Ale dzisiaj juz lepiej, puscili mnie do domu w stanie mocnego oslabienia.

Ja juz nie wiem, czy to ja jakas taka trefna jestem, czy o co chodzi? Czy ktoras z Was dostala Zomete?

Mam metlik w glowie. Jestem bardzo zmeczona. To bylo straszne.

: Al_la 9.08.2008, 9:59

Oj Ty bidulko nasza. Bardzo Ci wspó?czuj? i przytulam. Mo?e Ty ju? nie eksperymentuj wi?cej, bo rzeczywi?cie masz pecha, czy cu? rolleyes.gif

Pozdrawiam smile.gif

: EL?BIETA 9.08.2008, 12:14

oj kochana to cie experymenta zalatwily....
lepiej zdrowiej sobie spokojnie bez eksperymentownia...
pozdrawiam cieplutko
dochodz do siebie i niech usmiech szcybko wroci na twoja buzie

: Luna 9.08.2008, 12:22

Ech... Usmiechac to i tak sie usmiecham, jeszcze troche slabo, ale juz wink.gif Najlepszy byl moj onkolog, ktory wyslal po mnie karetke, sam potem przyjechal do szpitala i powiedzial, ze chyba rzuci medycyne i zajmie sie mini-golfem, bo tak sie tym zestresowal. Przepraszal mnie z tysiac razy. Ale przeciez to nie byla jego wina. Sama jestem lekarzem (wet.) i wiem, ze kazdy lek moze miec skutki uboczne.

Uhhh, jeszcze niedobrze sie czuje. Ide sie polozyc. Co za durna historia.

: Parabola 9.08.2008, 12:27

Bardzo Ci wspó?czuje .....
Przytulam mocno.....
Nie eksperentuj juz z zadnymi lekami.....
Alergiczka chyba jestes....

: MOTYL 9.08.2008, 12:39

.....zomet? dostaje Dorotka.....chwali sobie......ale u nas trzeba mie? specjalne zgody.....a urz?dnicy jacy s? ka?dy wie.....pozdrawiam

: mgie?ka 9.08.2008, 13:04

Lunko, mo?e przesyt tego leczenia... Organizm m?ody, sam chce si? broni? i co z?e, ju? zwalczy?... Przytulam Ci? cieplutko smile.gif

: Katty 9.08.2008, 13:29

CYTAT(mgie?ka @ 9.08.2008, 15:04) *
Lunko, mo?e przesyt tego leczenia... Organizm m?ody, sam chce si? broni? i co z?e, ju? zwalczy?... Przytulam Ci? cieplutko smile.gif


Dok?adnie tak. Ja jestem przeciwniczk? w ogóle profilaktyków. Jak najmniej lekw dla mnie i koniec. Przedobrzy? czasem jest gorzej ni? zaniedba?.
Luna, Ty ju? jeste? zdrowa i Twój organizm nie potrzebuje ?adych specyfików.
Rozumiem, sama jestes lekarzem i mo?e wierzysz w te leki itd. Ja ich nie znosz? i moj? my?l? przewodni? jest ?eby wyleczy? co najwa?niejsze i uciekac jak najdalej od leków i lekarzy....hehehe
Nie eksperymentuj ju? na sobie. Prosze Cie. I ciesz si?, ?e jeste? zdrowa. Jeszcze niedawno pisa?a?, ?e chcesz zapomniec jak najszybciej o chorobie i o wszystkim co Ci ona przypomina.....a tu teraz takie rzeczy ja czytam......Ufff......

: Jolar 9.08.2008, 16:02

CYTAT(Katty @ 10.08.2008, 2:29) *

Luna, Ty ju? jeste? zdrowa i Twój organizm nie potrzebuje ?adych specyfików.
Rozumiem, sama jestes lekarzem i mo?e wierzysz w te leki itd. J
Nie eksperymentuj ju? na sobie. ... I ciesz si?, ?e jeste? zdrowa. Jeszcze niedawno pisa?a?, ?e chcesz zapomniec jak najszybciej o chorobie i o wszystkim co Ci ona przypomina.....a tu teraz takie rzeczy ..Ufff......


Podpisuj? si? obydwiema r?kami....
Droga Luno ...sama dobrze wiesz,?e profilaktyka ma racj? bytu, ale nie zawsze ... wi?c korzystaj z ?ycia, stawiaj sobie cele na miar? mo?liwo?ci.... i nie my?l ...co by by?o gdyby... (?).. nie na?ykamy si? ró?nych specyfików na zapas..., bo nie wiemy do ko?ca co jest tak naprawd? ....nam potrzebne....
Ciesz si? kochana ?yciem... realizuj swoje marzenia... ?ap "chwile jak motyle"... a ... te wszystkie "wynalazki"... to nie dla nas... cho?, wiele z nich za ile? lat mo?e si? ... innym przyda?... huh.gif
Zostawiam Ci ogromniaste buziaki.... uwierz w siebie.... i "przyj" do przodu ( sorki...no .. nie znalazlam .. bardziej literackiego okre?lenia na... pójscie do .. przodu.. wink.gif )....

: elizka 9.08.2008, 16:08

Witaj Luna, rzeczywiscie Ci sie Kochana przytrafilo, ale moze lepiej juz nie eksperymentowac, zdrowa jestes, wiec zyj i realizuj swoje plany,
Zycze Ci serdecznie tego . Pozdrawiam

: Luna 10.08.2008, 11:40

Tak, tak, macie racje. Dalam sie po prostu namowic... Prawdopodobnie przerwiemy program i nie przyjme kolejnych porcji Zomety.

Musze odpoczac. Usciski. Dziekuje Wam, ze mnie wspieracie!

: EL?BIETA 10.08.2008, 12:59

przerwanie to moim zdaniem logiczna decyzja.... skoro nie nadajesz sie do tego leku to chyba nie zechca cie dalej nim katowac

: Janina.S 10.08.2008, 18:07

Luneczko tak mi przykro z powodu tych komplikacji .
A moze Twój organizm wrzasn?? ..."jestem zdrowy" i dlatego tak sie zbuntowa? bo juz nic nie potrzebuje oprócz
normalnosci . No to koniec z "takim " leczeniem wszystko wraca do normy albo raczej juz wróci?o
.

: Luna 30.08.2008, 22:34

Tak sobie pisze do Was znad walizek. Przygotowuje sie do przeprowadzki - nowe miasto, nowy kraj... Wyjezdzam w srode. Zostawiam tu najblizszych przyjaciol, ale w to tez bedzie dobra proba dla mnie. Tak mysle.

Zomety juz wiecej nie dostane. Firma Roche sie bardzo nade mna zastanawia, wydzwaniaja z kliniki itd. Ale ja juz o tym zapomnialam. Nie bedzie wiecej eksperymentow na mnie.

Nie zdazylam wyjac portu przed wyjazdem. I jade z tym "gosciem". No trudno, i tak musze szukac nowych lekarzy, pielegniarek. Wszystko bedzie dobrze! A port moze wyjme kiedys w czasie urlopu w szpitalu w ktorym mi go zakladali. Albo tam, w nowym miejscu. Zobaczymy.

Ciesze sie na nowa, tak naprawde pierwsza w moim zyciu prawdziwa prace. Bo ja od razu po studiach wyjechalam na doktorat i w miedzyczasie to wykonywalam tysiace prac (tlumaczenia, kelnerowanie, zdjecia, rozne inne prace fizyczne itd. itp.). Ale w swoim zawodzie, to oprocz badan doktoratowych, to tak naprawde jeszcze w pelni nie pracowalam. I teraz sie zacznie. Ciesze sie, ze zaczynam nowy etap, ze jade tam wyrownana psychicznie, gotowa na wyzwania i stabilna emocjonalnie. To oczywiste, ze bede tesknic za przyjaciolmi, za tym moim drogim mi miastem na obcyznie, ktore stalo sie bardzo bliskie memu sercu i do ktorego chcialabym wrocic po roku, bo tu przezylam najpiekniejsze i tez najciezsze chwile, ale tu tez siebie widze. Ale jak sie to wszystko ulozy? Zobacze. Na pewno wszystko bedzie dobrze.

To takie moje nocne mysli.

: Al_la 31.08.2008, 10:33

Lunka, ?ycz? Ci du?o szcze?cia na "nowej drodze ?ycia". Mam nadziej?, ?e od nas si? nie wyprowadzasz i to co napisa?a? to tylko przemy?lenia, a nie list po?egnalny smile.gif
Jeste? fantastyczn? dziewczyn? i swoim przyk?adem pi?knie wspierasz m?ode kole?anki. Wiedzia?am, ?e tak b?dzie biggrin.gif

Pozdrawiam wub.gif

: Ajaka 31.08.2008, 13:46

Ja my?l? ?e ty tylko zmieniasz adres i zmierzysz si? z nowym wyzwaniem/praca!!!!/.....a tu na forum b?dziesz po staremu biggrin.gif .......powodzenia Luna!

: Magda 31.08.2008, 14:52

biggrin.gif Luna powodzenia zycz? i nie zapomnij o nas kole?ankach z forum. biggrin.gif

: Luna 3.11.2008, 0:59

Hej, to ja! Znowu po dlugim milczeniu. Musialam sie przyzwyczaic do nowego kraju i nowego miasta.

A wiec opuscilam piekna Bawarie i ukochane Monachium, w ktorym przezylam najpiekniejsze i najstraszniejsze chwile mego zycia i przenioslam sie do Wiednia. Mieszkam sobie teraz tutaj, zajadam sie tortem Sachera i pracuje nad zyciorysem. Pracuje dzielnie, niestety, albo stety - bardzo, bardzo duzo. Czesto brakuje mi czasu na zastanowienie sie nad sama soba, mam nadzieje, ze to sie poprawi jak zlapie rytm...

Wiedenscy lekarze wzieli mnie pod swoja opieke, tydzien temu mialam tomografie i oczywiscie jestem czysta. Jutro ide po raz pierwszy do onkologa na plukanie portu i Zoladex. I na dluga rozmowe. Ciekawe, czy austriacki onkolog dorowna niemieckiemu.

Towarzystwo w pracy, oprocz szefa i dziewczyn, ktore znaja mnie jeszcze z Niemiec, nie wie o mojej onkologicznej przeszlosci. Ale zdaniem szefa powoli powinnam zaczac sie ujawniac. Ja jeszcze nie wiem jak podchodzic do tego tematu. I dlatego tez mam do Was pytanie - czy wszyscy Wasi znajomi, wspolpracownicy itd. wiedza o tym, ze jestescie amazonkami? Jak i kiedy o tym rozmawiac??? Znowu prosze o wsparcie i odpowiedzi na moje pytania... I wielce z gory dziekuje!

: ToJa 3.11.2008, 8:16

to ja te? dorzuc?:
jeszcze nie wróci?am do pracy (jestem w czasie radio)
gdy wykryto u mnie guzek, powiedzia?am w pracy, ?e cosik jest i musz? mie? operowan? pier?
po operacji tel do dyrekcji i do mojej wspó?pracownicy z pokoju, ze jest raczek i na zwolnieniu b?de troszke d?u?ej
wie?? sie rozesz?a, ale wszyscy mysleli, ze jest to nowotwór ?agodny, dopiero jak zosta?o mi wyp?acone odszkodowanie z ubezpieczenia, do niektórych dotar?o, ?e jest to raczysko
po 3 miesiacach pokaza?am sie w pracy (w peruce, bez brwi, bez rz?s, ok 5 kg chudsza-a zawsze by?am b. szczup?a)
no i by?o tak jak u Gosi - jak ?adnie wygl?dasz, a pewnie, ?e ?adnie, mo?e to dziwne ale podczas choroby lepiej wygl?dam niz przed (oczywi?cie jak w?osy wrzuc? na ?ysink?), a co, my?leli, ze jak rak to ju? b?de wrakiem,

od poczatku choroby przed nikim jej nie ukrywa?am, wie ca?a rodzina, sasiedzi, wszyscy znajomi
mówi?am o niej jak o katarze, dlatego chyba wszyscy nie s? skrepowani w mojej obecno?ci,
kto pyta o nia - odpowiadam tak jak by?o i jest
a kto nie pyta - sama nie opowiadam




: mag_dag 3.11.2008, 15:44

witaj Luna, ciesz? si?, ?e si? znalaz?a? //oczko
jeste? w troszk? innej sytuacji ni? opisuj? dziewczyny, bo ju? nie b?dziesz sz?a na zwolnienie, ani nie poka?esz si? w pracy w peruce...
my?l?, ?e to ca?kiem co innego powiedzie? o swojej chorobie gdy zaczyna si? chorowa? i ze wzgl?du na leczenie ma si? przerw? w pracy, a zupe?nie co innego powiedzie? w nowym miejscu, gdzie wspó?pracownicy widz? Ci? kwitn?c?, m?od? i zdrow?, ?e kiedy? chorowa?a? na raka...
w?a?ciwie nie widz? powodów by o tym mówi?, ale to pewnie dlatego, ?e ja nie pracuj? ... poza tym w Austrii mo?e jest inny model post?powania //oczko
nigdy swojej choroby nie ukrywa?am i wszyscy moi znajomi od pocz?tku wiedzieli co mi jest...
po swojej chorobie tylko raz by?am w takiej sytuacji, ?e musia?am, a w?a?ciwie chcia?am powiedzie? komu? kogo podczas choroby jeszcze nie zna?am, ?e kiedy? tam chorowa?am na raka - ale to by?a zupe?nie inna sytuacja, ca?kiem prywatna - by?a to moja przyjació?ka - pozna?y?my si? dwa lata po mojej mastektomii... i przyznam, ?e sytuacja nie by?a ?atwa, ani dla mnie, ani dla niej...
trudno mi doradzi? Ci jak masz post?pi? w swojej pracy, bo ani nie znam mentalno?ci Austriaków, ani nie wiem co to za ludzie, których masz poinformowa?, ani ile tych osób jest, ale my?l?, ?e spokojnie wypowiedziane kilka zda? powinno wystarczy?... bez rozgadywania si? , bez szczegó?ów... no chyba, ?e to ma?e, ?cis?e grono i czasem spotykacie si? poza prac?... to mo?e wtedy?
my?l?, ?e dziewczyny jeszcze co? m?drego napisz?...

ciesz? si?, ?e wyniczki ok, ?ycz? komunikatywnego doktora //u?miech

buziakowuj? serdecznie //big buziak

: mgie?ka 3.11.2008, 16:27

Witaj, Lunko! Ciesz? si?, ?e si? uk?ada i wyniki ok biggrin.gif
Ja te? nie kry?am faktu choroby. Ale nie pracowa?am. Jednak par? miesi?cy po chemii spotka?am kole?ank?, z któr? dawno si? nie widzia?am. W przyp?ywie szczero?ci i mojego entuzjazmu pochemijnego do ?ycia powiedzia?am jej o raku. Zrobi?a ogromne oczy... Widzia?am w rozmowie, ?e to ni? poruszy?o wiec si? zapyta?am, co s?dzi - czy lepiej mówi? znajomym o chorobie, czy raczej nie... Odpowiedzia?a - raczej nie...

: Dakota 3.11.2008, 17:27

Witaj Luna.... ciesze sie, ze tak dobrze sie poukladalas w nowym miejscu
..... i wystartowalas na calego.... biggrin.gif .... brak czasu, to czasem dobry towarzysz...
.... w momencie zachorowania obwiescilam mojemu najblizszwmu swiatu co sie
stalo...... zrobilam to z wyprzedzeniem, na zapas przed ewentualnymi pytaniami
...... byc moze dlatego, ze wydawalo mi sie, ze najwiecej problemow moge miec
w konfrontacji ze stereotypem "...co slychac?..."

W pracy poinformowalam o mojej chorobie szefowa i najblizsze mi osoby ( nie wszystkie)
...... poniewaz pracowalam w osrodku wychowawczym dla trudnej mlodziezy, zachodzilo
pytanie, czy chce aby moi wychowankowie od razu wiedzieli o wszystkim...?
Po skonczeniu leczenia zdecydowalam sie odwiedzic moj osrodek i otwarcie powiedziec, co mnie
spotkalo..... mowiac otwarcie o swojej chorobie poczulam sie duzo lepiej, a takze spotkalam
sie z duza doza zyczliwosci ..... super uczucie, ulzylo....

Obecnie planuje powrot do pracy, jednak ze wzgledu na na duzy faktor stresu w miejscu,
w ktorym ostatnio pracowalam, zaproponowano mi zmiane stanowiska i miejsca....
....na pierwszej rozmowie w nowym miejscu przedstawilam sie otwarcie jako osoba z
doswiadczeniem choroby nowotworowej...... to dla mnie wazne zeby nie musiec
niczego ukrywac, udawac..... dzieki takiemu podejsciu czuje sie wolna i pelnowartosciowa....
To moje spostrzezenia i moje doswiadczenia.....,ale kazdy jest inaczej skonstruowany,
zyje w roznych realiach... to, co dla mnie jest super rozwiazaniem, dla kogos innego
moze okazac sie posunieciem nietrafnym i wywolywac silny stres.....

Luna zycze Ci podjecia trafnej decyzji... wsluchaj sie w siebie, a odpowiedz przyjdzie sama,
... Ty najlepiej wiesz, co jes dla Ciebie dobre i jak postapic...... pozdrawiam Cie goraco i zycze powodzenia

: elkka 3.11.2008, 17:45

W trakcie choroby, nie robilam tajemnic, raczej maz .... huh.gif

Teraz, po trzy letnim stazu zycia na nowo.... mowie lub nie - to w zaleznosci od sytuacji....
Jezeli mam z kims dlugo obcowac i byc zdanym na wspolne towarzystwo - to wole uprzedzic....
.... ze zdarzaja mi sie dziury pochemijne, depresja.... itp

i nie dlatego, ze szukam wspolczucia, ale zeby czasem zrozumieli - ze badania, ze strach ze nos na kwinte.......

Trzymam mocno kciuki za Twoj kolejny zyciorys wub.gif

: Luna 2.06.2009, 21:08

Zatesknilo mi sie za Wami. Mysle o Was czesto, ale rzadko sie odzywam. Tak mnie to zycie pochlonelo na nowo.

To ja, Luna - Lidia, lat 28.

Zyje - to juz prawie 2,5 roku od diagnozy.

I wszystko jest ok biggrin.gif

Niewiarygodne. Ech, piekne jest to zycie! biggrin.gif

: ToJa 2.06.2009, 21:15

no prosze prosz?...kto tu sie zjawia.....czyzby Ma?y Ksi??? zacz?? na nowo oswaja? lisa wink.gif

: agawa 2.06.2009, 21:18

Witaj Luna smile.gif
Pojawi?am si? na forum stosunkowo niedawno, czyli chyba dok?adnie w czasie twojego przedostatniego wpisu... tak wi?c si? nie pozna?y?my... czas nadrobi?: Agnieszka, 45, prawostronna od 11/08, czyli mija pó? roczku...
Bardzo ciekawa jestem, jak sobie poradzi?a? z dylematem: mówi? czy nie...

: Parabola 2.06.2009, 21:42

No nareszcie si? odezwa?a? biggrin.gif
Super, ?e u Ciebie wszystko OK biggrin.gif
Od czasu do czasu wpadaj do nas i pisz jaka jeste? szcz??liwa..
?ciskam mocno Lidziu ....

: mag_dag 2.06.2009, 21:43

hej Luna, pami?tam Ci? doskonale //u?miech
bardzo si? ciesz?, ?e o nas nie zapomnia?a? i ?e wszystko jest w porz?dku...
napisz co? wi?cej co u Ciebie s?ycha?...

buziakowuj? serdecznie //big buziak

: amado 2.06.2009, 21:48

Mi?o przeczyta?, ze u Ciebie wszystko w porz?deczku, wpadaj cz??ciej z radosnymi wie?ciami.

: Halka 3.06.2009, 9:57

Zobaczy?am teraz Twój w?tek, przeczyta?am ca?y i bardzo si? z tego ciesz?, ?e zajrza?am do Ciebie. Ile tu optymizmu, radosnego spokoju, dystansu do choroby. Nie znam Ci?, a my?l? - co za wspania?a osobowo??. Niemal s?ycha?, jak ?piewasz "Kocham ci? ?ycie". Poch?ania Ciebie teraz "nowe ?ycie" i mniej Ci? wida? na forum, ale b?d? zagl?da? - dla tego promyka s?oneczka w Twoim w?tku. A co do mówienia innym o chorobie, ja jestem zwolenniczk? mówienia, ?eby unikn?? pó?niej niedomówie?, g?upich spojrze? czy komentarzy za plecami. Ale bywa ró?nie, ludzie czasem nie potrafi? si? znale?? w obliczu takiego wyznania, czuj? si? zak?opotani, bo nie wiedz?, jak zareagowa?, co powiedzie? i powstaj? zupe?nie fa?szywe sytuacje, kiedy kto? wcale nie chce ?le, a przez uciekanie spojrzenia czy unikania rozmowy wprowadza nas w patow? sytuacj? i my?limy sobie - po co mówi?am? Zreszt? w Polsce przynajmniej ci?gle jeszcze pokutuje prze?wiadczenie, ?e jest to choroba nieuleczalna i wiele z dziewczyn pisa?o tu o tym, ?e po wyznaniu choroby spotyka?y si? z nieodpowiedzialnym komentarzem. Ale my?l?, ?e przez publiczne mówienie o chorobie przez wiele znanych osobisto?ci polityki (pami?tam szok w USA po o?wiadczeniu Nancy Reagan ?e ma raka piersi), sztuki i innych dziedzin ludzie na ca?ym ?wiecie zaczynaj? inaczej my?le?, s? bardziej ?wiadomi. Dlatego mówi?, ale to oczywi?cie zale?y od nas samych, od naszej osobowo?ci. Pozdrawiam Ci? serdecznie.

: Luna 3.06.2009, 21:40

Dziekuje za przywitanie na nowo biggrin.gif

A co u mnie - pracuje pelna para.

Czesto olewam badania (niestety) i biore za nieregularnie Tamoksyfen i Zoladex (nie krzyczcie na mnie...). Ale biore.

Wiele sie dzieje, dlugo by opowiadac... Co do mowienia - w wiekszosci przypadkow mowie. Bo to jednak jest/byla najwieksza czesc mego zycia.

Mieszkam w Wiedniu, ale powoli musze sie rozgladac za czyms nowym. Tu mam umowe tylko na rok, niestety. Wierze, ze wszystko sie ulozy.

No i to zycie osobiste, ktorego w zasadzie niewiele jest... Ale wierze, naprawde wierze i wiem, ze uloze sobie zycie z jakims fascynujacym, cieplym mezczyzna i nie bede ciagle takim dzikusem, nad ktorym Maly Ksiaze musi sie tyle nameczyc, ot co. rolleyes.gif

: Kela 3.06.2009, 22:46

Ooooooooooo Luna, jak mi?o ci? czytac znów.
Doskonale ci? pamietam i ciesz? si?, ?e do nas zajrzala?
Ty jestes buntownik,
indywidualista
ale hormony musisz brac systematycznie (uwaga, krzycz? mad.gif ), bo rozregulujesz organizm na maksa
b?d? grzeczn? dziewczynk? smile.gif


: Janina.S 4.06.2009, 10:49

Nooooo wreeeeeeszcie sie pojawi?a - jak ja sie ciesze ze jestes znowu i piszesz .

Juz nawet mój syn pyta? o Ciebie i sle pozdrowienia - ale sie ucieszy jak mu powiem /pami?tasz to jego
zdziwienie - " to nawet dzieci choruj?????? "

...pisz , pisz i bad? z nami ciagle zdrowa.

: Luna 4.06.2009, 18:27

A dziekuje za pozdrowienia od astronoma! biggrin.gif Doktorat tez juz obroniony, mam nadzieje!

W Niemczech i Austrii panuje "tytulomania", tzn. DR mam dodawane przed nazwiskiem na wszystkich papierach, kartach bankomatowych itd. Smieszne, ale tez jakos tak sympatyczne. Bo tak sobie mysle, ze obronic doktorat 1,5 roku po diagnozie, chemii, operacji i histerio-depresji, to chyba rzeczywiscie wyzwanie. I mysle, ze moge byc z siebie dumna tongue.gif

A poza tym, to rzeczywisice moja buntownicza i uparta natura nie daje sie niczemu. A na pewno nie dziadowi. Wiele sie nauczylam, przede wszystkim tez tego - ze nie musze sie wiecej ukrywac ze swoimi obawami, uczuciami i bolami. I ze nie musze ich przykrywac uporem i zgrywana pewnoscia siebie. Jestem wartosciowym czlowiekiem tez ze swoimi wieloma slabosciami.

Poza tym - dalej marze. Codziennie i nieustannie. I snuje jakies plany, troche moze bajkowe, ale przeciez wszystko jest mozliwe... biggrin.gif

: lulu 4.06.2009, 18:33

Mój brat ma tak? takie powiedzenie "aby mie? co chcesz, trzeba mie? marzenia i upór". My?l?, ?e Ty to masz, i masz osi?gni?cia, i to ogromne, i nie tylko mo?esz z siebie by? dumna ale musisz. smile.gif

: ToJa 4.06.2009, 19:33

Luna, marzenia s? po to aby sie spe?nialy.....có? by?oby warte zycie bez marze?....

?wiat nale?y do ludzi, którzy maj? odwag? marzy? i ryzykowa?, aby spe?nia? swoje marzenia. I staraj? sie robi? to jak najlepiej.
I tylko jedno mo?e unicestwi? marzenie - strach przed pora?k?.
Paulo Coelho

ja ba?am sie walczyc o spe?nienie marzenia......
wiele lat marzy?am o czym?.....i to marzenie sie spe?ni?o,
ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego pragniemy (M.Dabrowska)

: Janina.S 5.06.2009, 9:17

Tak Luneczko obroniony w styczniu 09r. czyli m-c po jego 28-ch urodzinach.

Tak przyznaj? -jeste? wartosciowym cz?owiekiem - i mozesz byc z tego dumna a nawet powinna?.
Marzenia po to sa aby sie spe?nia?y - wiec je twórz i spe?niaj i tak ciagle i d?ugo , d?ugo.

: ToJa 13.12.2009, 15:01

Luna....od czasu do czasu pojawiasz sie na forumku, ale nic nie piszesz - skrobnij cos smile.gif jak zdróweczko....
zajrza?am dzisiaj do Ma?ego Ksi?cia....i sobie przypomnia?am Twój avatarek.....
a jak tam Twój Ksi???...pojawi? sie blush.gif
buziaczki przesy?am biggrin.gif



: Janina.S 6.01.2010, 15:27

Ja te? czekam ?e si? pojawisz i skrobniesz cos o pracy o ksi?ciu o spe?naj?cych sie marzeniach.
Nowy roczek chyba dobrze si? zacz?? baaa nawet lepiej ni? dobrze czy tak
?

: Luna 27.03.2010, 18:19

Prawie w ogole sie tutaj nie pojawialam, tak bardzo pragnac normalnego zycia, tak bardzo wierzac, ze juz nic i nigdy mnie nie skrzywdzi...

2 tygodnie temu rutynowa, doroczna mammografia. Od razu slowa radiologa: hmmm, tu cos jest - wycinamy jak najszybciej, ale to na 99,9% nic zlego.

4 dni pozniej: zabieg. Slowa chirurga: to na pewno nic zlego, ale wyslemy na histopatologie.

4 dni temu: telefon od prof.: mam zle wiesci - to znowu mamma-ca.

Ten sam. Dokladnie ten sam.

W czwartek znowu zabieg - bo nie wycieli zapasu.

Minely 3 lata od chemii, 2,5 roku od operacji, a ja mam nawrot.

Swiat sie wali.

: lulu 27.03.2010, 18:29

Przyjemne to nie jest ale naprawd? to nie jest koniec ?wiata. Dziewczyny te? tak maj?, walcz? i zwyci??aj?. Trudna walka ale dasz rad?.

: madzia 61 27.03.2010, 18:51

Lunka pewnie ze to nic przyjemnego i spodziewanego,ale dobrze ze w pore znalaeziono,czujnosc lekarzy znakomita ,przykro mi ze kolejny raz musisz przechodzic przez to cholerstwo .Blyskawiczna reakcja i napewno bedzie dobrze, czego z calego serca Ci zycze.Przytulam wub.gif .

: Al_la 27.03.2010, 18:55

Luna, bardzo Ci wspó?czuj?. Domy?lam si?, co czujesz i jak Ci z tym ?le.
Ale, zapewniam Ci?, ?wiat si? nie zawali, a Ty jeste? siln? dziewczyn? i dasz rad? przej?? przez leczenie po raz drugi.
Niedawno powtórk? przechodzi?a Aurora, a dzi? jest ju? po leczeniu.

Trzymam kciuki i jestem z Tob? wub.gif

: aurora 27.03.2010, 18:58

Luna przytul? Ci?, wiem co czujesz, drugi raz us?ysza?am rak pó? roku temu, tak mi przykro, ale pozbierasz si?, to jedyna droga, przecie? si? nie poddasz bez walki.............jeste? amazonk? a to do czego? zobowi?zuje.

: ToJa 27.03.2010, 18:58

w?aczy?am forumek......
patrze....Luna.....niemozliwe....tak to Ona ......avatarek z Malego Ksi?cia.....
czytam....a tu takie wie??i.......
cholewcia........ angry.gif

ale czy swiat sie wali.........no troszke sie wali......ale przecie? jeszcze daleko do tego zeby sie zawali?........
......... wykryte......wywalone........
a teraz do boju.......
dawno Cie nie by?o......Aurork? tez znowu dopad?, po prawie 5 latach.....tez sie zacze?o walic......ale sie nie zawali?o......juz jest po chemii....... juz czekamy na w?oski.......

ani sie obejrzymy i u Ciebie bedzie po..........

buziaczki........ wub.gif wub.gif


edit......oooooooooo Aurorka ..............

: danuta maria 27.03.2010, 19:09

Luna, jeste? amazonk? i wiesz , ?e amazonki to dzielne wojownicze kobiety, które nie tak
?atwo daj? si? z?ama?. Staniesz do walki i gada pokonasz; wierz? w to.
Dobre my?li posy?am do Ciebie wub.gif

: Magda 27.03.2010, 19:11

Luna w lutym na wypadzie w Wysowej u Marylki
wspomina?y?my ciebie z Janin?
zastanawia?y?my si? jak ci si? ?yje w dalekim ?wiecie
przykro mi ale musisz pogoni? lokatora w diabli

: Janina.S 28.03.2010, 15:36

Luneczko tak bardzo liczy?am na to ?e odezwiesz sie tu z dobrymi wie?ciami i opowiesz jak fajnie
wszystko sie uk?ada -....... tak mi przykro .....brak s?ów....
Jestem pewna ?e szybko i stanowczo poradzisz sobie z tym nawrotem i znowu b?dziesz donosi?
o swoich sukcesach - tego ?ycz? , wspieram i dobr? energie ?l? .
...i pamietaj .
... jesli niebo ....to poni?ej...

: Dakota 28.03.2010, 15:50

Luna.... przykro, ze znow smutek, stres..... wyobrazam sobie,
jak w tej chwili ciezko..., ale wierze, ze znow staniesz na nogi....,
ze pomalu znow wyjdziesz na prosta, jasna droge z masa planow
i perspektyw.....

Powiesilam sobie kiedys przy lozku kilka ulubionych mantr...
m.in. Twoja..... "...jak ptaki ucza sie latac ?....... spadaja...,
...a w czasie spadania wyrastaja im skrzydla.."
Pozdrawiam Cie i mocno przytulam wub.gif

: Amor 28.03.2010, 16:26

Teraz dopiero wyczyta?am co u Ciebie...Oj jak mi przykro....co jakis czas przypomniam sobie o tej m?drej, dzielnej, walecznej dziewczynce! Przykro ?e znow....ale pamietasz moja walke w rok po pierwszej diagozie..... teraz juz 3 rok mija , mam spokoj, oby tak dalej...Teraz Baecia musi znow stan?c do walki ,niedawno koleny boj stoczyla Aurorka. Nie bede wszystkich wymieniac...
Moj sposob to znalezc sposob myslenia by przetrwac....u Ciebie moze wazne jest to ?e wczesnie zlapane , male ....nie zd?zylo sie rozsiac ..
Pzrytulam bardzo mocno...

: agawa 28.03.2010, 16:41

Dziewczyny napisa?y wi?kszo?? z tego, co i ja mog?abym napisa?...
Przytulam ci? bardzo mocno. I bardzo otuchy dodaj?...
I... zagl?daj do nas. St?d te? mo?esz si?y i wsparcie czerpa?.
Cho? dzieje si? nie najlepiej - to nie jest koniec ?wiata. B?dzie dobrze.

: Parabola 28.03.2010, 16:49

Luna.... nie takich wiadomosci oczekiwa?am...

Wiem ?e trudno pogodzic sie z nowa diagnoz?.

Przytulam mocno...dasz rad?  wub.gif





: Katty 28.03.2010, 17:32

A? mnie zmrozi?o. Ja te? nie takich wiadomo?ci oczekiwa?am.
Luna, nie ma takich s?ów aby ci? teraz pocieszyc, musisz si? z tym jako? oswoi? i podj?? kolejn? walk?, no trudno.... Koniec ?wiata, wiadomo, to nie jest ale serdecznie ci wspó?czuj?. Pamietam jak walczy?a? tamtym razem, teraz napewno b?dzie wiele l?ej i krócej. Trzymam kciuki za ciebie. wub.gif

: Eva 28.03.2010, 20:52

Luna lekarka, która prowadzi?a moj? radioterapi? na koniec powiedzi?a mi co? takiego "nie boimy si? wznowy, bo to jest wprawdzie nawrót choroby ale najmniej gro?ny". Wiem, ?e stres, ?e strach i niepewno?? ale jeste? siln? kobiet? i pewnie ju? zd??y?a? sobie "pouk?ada? w g?owie".
Bardzo lubi?am czyta? Twoje posty, przykro mi, ?e wróci?a? ze smutna wiadomo?ci? ale ciesz? si?, ?e jeste?.

: Amor 28.03.2010, 21:09

To samo napisa?a i mnie Ewcia 3 lata temu za co by?am jej ogromnie wdzi?czna.
A ja zacytuje Ci fragment artykulu z watku Rokowania w leczeniu:


Nale?y jednak rozró?nia? pewne sytuacje kliniczne, w których czas rozpoznania ma istotne znaczenie:
- wyst?pienie niezale?nego raka drugiej piersi;
- wznowa miejscowa po leczeniu radykalnym bez cech odleg?ego rozsiewu.

W obu tych sytuacjach czas rozpoznania ma bardzo du?e znaczenie, gdy? mo?liwe jest ich leczenie radykalne (zmierzaj?ce do wyleczenia). Szanse wyleczenia s? tym wy?sze, im wcze?niej ustali si? rozpoznanie
O ile wiem to u Ciebie jest to wczesnie wykryte! Bedzie dobrze!

: Luna 2.04.2010, 23:24

Dziekuje Wam za wszystkie cieple slowa.

Wczoraj mialam zabieg, nie bolalo fizycznie, ale psychicznie bardzo. Dzisiaj jest juz lepiej.

Dziekuje za przypomnienie tekstu o lataniu, tak, wtedy bardzo mi pomogl, teraz tez pomoze.

Katty, Ty jako jedyna z forum widzialas mnie w realu i wiesz, jak to ze mna jest - placze, ale moje lzy dosyc szybko wysychaja, tak ze caly swiat nie odkrywa tego, co sie dzieje w moim wnetrzu. Wczoraj jednak plakalam cala soba, wreszcie moglam wyryczec caly swoj strach, bol i smutek.

I dzisiaj jest mi juz lepiej.

Czasem naprawde wyryczenie wszystkiego, calej siebie, bardzo pomaga.

Sciskam Was barzdo serdecznie i zycze zdrowia.

: Ella 2.04.2010, 23:57

I ja Ci?, Luno, pozdrawiam i ?ycz?, by? nie traci?a elan vital...
?zy czasem pomagaj?, oczyszczaj? cia?o i dusz?.
Rana zagoi si?, zostanie strupek, który w ko?cu odpadnie, no i Bóg z nim.
Trzeba dalej ?y?.
Warto dalej ?y? smile.gif

: Magda 3.04.2010, 10:16

Rozumi? cie doskonale ja te? jak si? wyp?acz? jest mi l?ej
?ycz? szybkiego powrotu do zdrowia

: Haniap. 4.04.2010, 12:04

Witam si? z Tob? rolleyes.gif , bo jeszcze si? nie znamy i od razu do??czam do tych, które wysy?aj? Ci wsparcie. Dasz rad?! To przecie? prawda, ?e Amazonka to twarda wojowniczka. My?l pozytywnie, a wszystko b?dzie dobrze! Buziaki

: Katty 4.04.2010, 18:09

Tak Luna, to prawda. P?acz oczyszcza, bardzo dobrze jest si? wyrycze?, zamiast dusi? w sobie. Tak wi?c rób to jak odczuwasz potrzeb? bo nieraz tak trzeba. Wiem, ?e jeste? silna i przetrwasz wszystko ?piewaj?co.
Dziewczyny, pozna?am Lun? osobi?cie i jest to pi?kna, silna, pe?na ?ycia i optymizmu dziewczyna, bardzo energiczna i pr?ca do przodu, z mas? planów na przysz?o??, pozytywnie nastawiona. Tak mi przykro z powodu tego nawrotu choroby...........ale wierz?, ?e wszystko b?dzie dobrze. Ca?uj? Ci? Luna i przesy?am swoj? pozytywn? energi?, Ty wiesz, ?e ja te? optymistka jestem i musi by? dobrze tylko jeszcze raz, jak wida?, los wystawi? na prób? twoj? cierpliwo??. wub.gif

: Mamotsa 8.04.2010, 11:20

Luna, mam nadzieje ze fizycznie czujesz sie juz lepiej, psychika potrzebuje wiecej czasu ale kazdego dnia zblizasz sie do celu, do wyleczenia.
Zycze Ci abys jak najszybciej osiagnela swoj cel! Duzo zdrowka zycze.

: Pere?ka 8.04.2010, 21:29

Luna, nigdy nie by?am na twoim w?tku. Dopiero dzis przeczyta?am twoja histori?. Czyta?am z rado?ci? o twoich sukcesach, o obronie doktoratu, o przeprowadzce. Oddycha?a? pe?n? piersi?, sz?a? jak burza i podziwia?am ci? za to. Ja nale?? do tych tchórzliwych. Jestem starsza od ciebie, ale to ty jeste? przyk?adem jak walczy?.
Wiele przesz?a? w swoim ?yciu i jeszcze wiele przejdziesz przez tego drania, ale dasz rad?.
Ten sukinsyn trafi? na tward? zawodniczk? i wierz?, ?e tym razem go pokonasz na amen!
Tego ?ycz? ci z g??bi mojego serca i od tej chwili zaciskam za ciebie kciuki, b?d? sie modli? za ciebie.
Przytulam cie bardzo mocno.

: Luna 16.04.2010, 14:16

Kochane Dziewczyny,

pisze z Holandii, wyslal mnie na 2 tygodnie szkolenia moj wiedenski uniwersytet. Dlugo sie wahalam, czy w ogole leciec (w niedziele po naszej narodowej tragedii), ale potem w koncu sie zdecydowalam - pomyslalam, skoro i tak musze czekac na naswietlania poki rana sie zagoi, to moge sobie czekac te dwa tygodnie w Holandii.

No i jestem w Utrechcie, pracuje na Uniwersytecie, spaceruje i troche mysle o zyciu. Ale najwiecej to czytam i spie. Smieszni sa ci Holendrzy, wielu mysli, ze jeszcze studiuje, ojojjj, tak mlodo to juz nie wygladam.

Ale tak sobie czasami mysle, jak dziwne sa te losy ludzkie - jak ja, tak niesmiala kiedys osoba, zdolala juz tyle przejsc, tyle zobaczyc i tyle osiagnac. I czasami staje obok siebie i sie sama sobie dziwie.

Nie, ze to mnie jakos powala - ja mam nature buddyjska i wiele pracuje ze swoja dusza i emocjami, staram sie kontrolowac swoje ego.

Wszystkie moje problemy zostaly gdzies daleko, tutaj jestem po prostu mlodym lekarzem na stazu, bioracym udzial w dyskusjach i podejmowaniu decyzji o naszych konskich pacjentach.

Tak sobie chcialam cos napisac, przekazac Wam znak zycia i mocy.

Zycze Wam zdrowia i zadowolenia ze swojej pracy (ja swoja uwielbiam...). Pozdrowienia z Holandii. L.

: lulu 16.04.2010, 15:34

Wybra?a? najlepszy sposób na czekanie, nie czekaj?c. Wdzi?czno?? koni zapewniona. smile.gif

: agawa 16.04.2010, 18:28

Dobrze si? czyta twoje s?owa, Luno smile.gif
Pi?kne i m?dre.
B?dzie dobrze smile.gif I odzywaj si? cz??ciej. Lubi? patrze? na twój awatarek. Chyba mnie oswoi?a? wink.gif

: Magda 17.04.2010, 6:25

biggrin.gif Luna jeste? w pi?knych okolicach,by?am w tym miescie u mojej kole?anki
a tak calkiem serio to w Holandii bywam od 20 lat kocham Amsterdam
powodzenia i realizacji siebie ?ycz?,zdrowiej nam biggrin.gif

Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)