IPB

( | )

> 

Klikaj?c na poni?szy link znajdziecie archiwalne tematy z dzia?u : PSYCHOONKOLOGIA

http://www.amazonki.net/forum1/index.php?board=46.0

7 V  « < 5 6 7  
Reply to this topicStart new topic
> oswoi? ?mier?..., nie wiem czy to Wam potrzebne.... mnie bardzo...
V
gonia 10
20.11.2009, 0:26


Expert na forum
*****

Zarejestrowana
505
24-10 08
?ód?
1,163
Numer GG: 12192998



A ?ycie ma ró?ne barwy i jasne, i ciemne ,i szare, i jeszcze wiele innych
I uwa?am ?e trzeba pami?tac o wszystkich
W tym w?tku wspominamy te ciemne barwy ?ycia Te o których staramy si? zapomnie? ,zakopa? w jak najdalszym k?cie
Ale nachodz? nas czasami ci??kie my?li i trzeba czasami si? si? wy?ali?
My?l? ze to oczyszcza ,uspokaja
A potem cieszymy si? ?yciem ,rodzin? ,prac? i wszystkim co nas otacza
Bo ?ycie jest pi?kne ale o ró?nych barwach i trzeba o tym pami?ta?
Kocham ?ycie i ciesz? si? nim jak tylko mog? najlepiej ale nie zapominam ?e jest te? inna jego strona od której nikt nie ucieknie (IMG:style_emoticons/default/mellow.gif)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reklama
20.11.2009, 0:26
#












Go to the top of the page
 
Quote Post
Maja048
20.11.2009, 1:23


Guru na forum


Wspiera forum
2,236
5-11 07
Wielkopolska
25
Numer GG: 7557518



"oswoi? ?mier?..." za du?o w tym roku ?mierci obok mnie...w tym tygodniu chowali?my znajomego, 55-lat rak mózgu/?/...facet ci?gle w ruchu, mia? swój biznes, ciagle u?miechni?ty..."...?ycie...kocham ci? ?ycie..."


--------------------
"Smutek dzielony z drug? osob? jest po?ow? smutku,rado?? dzielona z kim? drugim jest podwójn? rado?ci?"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amazonka46
21.11.2009, 9:28


Expert na forum
*****

Zarejestrowana
368
4-08 08
gotelp
827
Numer GG: 9513819



To prawda za du?o ?mierci, ja pracuje w miejscu gdzie odbywaj? si? stypy i ostatnio dopada mnie strach bo niemal wszyscy umarli na raka ma?o kto z innej przyczyny ,a ostatnio m?oda kobieta zostawi?a trójkie dzieci najm?odsze 10 miesi?cy .To jest ma?e miasteczko i wszyscy praktycznie sie znamy,ale ka?da taka ?mier? przypomina mi ?e ja tez mia?am raka i w ka?dej chwili mo?e wroci?.Jak kruche jest nasze ?ycie,i nasze plany odchodz? wraz znami.Czy mo?na oswoic sie ze ?miercia zawsze przyjdzie nie w czas zawsze zostana niedoko?czone sprawy nieza?egnane spory,przerwane wpo? zdanie,ale wida? tak musi by?.


--------------------
?ycie to jak okr?t na dalekim oceanie wie z jakiego portu wyszed? nie wie w jakim stanie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
viola64
3.12.2009, 7:56


du?a praktyka na forum
****

Zarejestrowana
171
27-11 09
Bydgoszcz
1,779



do tradycji naszego stowarzyszenia przesz?y msze ?w.za amazonki ,które odesz?y i za ?yj?ce .
amazonki , których nie ma w?ród nas nie zawsze odesz?y z powodu raka piersi ...
wspominamy je bo wnios?y w nasze ?ycie wiele warto?ci jak przyja??, wsparcie ludzk? ?yczliwo?? .
pozosta?e dzi?kujemy za dar ?ycia i przekszta?camy s?abo?? , która min??a w si?? aby wspiera? inne kobiety - ochotniczka z Bydgoszczy


--------------------
[font="Arial"][/font][color="#000080"][/color]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tola
6.12.2009, 17:25


wykazuj?cy aktywno?? na forum
***

Zarejestrowana
48
2-12 09
Chojnice
1,784
Numer GG: 4120347



?mier?-mo?na si? z ni? oswoi?,ale trudno zaakceptowa?.A szczególnie trudno jak odchodz? bliscy.Moja siostra mia?a amputacj? piersi w wieku 49 lat.Nie zaakceptowa?a choroby ,nie wyrazi?a zgody na chemi?(nie chcia?a strci? w?osów).Po 2 latach przerzuty do p?uc ,do mózgu-chemia,na?wietlania.I tak umar?a bez w?osów. Widywa?am si? z ni? od czsu do czasu(du?a odleglo??),prawie codziennie rozmawia?ysmy telefonicznie.Nigdy nikomu z rodziny nie pokaza?a wypisu ze szpitala i wyników bada?.Chyba ba?a si? ,?e kto? glo?no wypowie to co zawiera?y.Gdy mia?a przerzuty zabra?a j? córka do Koszalina.Wiedzia?am ,?e jest ?le ale nie wiedzia?am na ile.Co? mnie pcha?o ?eby do niej pojecha?.Nie chcia?a nikogo widzie?,ale zgodzi?a sie na spotkanie ze mn?.W niespe?na tydzie? pó?niej zmar?a.
Teraz po latach s?dz?,?e gdyby zaakceptowa?a chorob? (organizm uruchomi?by mechanizmy obronne) i podda?a si? leczeniu ?y?aby jeszcze.
W 2-3 miesi?ce po jej ?mierci nowotwór piersi wykryto u mojej bratowej.Chemia przed,amputacja i chemia.Brat by? za?amany,lekarze rokowali 2-3 letnie prze?ycie.Min??o 14 lat ,ona ?yje i ma si? nie?le.G?o?no mówi?a,?e ma raka i ?e mu si? nie da!!!!!Wola walki i prze?ycia zrobi?y swoje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
b.angel
6.12.2009, 20:45


Guru na forum


Zespó? Amazonki NET
4,849
26-06 07
gród nad mleczn?
9
Numer GG: 5536919



CYTAT(Tola @ 6.12.2009, 17:25) *
Wola walki i prze?ycia zrobi?y swoje.


?wi?te s?owa .....


--------------------




.... przewróci?o si?, niech le?y ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maja048
6.12.2009, 20:53


Guru na forum


Wspiera forum
2,236
5-11 07
Wielkopolska
25
Numer GG: 7557518



Aniele masz ?wi?t? racj?...jak zwykle ...i tak trzyma?... (IMG:style_emoticons/default/tongue2.gif)


--------------------
"Smutek dzielony z drug? osob? jest po?ow? smutku,rado?? dzielona z kim? drugim jest podwójn? rado?ci?"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jolar
7.12.2009, 22:09


Guru na forum


Wspiera forum
1,270
9-11 07
Mazowsze
109
Numer GG: 6178287



Tolu! Jestem pod du?ym wra?eniem Twojej przenikliwo?ci i du?ego rozs?dku w kwestii podej?cia do " tematu" . który nas dotyka ....
Ty zosta?a? w sposób "namacalny" (?mier? siostry) dotkni?ta problemem... da?a? nam "werbalny" przyk?ad jak nie nale?y post?powa? i jakie powinny?my wyci?gn?? wnioski dla siebie..., ?e nie brak w?osów jest najwa?niejszy (s? peruki), w?osy kiedy? odrastaj?...wa?niejsza jest wola walki i ch?? przeciwstawienia si?....chorobie....mo?na sobie przed?u?y? ?ycie, ale to zale?y tylko od nas...., czy podejmiemy walk? ....czy zmobilizujemy wszystkie si?y aby "odeprze?" wroga....czy jednak wyka?emy "s?abo??" i si? poddamy....(ale po co)..... (IMG:style_emoticons/default/rolleyes.gif)
Przyk?ad Twojej bratowej powienien ... zadzia?a? na ka?d? pod?wiadomo??... (IMG:style_emoticons/default/cool.gif)
Pozdrawiam Ci? serdecznie
(IMG:style_emoticons/default/wub.gif)


--------------------
L?k nie mo?e istnie? bez nadziei, ani nadzieja bez l?ku.
— B.Spinoza

Go to the top of the page
 
+Quote Post
agawa
7.12.2009, 22:53


Guru na forum


Wspiera forum
3,842
15-10 08
Warszawa
1,131



By?am dzisiaj na pogrzebie mojej przyjació?ki...
My?l? sobie tak: i co z tego, ?e ja swoj? ?mier? oswoi?am? A moje dzieci?
Gdy patrz? na rozpaczaj?ce osoby osierocone... to serce krwawi... ?yj? dla nich...
*
Po prostu mi dzi? smutno. Po prostu rycz?. I w innych w?tkach 'zagaduj?', 'za?miwam'... ale rycz?...
I si? nie zgadzam. Na cierpienie pozostawionych.
Dzi? rocznica urodzin Agnieszki. Odesz?a zanim ja si? dowiedzi?am o moim raku... Czuj? si? osierocona. Nawet nie mog? si? zmusi? do zaznaczenia swojej empatii w Jej w?tku.
Pami?tam o Sówce.
Ci?gle t?skni?...


--------------------
.....wszystko mija....nawet najd?u?sza ?mija....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jano0244
8.12.2009, 9:27


wykazuj?cy aktywno?? na forum


Wspiera forum
134
30-09 09
Mr?gowo
1,726
Numer GG: 9427844



My?l?. ?e ostyg?em i wyedukowa?em si? na tyle, ?e mog? ju? wypowiedzie? si? w kwestii akceptacji choroby i podej?cia do leczenia. Patrz?c z perspektywy ostatnich miesi?cy uwa?am, ?e bardzo wa?ne jest tu pierwszy moment zetkni?cia si? z problemem, moment przekazania diagnozy przez lekarza. Tego dnia moja ?ona ostatni raz by?? w gabinecie lekarskim beze mnie (od tego czasu do lekarza wchodzimy razem po to ,aby czu?a si? ra?niej, ale tak?e aby jak najwi?cej zrozumie? i zapami?ta? uwag lekarza). Doktor o kamennej twarzy, cho? zwykle bardzo milcz?cy, mówi? du?o, bardzo du?o. Ania w?a?ciwie nic nie rozumia?a, ale zapami?ta?a pierwsze i ostatnie zdanie. Pierwsze - jest chora na raka, ostatnie - to jest wyleczalne. I chyba to ostatnie zdanie sta?o si? jej my?l? przewodni?. Nie wiem, które z nas by?o bardziej przera?one, ale przez pierwsze najgorsze dni to ostatnie zdanie lekarza powtarzali?my sobie wielokrotnie.
Po drugie - kwestia samotno?ci. Codziennie tak? diagnoz? s?yszy ponad 30 kobiet. Na to forum trafiaj? tylko nieliczne z nich. W naszym odczuciu, przy tej chorobie bardzo wa?ny jest kontakt z innymi lud?mi o tych samych problemach. Nasza sytuacja jest by? mo?e troch? specyficzna, bo Ania "wyznaczy?a" sobie mnie jako po?rednika pomi?dzy ni? a reszt? spo?eczno?ci forum "Amazonki.net". Pomimo to ona czuje si? czlonkiem tej spo?eczno?ci i lubi, kiedy czytam jej wasze wypowiedzi, w szczególno?ci te skierowane bezposrednio do niej. Tak si? z?o?y?o, ?e rodzina, zw?aszcza Ani, nie wspiera nas, wi?c bez kontaktu z wami byliby?my zupe?nie samotni. Ona widzi swoje wsparcie we mnie, mnie wspieracie wy. Wprawdzie jeste?my dopiero na pocz?tku drogi leczenia, ale i tak do?wiadczyli?my ju? bezcennej pomocy. Jest problem lub pytanie, jeden telefon czy post do amazonek daje rozwi?zanie. I w?a?nie dlatego na pewno jest nam du?o ?atwiej ni? tym samotnie walcz?cym. I w?a?nie dlatego nasza wiara w skuteczno?? leczenia jest wi?ksza ni? strach o przysz?o??.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dani
15.12.2009, 10:28


Guru na forum


Wspiera forum
3,708
10-07 08
okolice stolicy :-)
765
Numer GG: 9941563



Jaromir Nohavica


--------------------

"Chcesz roz?mieszy? Boga....Opowiedz mu o swoich planach..."
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 V  « < 5 6 7
Reply to this topicStart new topic

 

: · ·

· · ·

: 28.02.2020 - 0:43