IPB

( | )

 
Reply to this topicStart new topic
> Chorzy terminalni potrzebuj? hospicjów, hospicja potrzebuj? ?yciowych przepisów
V
Al_la
14.10.2009, 13:32
#1


Guru na forum


Zespó? Amazonki NET
7,453
26-06 07
k/Warszawy
7
Numer GG: 9520233



Katarzyna Ro?ko/Rynek Zdrowia

2009-10-12

Blisko 100 o?rodków paliatywno-hospicyjnych z ca?ego kraju we?mie udzia? w VI ogólnopolskiej kampanii "Hospicjum to te? ?ycie". Pa?dziernik i listopad up?yn? pod znakiem spotka? promuj?cych wolontariat hospicyjny, dni otwartych drzwi w hospicjach oraz kursów dla wolontariuszy medycznych. Nie od dzi? wiadomo, ?e najlepsz? opiek? dla chorego terminalnego jest opieka domowa, dlatego nale?a?oby promowa? rozwój hospicjów domowych. Brakuje nie tylko pieni?dzy, ale tak?e i lekarzy mog?cych si? w pe?ni zaanga?owa? w spe?nianie tej opieki. Wi?kszo?? lekarzy - pracuj?cych lub b?d?cych wolontariuszami w hospicjach - pracuje g?ównie w innych o?rodkach...

Wed?ug danych z 2008 r., w Polsce dzia?a 349 zak?adów opieki paliatywno-hospicyjnej, w tym:
• 284 hospicjów domowych (w tym 121 niepublicznych),
• 154 poradni medycyny paliatywnej (w tym 53 niepubliczne)
• 76 oddzia?ów medycyny paliatywnej w szpitalach,
• 63 hospicjów stacjonarnych (w tym 34 niepublicznych).

Dodajmy jeszcze, ?e:
• 94 hospicja prowadz? organizacje ?wieckie,
• 21 – ko?ció? katolicki,
• 25 – Caritas.


Wi?kszo?? z stowarzysze? hospicyjnych (112 ze 140) powo?a?a i zarejestrowa?a dla prowadzenia opieki hospicyjnej niepubliczne zak?ady opieki zdrowotnej (NZOZ).

W domu choruje si? l?ej
Zdaniem dr Jolanty Stok?osy, prezesa Ogólnopolskiego Forum Ruchu Hospicyjnego, najlepsz? opiek? dla chorego jest opieka domowa, dlatego nale?a?oby promowa? rozwój hospicjów domowych.

Cz?sto ich powstanie jest inicjatyw? samych lekarzy. Jedno z hospicjów domowych opisuje Gazeta Lubuska.

– Zacz?li?my trzy i pó? roku temu, gdy w naszym szpitalu zrezygnowano z opieki paliatywnej – mówi Waldemar Micewski, jeden z czterech lekarzy NZOZ „Hospicjum Domowe” w Wolsztynie. – Zajmowa?em si? tym przez d?ugie lata w ramach opieki szpitalnej, ale gdy zrobi?a si? na tym odcinku „dziura”, wraz z kilkoma osobami zdecydowa?em, ?e nie mo?na tak ludzi zostawi?; w ten sposób powsta? nowy niepubliczny zak?ad medyczny.

Hospicjum to zatrudnia ponad 20 pracowników; w tym: 4 lekarzy, 2 fizjoterapeutów, psychologa, farmaceut?, 2 pomoce socjalne oraz 11 piel?gniarek. Pod opiek? maj? 30-40 osób.

Jako pierwszy do chorego przybywa lekarza, rozeznaje chorob? i sposób leczenia oraz, co bardzo wa?ne, zapoznaje si? z warunkami domowymi pacjenta. Wtedy zapada decyzja, jaka pomoc jest potrzebna choremu, ale i jego rodzinie. W razie potrzeby do pacjenta przychodzi dietetyk, psycholog, duchowny, mo?na liczy? tak?e na podpowied? jak skorzysta? z pomocy socjalnej...

W opinii lekarzy zajmuj?cych si? opiek? hospicyjno-paliatywn?, jak i samych chorych, pacjenci lepiej czuj? si? w?ród swoich bliskich i w swoim domu, s? mniej nara?eni na infekcje, a rehabilitacja, leczenie, a nawet odchodzenie... s? ?atwiejsze.

Niestety, brakuje lekarzy
Cho? z ta idea ma powszechne poparcie, domowych zespo?ów hospicyjnych powstaje niewiele. Powód?

– G?ównie brak lekarzy, mog?cych si? w pe?ni zaanga?owa? w spe?nianie tej opieki. Brakuje ich tak?e w hospicjach ju? istniej?cych. Wi?kszo?? lekarzy pracuj?cych lub b?d?cych wolontariuszami w hospicjach pracuje g?ównie w innych o?rodkach – wyja?nia portalowi rynekzdrowia.pl dr Stok?osa. – Od kilku lat maleje te? niestety liczba wolontariuszy.

Dr Stok?osa zwraca równie? uwag? na to, ?e dzia?alno?? hospicjów wymaga nak?adu kosztów finansowych, które nie s? w pe?ni refundowane przez NFZ.

– Powoduje to konieczno?? pozyskiwania funduszy od spo?ecze?stwa oraz prowadzenia kampanii zabiegaj?cych o 1% podatku – podkre?la. – Bez tego by?oby krucho...

Tym bardziej, ?e roku 2010 NFZ zamierza wyda? na opiek? paliatywn? i hospicyjn? 269 mln z?, czyli o 4 mln z? mniej ni? w roku 2009. Wi?cej przeznaczy za to na opiek? d?ugoterminow?, któr? oprócz opieki paliatywno-hospicyjnej stanowi? równie? ?wiadczenia opieku?cze i piel?gnacyjne. Suma ta wzro?nie wi?c z 1,75 mld z? w 2009 roku, do 1,188 mld z? w 2010 r.

Pieni?dze, to nie wszystko
Z jednej strony mamy coraz strasze spo?ecze?stwo, coraz wi?cej zachorowa? na nowotwory i inne choroby wyniszczaj?ce, a wi?c i coraz wi?cej potencjalnych pacjentów, których trzeba obj?? specjalistyczn? opiek? paliatywn?.

– Z drugiej strony mimo tej wiedzy i tych potrzeb, jako specjali?ci zajmuj?cy si? t? dziedzin?, zamiast pomocy i zrozumienia napotykamy na utrudnienia i zmagamy si? z nieznajomo?ci? problemu w?ród urz?dników – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Jadwiga Pyszkowska, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej.

W?ród przyk?adów dr Pyszkowska wymienia, mi?dzy innymi, szkolenia podstawowe z zakresu opieki paliatywneji propedeutyki medycyny paliatywnej dla lekarzy, piel?gniarek, psychologów, fizjoterapeutów i innych pracowników zespo?ów opieki paliatywnej. Ministerstwo Zdrowia i NFZ wymagaj?, by szkoli? ludzi, ale pieni?dzy na to nie daj?. Jedyne wyj?cie to zorganizowa? szkolenia w ramach... dzia?alno?ci gospodarczej.

– I robimy to, bo innego wyj?cia nie mamy. S? organizowane po kosztach. St?d w niektórych regionach w kraju odbywaj? si? tylko raz do roku, bo niewielu jest zapale?ców, którzy podejmuj? si? inicjatyw, które ledwo wychodz? na zero. Jednocze?nie potrzeba takich szkole? jest wielka – podkre?la dr Pyszkowska.

Przepisy nierealne
Podobnego oporu materii medycyna i opieka paliatywna do?wiadcza te? w wielu innych aspektach: przy refundacji leków w leczeniu bólu, czy nierealnych i bezpodstawnych wymaganiach zakupu sprz?tu, które pojawiaj? si? przy warunkach kontraktowania ?wiadcze? w zakresie specjalistycznej opieki paliatywnej, która obejmuje kra?cowo cierpi?cych chorych u kresu ?ycia. Lekarze i piel?gniarki opiekuj?c? si? chorymi terminalnymi pracuj? w wyj?tkowych warunkach. Zmagaj? si? z ich cie?k? chorob?, ze stresem i cierpieniem, czyni?c wszystko, by ul?y? im w bólu; towarzysz? do ko?ca ich dni...

Tymczasem, zdaniem dr Pyszkowskiej, powstaje absurdalny przepis, wymagaj?cy, ?eby chory lub jego opiekun pisemnie potwierdzili, ?e pojawi? si? u nich z wizyt? lekarz. Albo piel?gniarka.

– Kto?, kto to wymy?li?, absolutnie nie ma poj?cia o realiach. Nie wie, ?e niejednokrotnie chory jest na granicy ?wiadomo?ci, totalnie os?abiony, niezdolny nawet unie?? r?ki – wyja?nia dr Pyszkowska. – Kto wtedy za niego podpisuje? S?siadka, która go dogl?da, a mo?e szwagier, który wpad? z wizyt?? Bo przepis wcale nie zak?ada, ?e ma by? to opiekun prawny. W jakim ?wietle taki przepis stawia nas, lekarzy i piel?gniarki opieki paliatywnej? Jako tych, którzy chc? wy?udzi? pieni?dze za godziny przy chorym?

Brak jest wci?? my?lenia o opiece i medycynie paliatywnej jako o specjalistycznej opiece medycznej.

– O wielu sprawach ich dotycz?cych decyduj? urz?dnicy, którzy nawet i zwracaj? si? do nas o specjalistyczne konsultacje, ale, jak pokazuje ?ycie, nie korzystaj? z nich – mówi z ?alem dr Pyszkowska.

Kiedy to si? zmieni?







--------------------
W najgorszych chwilach mego ?ycia zawsze mog?em liczy? na przyjació?.
Odt?d wiem, ?e pierwsz? rzecz?, jak? nale?y zrobi?, to poprosi? o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

: · ·

· · ·

: 3.06.2020 - 6:51