IPB

( | )

> Zasady

Pami?tajcie o zasadach.
Znajdziecie je wszystkie klikaj?c na link:

http://www.amazonki.net/noweforum/index.php?showtopic=92

Najwa?niejsze:
-przed zadaniem pytania sprawdzi? w archiwum czy temat nie by? ju? poruszany. Do tego s?u?y funkcja Szukaj.
-postaraj si? wybra? odpowiedni dzia? do tre?ci postu
-
nazwy tematów nieodpowiadaj?ce tre?ci w nich zawartych b?d? zmieniane.
-
Posty piszemy w sposób przemy?lany - to nie jest chat i macie czas na sformu?owanie czytelnej wypowiedzi. Staramy si? pisa? po polsku. Je?li co? chcemy doda?, a nie ma jeszcze do naszego posta komentarza innego u?ytkownika, u?ywamy opcji EDYTUJ


Dzi?kuje bardzo za uszanowanie zasad.

Klikaj?c na poni?szy link znajdziecie archiwalne tematy z dzia?u : CIEKAWOSTKI ZE ?WIATOWEJ ONKOLOGII

http://www.amazonki.net/forum1/index.php?board=21.0

 
Reply to this topicStart new topic
> Terapia genowa
V
Ajaka
15.09.2009, 20:49
#1


Guru na forum


Wspiera forum
2,126
6-11 07
mazowieckie
41
Numer GG: 4306037



Poprawianie genów
rozmowa Ewy Ró?yckiej z prof. dr. hab. med. Jerzym Stanis?awem Nowakiem kierownikiem Zak?adu Genetyki Cz?owieka PAN w Poznaniu

Terapia genowa to próba leczenia przez wprowadzenie odpowiednio przygotowanego genu do komórki.

By? mo?e w przysz?o?ci za pomoc? osi?gni?? in?ynierii genetycznej b?dziemy umieli wp?yn?? na nasz zestaw genów, aby zmutowanych genów nie przekazywa? swoim dzieciom.

- Panie Profesorze, osi?gni?cia in?ynierii genetycznej wywo?uj? du?o emocji. Ostatnio nadziej? rozbudzi?a terapia genowa. Mówi si? bowiem o tej metodzie jako o terapii XXI w. By? mo?e dlatego, ?e staje si? ona szans? na pokonanie ró?nych ci?gle nieuleczalnych chorób. Czy rzeczywi?cie mo?emy mie? nadziej? na wyeliminowanie problemów zdrowotnych dzi?ki ingerencji w nasz materia? genetyczny?

Terapia genowa to przysz?o?? - w tej chwili nie mo?emy stwarza? nieuzasadnionych nadziei ludziom ci??ko chorym. Dzisiaj wi?c odpowied? brzmi: terapia genowa zdecydowanie nie jest metod? leczenia chorób. To nie jest nawet szansa dnia jutrzejszego. Mo?emy jednak mie? nadziej?, a nawet wierzy?, ?e zdominuje ona medycyn? XXI w.

- Przyzna jednak Pan Profesor, ?e ju? od kilku lat trwaj? intensywne prace nad terapi? genow?. Kiedy i w jakich okoliczno?ciach po raz pierwszy zastosowano t? terapi??

Mo?na nawet poda? bardzo dok?adn? dat? pierwszej terapii genowej - by?o to 14 wrze?nia 1990 r. w Stanach Zjednoczonych. Zabiegowi zosta?a poddana czteroletnia dziewczynka z ci??kim wrodzonym brakiem odporno?ci. Gdyby nie przeszczep czy transfer genu, czyli zastosowana terapia genowa, dziewczynka ju? dawno by nie ?y?a. Nie znaczy to jednak, ?e dziecko zosta?o stuprocentowo wyleczone dzi?ki terapii genowej. Jeszcze kilkakrotnie powtórzono u niej zabieg terapii genowej i podawano brakuj?cy gen deaminazy adenozyny.

- Wiadomo, ?e terapia genowa jest oparta g?ównie na osi?gni?ciach genetyki, czyli nauki o dziedziczeniu. Jak w ?wietle stosowanej terapii genowej mo?na wyt?umaczy? rol? genu?

Dawniej uwa?ano, ?e gen to kawa?ek DNA, który zapocz?tkowuje syntez? bia?ek odpowiedzialnych za jedn? funkcj? naszego organizmu. Teraz natomiast wiadomo, ?e wszystkie geny maj? struktur? nieci?g??, a wi?c s? to odcinki DNA poprzecinane tak, ?e dopiero ich z?o?enie powoduje powstanie funkcjonalnego genu, który jest odpowiedzialny za syntez? okre?lonego bia?ka. To bia?ko z kolei odpowiada za ?ci?le okre?lon? funkcj? organizmu.

- Czy to geny s? odpowiedzialne za ró?nice mi?dzy nami?

W zasadzie u wszystkich ludzi wyst?puj? takie same geny, natomiast to, co je ró?ni, to niewielkie zmiany w zapisie DNA (kwasu dezoksyrybonukleinowego) w postaci sekwencji czterech nukleotydów: tyminidyny, cytydyny, adenozyny i guanozyny. Tworz? one d?ugi ?a?cuch skr?cony w podwójn? spiral? i mog? u ka?dego z nas wytwarza? ró?ne kombinacje. Te kombinacje - jak mo?na to przedstawi? w uproszczeniu - uk?adaj? si? w informacje prawie takie jak tekst: w wyrazy, zdania, ca?e akapity. Akapit - id?c tym tokiem my?lenia - to jeden gen. Ró?nimy si? wi?c nie tyle ca?ym zapisem informacji genetycznej, co jedynie elementami, które s? u?ywane do budo-wania poszczególnych sekwencji genów. Dzi?ki temu w?a?nie ka?dy inaczej wygl?da, zapadamy na ró?ne choroby, a jednocze?nie swoim dzieciom przekazujemy cechy, które je do nas upodabniaj?. Mo?emy tak?e przekazywa? swojemu potomstwu sk?onno?? do pewnych chorób lub te? odporno?? na nie. Dziedziczenie odbywa si? wi?c w my?l praw genetyki wynikaj?cych z zakodowanej informacji genetycznej. Z tej informacji mi?dzy innymi staramy si? korzysta? w terapii genowej.

- W jaki sposób przebiegaj? prace nad poszukiwaniem genu odpowiedzialnego za dan? chorob??

Je?eli prowadzone s? prace naukowe nad jak?? chorob?, a jednocze?nie podejrzewamy jej pod?o?e genetyczne, to wówczas wykonuje si? bardzo szczegó?owe badania, aby doj?? do istoty choroby na poziomie komórkowym. Cz?sto w badaniach brane jest pod uwag? rodzinne wyst?powanie choroby. Wykonuje si? wi?c szereg bada? tak?e na materiale genetycznym, aby doj?? do tej nieprawid?owo?ci w zapisie informacji genetycznej - a tym samym w celu poznania genu odpowiedzialnego za dan? chorob?. Co wi?cej, najpierw jest poszukiwany nieprawid?owy produkt bia?kowy genu, pó?niej jego kod i dopiero maj?c sekwencj? RNA, próbujemy rozszyfrowa? odpowiedzialny gen. To zjawisko okre?la si? jako tzw. odwrotn? genetyk? - wychodzimy w badaniach nie od genów, ale poszukujemy ich nieprawid?owego produktu bia?kowego.

- Tak wi?c odkrycie genu jest pierwszym koniecznym etapem do zastosowania ewentualnej terapii genowej?

Po pierwsze nie gen, ale jego mutacja odpowiada za dan? chorob?. Poszukujemy wi?c zawsze mutacji genu. Mutacje s? to utrwalone, dziedziczne zmiany w strukturze materia?u genetycznego. Dotycz? one jego budowy - zamiany, dodania lub braku pewnego elementu w sekwencji DNA lub RNA, co powoduje odmienn? syntez? bia?ek - zaburzony przebieg okre?lonej reakcji biochemicznej. To za? ujawnia si? powstaniem choroby. Na przyk?ad ka?dy z nas, nawet m??czy?ni, ma gen nazwany genem raka piersi. Jednak tylko u niektórych kobiet wyst?puj? mutacje, które s? odpowiedzialne za pewne dziedziczne formy tego nowotworu. Tak?e brak niektórych hormonów tarczycy, zaburzenia syntezy hormonów kory nadnerczy, fenyloketonuria, anemia sierpowata to przyk?ady takich uwarunkowanych genetycznie zaburze? w przebiegu wa?nych procesów biochemicznych.

- Wyja?nijmy wi?c, w ?wietle tych danych, na czym mo?e polega? terapeutyczne dzia?anie genu?

Terapia z wykorzystaniem genów jest prób? uzyskania efektu leczniczego przez wprowadzenie genu do komórki funkcjonuj?cej nieprawid?owo. W zale?no?ci od potrzeby ma on za zadanie zast?pi? zmutowany gen genem prawid?owym lub te? ewentualnie wzmocni? funkcj? genu prawid?owego, ale s?abo funkcjonuj?cego, czy te? wy??czy? gen, aby wzmóc dzia?anie innych genów - ten sposób terapii ma zreszt? szczególne znaczenie w leczeniu nowotworów. Wprowadzenie genu doprowadza wówczas do ?mierci komórki. Gen terapeutyczny spe?niaj?cy tak? funkcj? jest nazywany genem samobójc?.

- W jaki sposób wprowadza si? geny?

Najwa?niejszym zadaniem jest odpowiednie przygotowanie genów do nowej roli. Przede wszystkim potrzebny jest do tego tzw. no?nik, który przetransportuje nasz cenny gen. Najcz??ciej s?u?? do tego genetycznie zmodyfikowane wirusy - retrowirusy czy adenowirusy stanowi?ce bardzo proste struktury z?o?one z RNA lub z DNA. S? one po to modyfikowane genetycznie, aby by?y ca?kowicie bezpieczne. Dzi?ki tej modyfikacji s? pozbawione sekwencji wirusowych, które szkodz? organizmowi. W przeno?ni mówi si? o nich: wirusy z powy?amywanymi k?ami.

Gen, po wprowadzeniu do tych struktur wirusowych, jest podawany do komórek, którym brakuje produktu tego genu, lub te? komórek, które chcemy zniszczy? (w przypadku prób terapii nowotworów i AIDS).

Przeprowadzono tak?e próby podawania genów w otoczce wirusowej pprzez ??czenie ich w warunkach in vitro z krwinkami bia?ymi. W takiej postaci mia?y one dodatkowo wstrzyma? proces nowotworowy w okolicznych tkankach.

- W przypadku jakich chorób próbowano stosowa? terapi? genow??

Mo?na wyró?ni? trzy zasadnicze grupy poddawane takim próbom. Pierwsza z nich, najbardziej liczna - przesz?o 50% prób - to leczenie chorób nowotworowych, druga grupa to choroby genetycznie uwarunkowane, trzecia to terapia chorób zaka?nych - g?ównie AIDS.

Terapi? genow? zacz?to stosowa? tak?e w chorobie Parkinsona. Obecnie jest prowadzona pierwsza faza bada? klinicznych, czyli stosuje si? t? terapi? na ograniczonej liczbie pacjentów. W niedalekiej przysz?o?ci z pewno?ci? próby obejm? tak?e chorych na Alzheimera czy stwardnienie rozsiane.

Na razie na zwierz?tach podejmowano te? próby terapii w restenozie naczy? wie?cowych. Aby naczynia wie?cowe nie zarasta?y, wprowadzono terapeutyczne geny w celu niszczenia komórek odpowiedzialnych za zamykanie naczy? wie?cowych.

- Mimo ?e ca?y czas mówimy o przysz?o?ci terapii genowej, to przyzna Pan Profesor, ?e ju? wykorzystuje si? terapeutyczne w?a?ciwo?ci genów w leczeniu czerniaka z?o?liwego - nowotworu skóry.

O skuteczno?ci terapii genowej w czerniaku w naszych dotychczasowych badaniach w o?rodku wielkopolskim mo?emy mówi? jedynie w 3 - 4 przypadkach choroby. Od zabiegów min??o bowiem 4 lata - czyli jest szansa, ?e w tych przypadkach nowotwór zosta? ca?kowicie wyleczony. Trzeba jednak przyzna?, ?e czerniak z?o?liwy to nowotwór, w którym stosunkowo cz?sto obserwuje si? spontaniczn? regresj? lub tak?e wycofanie choroby pod wp?ywem tradycyjnej chemio- czy radioterapii. Na eufori? wi?c jeszcze jest za wcze?nie.

Chcia?bym wyra?nie podkre?li?, ?e terapia genowa jest na razie terapi? eksperymentaln?, której nie stosuje si? powszechnie i w sposób rutynowy.

- W jaki sposób przebiega terapia w czerniaku?

Pierwsze próby zacz?to od wprowadzenia tzw. genu czynnika martwicy guza do komórek nowotworowych czerniaka. Czynnik ten powodowa? obumieranie komórek guza. Proces nowotworowy zosta? wi?c wstrzymany.

Terapi? t? uzupe?niono ponadto wszczepianiem genów terapeutycznych do limfocytów, czyli krwinek bia?ych, które zazwyczaj naciekaj? w s?siedztwie zmienionych nowotworowo komórek. Tak zmienione limfocyty powodowa?y zmniejszenie, czy nawet ca?kowite zniszczenie nowotworu, i nie dopuszcza?y do rozprzestrzeniania si? procesu.

W tej terapii stosowano tak?e szczepionki z u?yciem genetycznie zmodyfikowanych komórek czerniaka, i to komórek pobranych od pacjenta. Szczepionka mia?a wywo?ywa? reakcj? immunologiczn? i zwi?ksza? odporno?? przeciwnowotworow?, zmobilizowa? organizm do zwalczenia procesu nowotworowego. Na podstawie tej pierwszej fazy bada? jeste?my na razie pewni, ?e w?a?ciwie zastosowana terapia genowa, tzw. przeciwczerniakowa szczepionka genetycznie modyfikowana, jest ca?kowicie bezpieczna w stosowaniu.

Profesor Andrzej Mackiewicz z Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu, który koordynuje badania nad terapi? genow? czerniaka, rozpocz?? drug? faz? bada? klinicznych, aby wykaza? skuteczno?? szczepionki na okre?lonej grupie pacjentów. Na efekty bada? przyjdzie wi?c jeszcze poczeka?.

W którym momencie choroby podejmuje si? próby terapii genowej?

Niestety na obecnym etapie bada? i wiedzy na ten temat próba leczenia genami jest wprowadzana najcz??ciej wtedy, gdy mamy pewno??, ?e zawiod?y inne metody leczenia. Na razie wi?c mówimy raczej o przed?u?aniu ?ycia. Nie o wyleczeniu, ale o podleczeniu. W tym znaczeniu jedynie mo?emy mówi?, ?e u cz??ci pacjentów ta terapia daje w?a?ciwe rezultaty.

Jakie mo?liwo?ci mo?e da? w przysz?o?ci terapia genowa jako osi?gni?cie in?ynierii genetycznej?

Z pewno?ci? in?ynieria genetyczna zdominuje praktyczne wykorzystanie wielu metod terapeutycznych. Jestem przekonany, ?e to b?dzie rewolucja na miar? komputeryzacji. Z genami b?dziemy mieli do czynienia tak powszechnie jak w tej chwili z komputerami. Ka?dego b?dzie to dotyczy?o - pocz?wszy od szczepie? po zabiegi lecznicze i profilaktyczne.

Dzi?ki badaniom nad genami b?d? opracowywane coraz doskonalsze szczepionki, leki, terapie. Zastosowanie praktyczne to wykorzystanie ju? obecnie zmodyfikowanych bia?ek wirusowych metodami in?ynierii genetycznej np. w szczepionkach przeciwko wirusowemu zapaleniu w?troby.

Interesuj?cy jest tak?e proces tzw. wzmocnienia genetycznego, nad którym trwaj? prace. Polega on na tym, ?e stosuje si? geny terapeutyczne nie w chorobie, ale w?a?nie w profilaktyce. Naukowcy wi??? z tym du?e nadzieje. Swego czasu taka nadzieja pojawi?a si? po odkryciu genu oty?o?ci u myszek. Wtedy mówi?o si? wr?cz o gor?czce genetycznej. Niewykluczone tak?e, ?e w wyniku tych bada? zostanie opracowana nie terapia, ale produkt genetyczny eliminuj?cy oty?o??. Zobaczymy, co przysz?o?? przyniesie.

- Naukowcy zapowiadaj? mo?liwo?? stworzenia mapy genetycznej cz?owieka. Podobno ka?dy z nas b?dzie móg? mie? opracowan? tak? map?. Czy to prawda? Jakie korzy?ci i jakie zagro?enia mo?e nie?? ze sob? to odkrycie?

Za 2 lata najprawdopodobniej b?dziemy znali map? genetyczn? cz?owieka. Szacuje si?, ?e cz?owiek ma oko?o 50 - 70 tys. genów. Obecnie w ramach projektu genomu ludzkiego przeprowadza si? bardzo dok?adn? analiz? genów. Za jaki? czas, prawdopodobnie za kilkana?cie lat, b?dzie mo?na tak?e pozna? map? genetyczn? ka?dego cz?owieka. Przed kilkunastoma laty taki projekt wydawa? si? absolutnie niemo?liwy. Widziano w tym tak?e zagro?enie natury etycznej.

Jak si? dzisiaj wydaje, korzy?ci s? niewspó?miernie wi?ksze od zagro?e?. Korzystna z pewno?ci? b?dzie bardzo szybka diagnostyka ró?nego rodzaju zaburze? genetycznych zwi?zanych nie tylko z ju? wyst?puj?cymi chorobami, ale tak?e z podatno?ci? na ró?ne choroby.

Powoli dochodzimy do poznania naszego przeznaczenia zdrowotnego, tzn. b?dziemy mogli diagnozowa? chorob? przed pojawieniem si? pierwszych objawów. Na przyk?ad mo?liwe b?dzie okre?lenie, czy jeste?my podatni na choroby uk?adu kr??enia, mo?e zagro?eni rozwojem nowotworu, czy bardziej sk?onni do zachorowania na cukrzyc? i choroby neurologiczne, czy w ko?cu jeste?my bardziej podatni na stres albo na szkodliwe substancje w zanieczyszczonym powietrzu. T? wiedz? przyjmiemy jako dobrodziejstwo, o ile oczywi?cie b?dziemy umieli zastosowa? odpowiedni? profilaktyk? zapobiegaj?c? rozwojowi choroby.

Zagro?eniem takiej wiedzy mo?e by? natomiast fakt tzw. dyskryminacji genetycznej. To negatywne zjawisko nie dotyczy jednak osób chorych, ale osób zdrowych zagro?onych rozwojem choroby. Mo?na bowiem by? dyskryminowanym tylko dlatego, ?e ma si? z?e geny. Próbki DNA s? co prawda obj?te tajemnic? lekarsk?. Nie wolno ich udost?pnia? ani nikomu przekazywa?. Problem jednak ma wiele aspektów. Nie dotyczy tylko ewentualnej z?ej woli osoby wykradaj?cej takie informacje. Naukowcy mogli si? ju? o tej z?o?onej sytuacji przekona? przy okazji odkrycia genu pl?sawicy Huntingtona - choroby neurologicznej. Ten gen bowiem bardzo dok?adnie pozwala okre?li?, ile lat ?ycia pozosta?o osobom dotkni?tym t? chorob?. Taka wiedza - paradoksalnie - okazuje si? k?opotliwa. Rodzi si? bowiem w takich sytuacjach pytanie, komu mo?emy o tym powiedzie? - pacjentowi, jego rodzinie, lekarzowi? A mo?e powinni?my przemilcze? t? informacj?? To jest dylemat, przed którym lekarze mog? by? stawiani w miar? poznawania genetyki.

Problem ten tak?e z pewno?ci? dotknie nas jako klientów firm ubezpieczeniowych. Bardzo prawdopodobne, ?e b?d? one chcia?y wiedzie?, czy osoba ubezpieczona nie jest nosicielem ?mierciono?nego genu lub genu podatno?ci np. na okre?lony nowotwór.

- Miejmy nadziej? jednak, ?e je?eli b?dziemy znali zmutowany gen, to mo?e b?dziemy umieli go naprawi?.

Tak, to prawda, ale przed nami bardzo d?uga droga. Jeszcze niestety nie umiemy wywo?ywa? po??danych cech i d?ugo jeszcze nie b?dziemy umieli tego robi?. Istnieje co prawda szansa, ?e b?dziemy przeprowadza? terapi? genow? komórek rozrodczych. By? mo?e terapi? genow? b?dziemy umieli wp?yn?? na nasz zestaw genów tak, aby zmutowanych genów nie przekazywa? swoim dzieciom. Jest to jednak bardzo odleg?a przysz?o?? i na efekty bada? przyjdzie jeszcze troch? poczeka?. A co przynios?? Zobaczymy.

"?yjmy d?u?ej" 7 (lipiec) 1999

http://www.biotechnolog.pl/artykul-222.htm

co o tym my?licie?????????Nasza baletnica Iza/zapomnia?am nazwiska/w?a?nie wróci?a z Chin z takiej terapii.....oglada?am program z ni? przed jej wyjazdem i teraz....wyra?nie wida? popraw?......w pi?tek pogadam ze swoj? onk?, ale mo?e wy wiecie co? wiecej na ten temat???????


--------------------
"Jeszcze nigdy tak nie by?o, ?eby jako? nie by?o" ..... Szwejk
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reklama
15.09.2009, 20:49
#












Go to the top of the page
 
Quote Post
Ajaka
16.09.2009, 17:33
#2


Guru na forum


Wspiera forum
2,126
6-11 07
mazowieckie
41
Numer GG: 4306037



Zagl?dacie tu i nikt nic nie pisze....Nic o tym nie wiecie czy podchodzicie do tego sceptycznie?????.....To jest jaka? szansa czy wyci?ganie pieni?dzy?????....Nigdy nie stosowa?am zadnych "cudownych" specyfików ale nad tym si? zastanawiam......potrzebne mi spojrzenie z boku.....co o tym my?licie?????????????????????????


--------------------
"Jeszcze nigdy tak nie by?o, ?eby jako? nie by?o" ..... Szwejk
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Janina.S
20.09.2009, 14:10
#3


Guru na forum


Wspiera forum
1,561
24-03 08
Ma?opolska
478
Numer GG: 8015260



Owszem zagl?dne... przeczyta?am dok?adnie ale jako? taki daleki mi ten temat -
moja onka nawet odradzi?a mi badanie genu BRC1 - no bo ma pani synów ...stwierdzi?a...
ale artyku?y podobne temu czytam i lubi? co? wiedziec chocia? tu nie mam ..zdania..


--------------------

.....jesli niebo spada nam na g?ow? , to nie po to by sie z nas ?mia?,
... lecz by podziwia? patrz?c jak sie podnosimy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mag_dag
20.09.2009, 18:14
#4


Guru na forum


Zespó? Amazonki NET
5,371
6-11 07
Sosnowiec
49



Janinko, czy wed?ug Twojej lekarki m??czy?ni nie choruj? na raka piersi?
je?li tak, to jak?? dziwn? medycyn? musia?a studiowa? ...

Iwonko, ja nie nic nie pisa?am, bo ja nie wiem co s?dzi? o takich terapiach - wygl?da na to, ?e póki co, to daleka droga jeszcze przed naukowcami...


--------------------
Gdyby mi co? przysz?o do g?owy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)
akcja dla Alicji zako?czona sukcesem!!! - kliknij tutaj !


---><---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ajaka
20.09.2009, 21:18
#5


Guru na forum


Wspiera forum
2,126
6-11 07
mazowieckie
41
Numer GG: 4306037



Rozmawia?am z moj? onk?.....prowadzone s? badania w tym kierunku....czerniaka lecz? z dobrym skutkiem nawet u nas w Poznaniu, ale wszystko to jest w sferze bada? klinicznych....niestety moja onka nie s?ysza?a, aby gdziekolwiek na ?wiecie prowadzono ju? badania kliniczne t? metod? w raku piersi....ona mówi ?e to jest prawdopodobnie przysz?o?? leczenia tej choroby ale na wprowadzenie terapi genowej w raku piersi do programów bada? klinicznych trzeba jednak jeszcze conajmniej kilku lat bada?...... (IMG:style_emoticons/default/sad.gif)


--------------------
"Jeszcze nigdy tak nie by?o, ?eby jako? nie by?o" ..... Szwejk
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Agaba190
21.09.2009, 7:11
#6


Expert na forum
*****

Zarejestrowana
544
8-11 07
k/Warszawy
87



Przeczyta?am z du?? uwag?. Dobrze, ?e prowadz? badania. Uwa?am, ?e to ma sens. Kiedy? powiedzieliby, ?e to magia, dzi?, ?e to norma. Geny s? odpowiedzialne (nie chc? przesadzi?) ale chyba za wszystko.
Uwa?am, ?e je?eli mamy takie mo?liwo?ci (finansowe), to powinny?my próbowa? ka?dego leczenia( nie zaprzestaj?c leczenia podstawowego).
Czym takie leczenie ró?ni si? od tego, które niektóre z nas przesz?y? Chodzi mi o tzw. programy. Przecie? to s? leki te? nie doko?ca sprawdzone a jednak ju? podaj? pacjentom w róznych chorobach.

Uwa?am, ?e nie s? dok?adnie zbadane efekty leczenia niekonwencjonalnego, co wcale nie znaczy, ?e mamy z niego rezygnowa?
Nawet je?eli takie leczenie nie leczy a jedynie przed?u?a nam ?ycie, to mo?e w?a?nie w tym czasie co? wymy?l? w medycynie konwencjonalnej.
No i najwa?niejsze, w ka?de leczenie trzeba wierzy?, bo wiara czyni cuda. Mam tego dowód w najbli?szej rodzinie.

Pozdrowienia i trzymam jutro kciuki za badania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ajaka
21.09.2009, 8:44
#7


Guru na forum


Wspiera forum
2,126
6-11 07
mazowieckie
41
Numer GG: 4306037



Agaba to jest leczenie jak najbardziej konwencjonalne ale w sferze prób i do?wiadcze?......i gdyby jakikolwiek o?rodek naukowy na ?wiecie testowa? t? metod? w leczeniu raka piersi- pojecha?abym tam.......to nie jest leczenie zio?ami, nak?adanie r?k czy inne cuda....to przysz?o?? leczenia raka.......w obecnym wieku medycyna robi kolosalne post?py, i odbywa si? to znacznie szybciej ni? jeszcze 20 lat temu......tylko czy ja zd??? skorzysta? z efektów ich my?li naukowej ??????
B?d? stale ?ledzi? doniesienia na temat terapii genowej......


--------------------
"Jeszcze nigdy tak nie by?o, ?eby jako? nie by?o" ..... Szwejk
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

: · ·

· · ·

: 4.06.2020 - 19:40