902 Rak piersi - co oznaczają wyniki? proszę o pomoc - Forum Amazonki Net
  IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Zasady

Pamiętajcie o zasadach.
Znajdziecie je wszystkie klikając na link:

http://www.amazonki.net/noweforum/index.php?showtopic=92

Najważniejsze:
-przed zadaniem pytania sprawdzić w archiwum czy temat nie był już poruszany. Do tego służy funkcja Szukaj.
-postaraj się wybrać odpowiedni dział do treści postu
-
nazwy tematów nieodpowiadające treści w nich zawartych będą zmieniane.
-
Posty piszemy w sposób przemyślany - to nie jest chat i macie czas na sformułowanie czytelnej wypowiedzi. Staramy się pisać po polsku. Jeśli coś chcemy dodać, a nie ma jeszcze do naszego posta komentarza innego użytkownika, używamy opcji EDYTUJ


Dziękuje bardzo za uszanowanie zasad.


Klikając na poniższy link znajdziecie archiwalne tematy z działu:LECZENIE

http://www.amazonki.net/forum1/index.php?board=4.0

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Rak piersi - co oznaczają wyniki? proszę o pomoc
joplin
post 7.05.2009, 23:40
Post #41


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 8
Dołączył: 4-04 09
Nr użytkownika: 1,502



witam ponownie, wracam z kompletnymi wynikami:
Carcinoma dispersum probabiliter ductuale,
T2N3,
stwierdzono zajęcie 11/12 węzłów, największa zmiana to 9mm,
zachowano margines tkanki zdrowej 1,5 mm


HER-2-1 (negatywny)
ER 90% komórek /3 TS 8/8 pozytywny
PR 40 % komorek /3 TS 7/8 pozytywny

Cechy złośliwości G nie da się stwierdzić z powodu przedoperacyjnej chemioterapii,
nie przeprowadzono też badan na obecność przerzutów odległych
to wyniki badania histopatologicznego po mastektomii'
wiemy tez, że kontynuowana będzie chemioterapia, jak stwierdził Pan doktor, tak długo jak długo mama to wytrzyma...

czy może któraś z Pań miała podobne wyniki i zechce powiedzieć co one znaczą i jak wyglądało leczenie.

serdecznie dziękuję
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reklama
post 7.05.2009, 23:40
Post #












Go to the top of the page
 
Quote Post
Al_la
post 8.05.2009, 8:23
Post #42


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 7,453
Dołączył: 26-06 07
Skąd: k/Warszawy
Nr użytkownika: 7
Numer GG: 9520233



Carcinoma dispersum probabiliter ductuale - rak zniszczony, najprawdopodobniej przewodowy
T2N3 - to stopień zaawansowania klinicznego mówiący, że guz miał wielkość 2-5 cm i zajęte były 3 piętra węzłów chłonnych
HER-2 negatywny oznacza, że nie ma nadekspresji nowotworu, a to znaczy, że nie nalezy do bardzo agresywnych,
ER i PR to receptory hormonalne, w tym przypadku rak silnie hormonozależny...żywił się hormonami

Leczenie na pewno będzie polegało na chemioterapii (już Mama ją dostaje), hormonoterapii (leki blokujące hormony np. Tamoxifen) i pewnie radioterapii, bo zajęte jest dużo węzłów chłonnych.

Moje wyniki były inne, ale na pewno odezwą się do Ciebie dziewczyny z podobnymi, albo takimi samymi.
Wyniki nie są rewelacyjnie dobre, ale też nie ma powodu do zamartwiania. Każdego raka da się pokonać !!!
W przypadku Mamy widać, że chemia pięknie działa na guza, bo po chemioterapii nie można było okreslić rodzaju nowotworu i stopnia złośliwości. A fakt, czy chemia działa, czy nie jest bardzo ważny (szczególnie w przypadku raka z przerzutami do węzłów).

Życze powodzenia i pozdrawiam (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)






--------------------
W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ajaka
post 8.05.2009, 9:18
Post #43


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Wspiera forum
Postów: 2,126
Dołączył: 6-11 07
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 41
Numer GG: 4306037



Ja miałam podobne rozpoznanie, tylko węzłów nieco więcej zajętych....dostałam 4xAC i 4x Taxol... potem radio.....teraz biorę Nolvadex-D.....od operacji minęło już prawie 2,5 roku i jest ok.....tak jak Ala napisała nie jest wcale tak źle, twoja mama wie ze chemia zadziałała, gadzina ubita....teraz tylko dokończy leczenie a potem zapomni że chorowała.....zadbaj o jej psychiczne nastawienie....musi być pewna że się uda, bo to pomoga organizmowi podjąć skuteczną walkę......
........uściski dla mamy


--------------------
"Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było" ..... Szwejk
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joplin
post 8.05.2009, 19:53
Post #44


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 8
Dołączył: 4-04 09
Nr użytkownika: 1,502



Serdecznie dziękuję. Naprawdę, Panie są bardzo pomocne. Czasem bardziej niż lekarze.
Już ustalono, że mama ma dalej brać chemię, silniejszą niż przed operacją. Nie jesteśmy pewne czy ona rzeczywiście działała, bo na badaniach USG przed wzięciem pierwszych 3 wlewów guz miał 1 cm a teraz to T3.
Chciałabym zapytać się o to N3 - te trzy piętra to cały czas węzły pachowe, czy może jakieś dalsze ?

Jeszcze raz serdecznie dziękuję

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Al_la
post 8.05.2009, 20:18
Post #45


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 7,453
Dołączył: 26-06 07
Skąd: k/Warszawy
Nr użytkownika: 7
Numer GG: 9520233



To są węzły pachowe. Najczęściej zajęte są węzły położone najbliżej piersi, więc pachowe.
Żeby stwierdzić w badaniu histopatologicznym stan innych węzłow, trzeba by jej wyciąć (albo zrobić biopsję), a nie ma takiej potrzeby.
Zdarza się czasami przerzut do węzłów nadobojczykowych. Mój onk zawsze mi je bada. Nawet kiedyś miałam USG całej cześci nadobojczykowej, bo pani doktor coś się nie podobało.

Odnośnie wielkości guza. Na USG dobrze widać cześć litą guza. Po wycięciu widać część litą i zmiany naciekowe, które patolog mógł zaliczyć do masy guza. Ale to jest moja teoria (IMG:style_emoticons/default/wink.gif)

Mamy na forum taki fenomen. W badaniu guz miał 2 cm, a po wycięciu (i chemii przedoperacyjnej) 9 cm !!!

Tak więc nie martwcie się na zapas (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)


--------------------
W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 14.05.2009, 15:16
Post #46


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



Wracam ponownie, tym razem mam już wyniki (przynajmniej tak mi się wydaje)

Metoda badań : immunohistochemiczne
materiał diagnostyczny : guz cały
Rozpoznanie:
W ocenianych komórkach stwierdza się:
1. Estrogen receptor (ER) (-)
2. Progesteron receptor (PR) (-)
3. E - cadheryn (+)

Kolejne

Metoda badań : immunohistochemiczne
materiał diagnostyczny : narząd wycinek
miejsce pobrania: 1-w. wartowniczy PL 2 -w.powartowniczy
Rozpoznanie:

CK 7 (-)
CK AE1/AE3 - (-)

I ostatnie:

Metoda badań : Histopatologiczne
materiał diagnostyczny : narząd wycinek
miejsce pobrania: 1-w. wartowniczy PL 2 -w.powartowniczy
rozpoznanie kliniczne: ca mammae sin post tumorectomia

rozpoznanie:

Intra
1,2- odczynowe węzły chłonne

Pointrowe:
1-wypreparowano odczynowy węzeł chłonny 1,5x1,1 cm częściowo stłuszczały.
Wykonano odczyny immunohistochemiczne w celu wykrycia mikroprzerzutów, odczyny ujemne AE1/AE3 (-), CK 7 (-)
2-wypreparowano odczynowy węzeł chłonny 2x1cm, częściowo stłuszczały. Wykonano odczyny immunohistochemiczne w celu wykrycia mikroprzerzutów, odczyny ujemne AE1/AE3 (-), CK 7 (-)

To wszystkie wyniki jakie wreszcie mama dostała,
bardzo proszę o ich zinterpretowanie.
pozdrawiam

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Al_la
post 14.05.2009, 19:39
Post #47


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 7,453
Dołączył: 26-06 07
Skąd: k/Warszawy
Nr użytkownika: 7
Numer GG: 9520233



Receptory hormonalne estrogen i progesteron są ujemne, więc rak nie był hormonozależny. Nie będzie więc leczenia hormonalnego.

E - cadheryn - to mało mi znane pojęcie. W internecie znalazłam, że jest to "nadrodzina białek adhezyjnych, które uczestniczą w oddziaływaniach między komórkami, poprzez jony wapnia Ca2+". I że "zmiany w stężeniu jonów wapniowych (Ca2+) mogą prowadzić do zaburzeń w funkcji kadheryn oraz nieprawidłowej ich ekspresji".
Wynik + może świadczyć o tej nieprawidłowej ekspresji, ale to nic pewnego. A o czym to świadczy w chorobie nowotworowej, to nie mam pojęcia.

No i jest wynik węzła wartowniczego. Stwierdzono stłuszczenie. Nie widzę, żeby było coś o przerzutach, a odczyny ujemne pewnie mówią, że tych przerzutów nie ma, z czego należy się cieszyć (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)


--------------------
W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 14.05.2009, 20:03
Post #48


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



Dziękuje Al_la

Też szukałem w internecie tego pojęcia... myślałem ze to ten HER2 może jakaś inna nazwa...
Dziwi mnie dlaczego w dalszym ciągu nigdzie nie ma określonego tego HER2 ???
hormony na minus więc jeśli Her 2 będzie też minus to niedobrze czytałem , że nie ma czym leczyć potrójnie ujemnego raka, jeśli Her 2 okaże się dodatni to też źle , tak czy siak źle.... (IMG:style_emoticons/default/sad.gif) Już nie wiem czy cieszyć się czy smucić...
Co to są te stłuszczenia?

Mamę boli ciągle ręka, nie może jej wyprostować bo w zgięciu ręki jakieś ścięgna ma jakby za krótkie, to samo pod pachą też ścięgno wychodzi lekko. Dostała kąpiele wirowe na rehabilitacje. No i od jutra 17 sesji radioterapii.

pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Al_la
post 14.05.2009, 20:29
Post #49


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 7,453
Dołączył: 26-06 07
Skąd: k/Warszawy
Nr użytkownika: 7
Numer GG: 9520233



Teresko, HER-2 może będzie później. Ten receptor często robią dużo poźniej. Zapytaj lekarza.

Pytasz, czy cieszyć się, czy smucić, że receptory ujemne. Zachować spokój (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
Nas potrójnie ujemnych jest sporo na forum. Ja już 5.5 roku po leczeniu. Gdybym tyle czasu myślała, że nie będzie czym leczyć przerzutów, to już bym na zawał zeszła (IMG:style_emoticons/default/wink.gif) Mama wcale nie musi mieć przerzutów i tego się trzymaj (IMG:style_emoticons/default/cool.gif)

Stłuszczenia to zmiany, które nie są groźne. Ja mam stłuszczenia watroby, która się do czegoś jednak przydaje. Mamie węzeł wycięli, więc i stłuszczenia wycięte (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)

Ręka też mnie tak bolała, jakby ścięgna były za krótkie. Trwało to niestety kilka miesięcy. Smarowałam żelem Hirudoid, ale chyba najbardziej pomogły mi czopki Diclofenac, które działają przeciwbólowo i -zapalnie.

Cierpliwości, wszystko będzie dobrze (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)


--------------------
W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 14.05.2009, 21:17
Post #50


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



Jeszcze raz bardzo dziękuje, za interpretacje no i przede wszystkim ciepłe słowa.
pozdrawiam serdecznie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 1.06.2009, 20:02
Post #51


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



Witam

mam pytanie do ktorej grupy rokowniczej można zaliczyć moją mamę? bo nie daje mi to spokoju (IMG:style_emoticons/default/sad.gif)
Czy stopień złośliwości to to samo co stopień złośliwości wg blooma??

mama miala 3 stopien zlosliwosci, pozniej 2 stopien, rak przedinwazyjny, wolne wezly i receptory ujemne...

do ktorej wiec grupy, z ponizszych mozna zaliczyc jej przypadek ?

Chore bez przerzutów do węzłów kwalifikuje się do jednej z 3 grup rokowniczych: o rokowaniu dobrym, pośrednim i złym:



ROKOWANIE Dobre
- guz poniżej 1 cm - Io złośliwości wg Bloom'a
- ER (+) lub PR (+) - wiek powyżej 35 lat

NIE WYMAGAJA LECZENIA SYSTEMOWEGO

ROKOWANIE Pośrednie
- guz 1 - 2 cm - Io lub IIo złośliwości wg Bloom'a - ER (+) lub ER (+)
przed menopauzą:TAM +/CHTH
po menopauzie: TAM


ROKOWANIE Złe
- powyżej 2 cm lub:
- IIo - IIIo złośliwości, lub: - ER (-) i PR (-), lub wiek poniżej 35 lat
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mag_dag
post 1.06.2009, 20:27
Post #52


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 5,371
Dołączył: 6-11 07
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 49



witaj terreso
rak przedinwazyjny to bardzo dobre rokowania //uśmiech

stopień złośliwości to to samo co stopień złośliwości wg Blooma - Bloom to po prostu skala - złośliwość oznacza się też literką G (1,2 lub 3 - to już tak samo jak przy Bloomie)

buziakowuję serdecznie //big buziak


--------------------
Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)
akcja dla Alicji zakończona sukcesem!!! - kliknij tutaj !


---><---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 1.06.2009, 20:32
Post #53


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



dziekuje za odp , ale do ktorego z powyzszych trzech mozna zawrzec przypadek mojej mamy?? Czy w przypadku raka przedinwazyjnego ten podzial nie obowiazuje?
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mag_dag
post 1.06.2009, 20:48
Post #54


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 5,371
Dołączył: 6-11 07
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 49



nie jestem lekarzem, ale wg mnie do najlepszej - rokowania w raku przedinwazyjnym są dobre

mój rak był inwazyjny, miałam wprawdzie Blooma w stopniu 1, ale zajęty był również 1 węzeł chłonny, miałam też ujemne receptory hormonalne i 37 lat ...
od tamtej pory minie niebawem 9 lat //uśmiech


--------------------
Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)
akcja dla Alicji zakończona sukcesem!!! - kliknij tutaj !


---><---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
terresa
post 1.06.2009, 20:59
Post #55


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 18
Dołączył: 11-03 09
Nr użytkownika: 1,464



Im wiecej czlowiek czyta tym mniej wie ...
czy przy raku przedinwazyjnym ujemnych receptorach, wolnych wezlach,i 3 st zlosliwosci mozliwe sa przerzuty??
jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

i juz przestaje meczyc (IMG:style_emoticons/default/wink.gif)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mag_dag
post 1.06.2009, 21:10
Post #56


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 5,371
Dołączył: 6-11 07
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 49



wg mojej skromnej wiedzy medycznej nie jest to możliwe gdy rak był przedinwazyjny (bez względu na pozostałe cechy guza), ale lepiej zapytać o to lekarza //uśmiech



--------------------
Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)
akcja dla Alicji zakończona sukcesem!!! - kliknij tutaj !


---><---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sandra
post 9.06.2009, 5:45
Post #57


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 6
Dołączył: 23-04 09
Nr użytkownika: 1,528



Witam wszystkie Panie po raz kolejny.
Pisałam wczesniej o wynikach mojej Mamy. Dziś jest już po operacji, a w ręku mamy wynik z badania histopatologicznego...
Niestety ale chyba nie są one zbyt dobre...
Nie wiadomo, czy Mama nie powinna mieć kolejnej opercji...
Rozpoznanie jest następujące:
Carcinoma ductale G-2 multifocale infiltrans mammae. Średnica guza 30mm.Nie stwierdzono naciekania pni nerwowywych ani cech inwazji naczyniowej. Utknie raka stwierdza się w marginesie chirurgicznym od strony powięzi. pTxN1Mx
Miejsce pobrania materiału spoza guza: Infiltratio carcinomatosa. Carcinoma ductale G-2. Utkanie raka stwierdza się w wycinkach z kwadratu dolnego wewnętrznego oraz dolnego zewnętrznego.
Miesce pobrania brodawka sutkowa: Norma. Bez nacieku raka.
Miejsce pobrania materiału: węzły chłonne dołu pachowego lewego: Wypreparowano dwadzieścia jeden węzłów chłonnych, w tym jeden z przutem raka (1/21). Średnica przerzutu 1mm. Przerzut ogranicznony do węzła chłonnego.

Wczesniej przedstawiałam wyniki badań, które określają receptory.
Czy któraś z Pań była w takiej lub podobnej sytuacji? czy chemioterapia i radioterapia zabije wszystkie pozostałe tam komórki? ;(czy jednak konieczna bedzie druga operacja?zdania lekarzy są podzielone ;(Może któraś z Pań miałam podobną sytuację...?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
b.angel
post 9.06.2009, 8:56
Post #58


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 4,849
Dołączył: 26-06 07
Skąd: gród nad mleczną
Nr użytkownika: 9
Numer GG: 5536919



Sandro

w pierwszym poście pisałaś o dwóch guzach, teraz doczytałam się opisu histpat jednego guza ......... a co z drugim ???????

rozumiem, że to była mastektomia ???

Carcinoma ductale G-2 multifocale infiltrans mammae.- rak przewodowy wieloogniskowy, naciekający piersi

nie określono wielkości guza ...... i teraz nie wiem czy dlatego, ze były dwa czy dlatego , ze stwierdzono naciekanie (utkanie raka) od strony powięzi (czyli na mięsień)...

poza guzem też stwierdzono naciek raka o takiej samej złośliwości histopatologicznej co w guzie .....

G2- oznacza średni stopień złośliwości ...

przerzut tylko do jednego węzła i ograniczony tylko do węzła to dobrze .......

i teraz faktycznie (ponieważ rak rozprzestrzeniał się poza guzem tak, że trudno stwierdzić rozmiar guza pierwotnego oraz naciekał na mięsień) trzeba podjąć decyzję czy poszerzyć margines operacji czyli ciachnąć mięsień i wtedy być może bez radioterapii by się odbyło (bo przy zaatakowanym jednym węźle rzadko zlecają radioterapię - bo w standarcie radio jest od 3 węzłów zaatakowanych przez raka) , czy już nie ciąć tylko pozostać przy radioterapii, chemioterapii i hormonoterapii ....

Skoro lekarze są podzieleni, to któremuś musicie zaufać ..... poproś żeby przedstawili wszystkie za i przeciw .....

.....u nas na forum chyba nikt takiej sytuacji nie miał .....

... ja bym chyba jednak rozważała docinkę ... no ale nie jestem lekarzem .....


--------------------




.... przewróciło się, niech leży ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Al_la
post 9.06.2009, 9:24
Post #59


Guru na forum
Ikona Grupy

Grupa: Zespół Amazonki NET
Postów: 7,453
Dołączył: 26-06 07
Skąd: k/Warszawy
Nr użytkownika: 7
Numer GG: 9520233



Ja też nie jestem lekarzem (IMG:style_emoticons/default/wink.gif) ale gdyby to mnie dotyczyło wolałabym dociąć.
Wytną i po sprawie, a radioterapia....zawsze będzie myślenie, czy wybiła wszystko, czy coś zostało.
Ja też mam usuniętą część mięśnia i tylko dlatego, żeby stwierdzić, czy tam nie ma przerzutu. Nie było (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)

Życzę dobrej decyzji i trzymam kciuki (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)


--------------------
W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc
.

Paulo Coelho
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sandra
post 16.06.2009, 14:47
Post #60


początkujący na forum
**

Grupa: Zarejestrowana
Postów: 6
Dołączył: 23-04 09
Nr użytkownika: 1,528



W opisie który przedstawiłam są opisane dwa guzy, drugi to ten który był pobrany z brodawki sutkowej. Oczywiście była to mastektomia. Czy ta średnica guza 30mm, to nie jest okreslona jego wielkość?
Lekarz operujący twierdzi, że z jego punktu widzenia, w czasie operacji tam nic nie bylo, dlatego uważa że kolejna operacja nie jest potrzebna.
Wątpliwości ma chemioterapeuta;(Czy któraś z Pań miała stwierdzonego już guza z naciekaniem?...........podobnie jak moja Mama?mam tylko ją, musi wyzdrowieć...;(.....
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 2.09.2014 - 17:43