PAP 2007-06-27 00:10
Niespodziewany mechanizm działania leku na raka
Naukowcy z Holandii odkryli, że jeden z leków antynowotworowych o nazwie topotekan działa w nieoczekiwany sposób i oprócz wzmacniania połączenia enzymu rozplątującego DNA z tym kwasem nukleinowym, zaburza jego aktywność. W ten sposób stosowany podczas chemioterapii topotekan zabija komórki raka. Wyniki badań opublikowano na łamach pisma "Nature".

Inhibitory topoizomerazy, takie jak na przykład topotekan, stanowią klasę leków antynowotworowych, które oddziałują na białko - enzym topoizomerazę, który relaksuje (rozplątuje) struktury DNA powstałe pod wpływem stresu komórkowego - tak zwane DNA superhelikalne, w którym dwie nici są mocno ze sobą "splątane".

Przyjmuje się, że działanie tej grupy leków polega na hamowaniu aktywności topoizomerazy I poprzez stabilizację tzw. kompleksu rozszczepiającego, co powoduje letalne (śmiertelne dla komórki) uszkodzenie materiału genetycznego.

W badaniach doświadczalnych wykazano wyjątkową aktywność tego typu leków - irinotekanu i topotekanu w odniesieniu do raka jelita grubego, raka płuc, a także raków: szyjki macicy, jajnika, piersi, przełyku, żołądka, trzustki, wątroby, nerki oraz głowy i szyi.

Daniel Koster wraz z kolegami z Delft University of Technology obserwował pojedynczą cząsteczkę topoizomerazy "w akcji".

Naukowcy odkryli, że inhibitory tego enzymu nie tylko stabilizują kompleks DNA z topoizomerazą, ale również zaburzają zdolność tego enzymu do rozluźnienia superhelisy DNA.

Zdaniem autorów pracy taki wynik sugeruje, że jest to kolejny mechanizm, za pomocą którego leki z grupy inhibitorów topoizomerazy zabijają komórki nowotworowe.