Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Tamoksifen- objawy uboczne
Forum Amazonki Net > Rak piersi > Leczenie
Stron: 1, 2, 3, 4, 5
reniula
dani
dziękuję za sugestię, napewno skorzystamy z tego (tzn mama skorzysta)
a co do tabletek to ja ABSOLUTNIE nie miałam na myśli żadnych skutków ubocznych, tylko czy tak na początku stosowania tamoxifenu mama może zrobić badanie na endometrium i czy nie ma to wpływu na radioterapię, której jeszcze nie miała

pozdrawiam cieplutko w tak mroźny wieczór smile.gif
lulu
Bardzo dobrze jeśli teraz zrobi to badanie, będzie możliwość porównania jak zachowuje się pod wpływem leków. To jest zwykle badanie USG więc kompletnie nie ma wpływu na organizm.
Perełka
Ja na początku leczenia jeszcze przed radioterapią miałam robione dopochwowe usg i endometrium było w porządku. Kolejne badanie miałam zrobić za pól roku. Po tym czasie okazało się, ze zaczął się przyrost i pojawiły się torbielki w jajnikach.
Od tej pory mam kontrolnie wykonywać to badanie co 3 miesiące. W maju ub. roku miałam pobierane wycinki z endometrium ( wynik. zaburzenia hormonalne). Jestem pod opieką ginekologa-onkologa.
Z tego co mi wiadomo, podczas brania naszych leków narząd rodny powinien byc kontrolowany bez względu na wiek.
Zosiaa
Ja mialam USG w czasie brania ale jeszcze przed radioterapia. Endometrium wyszlo 8 mm.Po 3 miesiacach powtorka i wyszlo 6 mm. Dziwne. Teraz robie co 3 miesiace USG.
Halka
CYTAT(Perełka @ 24.01.2010, 18:09) *
Ja na początku leczenia jeszcze przed radioterapią miałam robione dopochwowe usg i endometrium było w porządku. Kolejne badanie miałam zrobić za pól roku. Po tym czasie okazało się, ze zaczął się przyrost i pojawiły się torbielki w jajnikach.
Od tej pory mam kontrolnie wykonywać to badanie co 3 miesiące. W maju ub. roku miałam pobierane wycinki z endometrium ( wynik. zaburzenia hormonalne). Jestem pod opieką ginekologa-onkologa.
Z tego co mi wiadomo, podczas brania naszych leków narząd rodny powinien byc kontrolowany bez względu na wiek.


Perełko, trafiłaś na dobrego lekarza, rzadko który dopinguje pacjentki do kontrolowania tematu endometrium przy braniu tamoksyfenu. Jeżeli nic się nie dzieje, badanie co 6 miesięcy, jeżeli endometrium się ruszy - co 3 miesiące.
Zaburzenia hormonalne mogą objawiać się zmianą w wielkości endometrium (raz większe, po jakimś czasie mniejsze, albo rosnące powoli acz systematycznie); należy zwrócić szczególną uwagę, gdy tylko rośnie.
Pyrunia
Od 2,5 roku biorę Tamo i Zoladex.
Trzy tygodnie temu byłam na usg dołu ( jak co roku)
i napisała mi :
Myometrium niejednorodne w tle ognisko 22 i na ścianie tylnej 13 mm

Endometrium 3 mm, zmiany hypoechogenne 4 i 6 mm (polipy?)

A na wypisie:
hospitalizowana z powodu polipa szyjkowego i podejrzenia polipów endometrium

Co znaczy ten opis?

22. 01 miałam abrazję. Za dwa tyg. wyniki hist.-pat.

Mówiła, że te zmiany są malutkie (?)


Hanna
CYTAT(reniula @ 23.01.2010, 20:46) *
Czy każda kobieta przy Tamoxifenie musi miec to badanie?
Czy to endometrium bada się bez względu na wiek?


Reniula!
Jak lekarz zapisywał mi tamoksifen to najpierw musiałam przejść do gabinetu ginekologicznego, by sprawdzić , czy jest wszystko ok. Chodziło, tak mi się wydaje, o to czy właśnie endometrium nie jest powiększone. Ale możne nie każdy lekarz o to dba, by przed zapisaniem tego typu leków przebadać kobietę, czy nie ma przeciwwskazań do ich stosowania. Myślę, że nawet gdy mama już zaczęła brać tabletki, możecie pójść się skontrolować ginekologicznie. Tak to już jest, że jak dopada nas jakaś choroba, to musimy dokładnie się z nią zapoznać i pilnować wszystkiego, bo nasze zdrowie dla nas właśnie jest najważniejsze. A lekarze, wiadomo, rożni są.
Pozdrawiam serdecznie
Halka
Pyruniu, polipy jak polipy, mogą być różne. Spokojnie czekaj na histopat i nie snuj domysłów, bo nie ma sensu. Są kobiety, które mają tendencję do polipów (zresztą w różnych narządach, bo i nerki, i wątroba itd), i nie oznacza to wcale jakiejś katastrofy, tym niemniej trzeba wtedy mieć wszystko pod kontrolą, bo polipy mogą (ale nie muszą) zezłośliwieć. Najlepiej by Ci wyjaśnił ten wynik usg ginekolog, ale przypuszczam, że i lekarz każe czekać na wynik histopatologiczny. Więc trzeba być dobrej myśli, a dwa tygodnie szybko zlecą. Pozdrawiam
anna66
Byłam dzisiaj w CO, rozmawiałam z trzema onkologami, bo musiałam wiedzieć, czy tamoxifen działa u mnie czy nie??
1. Tamoxifen nie ma wpływu na miesiączkowanie.
2. Pojawienie się miesiączki pozwala łatwiej przejść kurację hormonalną.
3. Tamoxifen ma za zadanie blokować komórki nowotworowe zależne od estrogenu i nie dopuszczać do ich rozwoju.
4. Zoladex podaje się gdy są złe rokowania, ja mam dobre więc nie ma konieczności go przyjmowania, chyba, że bardzo chcę.
Wyszłam podbudowana, na razie jestem zdrowa!!!
Wzięłam skierowanie na KT klatki piersiowej i brzucha, bo ostatnio robiłam w lipcu.
Popiłam 3 herceptynkę i do domu.
Mróz straszny, zimno, brrrrrrrrrrrrr
Pozdrawiam cieplutko
dani
CYTAT(anna66 @ 27.01.2010, 17:19) *
4. Zoladex podaje się gdy są złe rokowania, ja mam dobre więc nie ma konieczności go przyjmowania, chyba, że bardzo chcę.

Dzięki..
Jestem podbudowana.
Tego właśnie było mi trzeba.
Zoladex biorę nadal..
Agaba190
Anno super, że sobie już wszystko wyjasniłaś. Najważniejsze mieć zaufanie do lekarza prowadzącego.
Rozumiem, że tu na forum dziewczyny z Zoladexem mają złe rokowania.
Co za kretyński lekarz Ci to powiedział!!!!!!!! No to ja takiemu juz na pewno bym nie zaufała.
anna66
tu chodzi tylko o statystyki!!
wszystkie(wszyscy) mam pozytywne rokowanie!!!
tego się trzymamy i w to wierzymy.
Grazyna S
Moja koleżanka z lkubu Amazonek nie miała chemi tylko naswietlania i bierze zoladeks i tamoksifen ,to co jak ma złe rokowania ta moja koleżanka to czemu jej nie dali chemi ,tylko zoladeks ,jej powiedział onkologog ze zoladeks bierze po to aby straciła miesiączke ,a nie ze złe rokowania ma coś ten lekarz Aniu sie pogubił wink.gif
Agaba190
Codzi również o to, że pisałaś,że masz raka zależnego również od progesteronu. I co na to lekarze powiedzieli, że Tamoks tez na nie działa, kiedy miesiączkujesz?
Żaden prawdziwy lekarz nie posługuje się statystykami. W kazdym razie żaden leczący dziewczyny na tym forum.

edit.: obym nigdy w Co nie trafiła na twoich lekarzy
anna66
CYTAT(Agaba190 @ 27.01.2010, 18:43) *
Codzi również o to, że pisałaś,że masz raka zależnego również od progesteronu. I co na to lekarze powiedzieli, że Tamoks tez na nie działa, kiedy miesiączkujesz?
Żaden prawdziwy lekarz nie posługuje się statystykami. W kazdym razie żaden leczący dziewczyny na tym forum.

edit.: obym nigdy w Co nie trafiła na twoich lekarzy

posłuchaj, każda z nas po wynikach histopatologicznych ma oznaczone TNM, stopień złośliwości, receptory Estr Prog i HER2, tan węzłów chłonnych i na tej podstawie planuje się leczenie.
Moi lekarze są naprawdę dobrzy, jestem dobrze leczona, mąż uważa, że "przeleczona", a zna się na tym jest profeorem, teść też. Konsultowaliśmy sposób leczenia z klinikami w Niemczech i USA.
Nie będę już więcej tu pisać.
pozdrawiam
Agaba190
Anno nie neguję, że masz męża profesora i tescia. Oraz, że każda z nas ma planowane leczenie po oznaczeniu hist-patu itd.
Dyskusja zaczęła się od tego jak działa Tamoksifen na raka hormonozależnego zarówno w zakresie estrogenów jak i progesteronu. I tego tylko należało się trzymać.
Jak widać różni lekarze mają różne zdanie na ten temat.

Cieszę się, że uważasz, że jestes leczona prawidłowo. Pisałam juz to wcześniej. Trzeba mieć zaufanie do swojego lekarza.
Pozdrawiam cię również
Betii
Ja też nie miałam chemi tylko naświetlania,biore tamoxifen i zoladex,żeby nie wróciła miesiączka,a ja tu czytam,że zoladex dostaje się gdy są złe rokowania?Coś tu jest nie tak co ten lekarz powiedział Annie i prawde mówiąc pierwszy raz takie coś słysze i troche mnie to zdołowało.Widać,że co lekarz to mówi co innego.
BeataM
zoladex? jak są złe rokowania? a co to za pomysł ?!? ja też dostawałam zoladex, ale nie dlatego, że złe rokowania były, tylko z powodu przedmenopauzalnego wieku i hormonozależnego guza.
danka58
Dziewczyny, cos chyba w tym jest prawdy.Moja onka po radioterapii nie chciala mi zapisac ani tamoksifenu, ani zoladexu, bo twierdzi, że mam dobre rokowania(G-1), czyste węzly, oszczędzajaca. Mialam wówczas 48 lat, przed menopauzą.
Nie dawalo mi to spokoju i po roku od operacji zasiegnęłam konsultacji u znajomego prof. onkologa z Niemiec.Oczywisci zostalam zrugana, dlaczego tak późno sie do niego zwróciłam o pomoc. Stwierdził, że powinnam dostać profilaktycznie 4 chemie, (ale to już musztarda po obiedzie) i oczywiście zoladex i tamoksifen na 2 lata, potem arimidex. Zadzwonłl w tej sprawie do mojej onki i na moje wyraźne życzenie po konsultacji z jej przelozonym dostalam te leki.
Musialam podpisać zgodę na to leczenie. blush.gif
Agaba190
Leczę się w CO w W-wie. Miałam 46 lat i byłam przed menopauzą. Pani doktor od chemii uprzedziła mnie, że po skończeniu chemioterapii dostanę Tamoks i jeżeli dalej będę miesiączkować to Zoladex. Próbowałam "negocjować", bo wiedziałam, że to nieprzyjemne zastrzyki. Niestety twardo przy tym obstawała. Powiedziała, że w moim przypadku (guz hormonozależny zarówno od estrogenu jak i progesteronu - 100%) nie ma od tegoodwołania. Pomono, że generalnie nie była miła, wytłumaczyła, że trzeba całkowicie zablokowac mój układ hormonalny. Sprawdziłam w necie i u innego lekarza potwierdziłam, że ma racje.
Na szczeście nie było takiej potrzeby, bo miesiączka poszła sobie po 2 chemii i juz nie wróciła.

Betii
Ja w trakcie radioterapii i tamoxifenu,który brałam trzy miesiące miałam miesiączke,po pierwszym zoladexie już nie dostałam,jestem w wieku prze menopauzą i gad był hormonozależny i zoladex biore już ponad trzy lata,bo przedłużono mi branie go do pięciu lat razem z tamoxifenem.W moim przypadku rokowania są jaknajbardziej pomyślne,bo guz był mały i w pore wychwycony,dlatego też nie miałam chemi,lekarze w CO w Gliwicach powiedzieli,że nie ma takiej potrzeby.
Rene
dziewczyny ja biore tamoxifen i zoladex miałam pojedyncze kom w dwóch węzłach.Miałam sześć chemii i radio. Moja onk powiedziała że musi mnie wykastrowac bom młoda wink.gif.Co do tamoxifenu to dwa i pół roku biore Ebewe przez jakiś czas brałam Hexal ale czułam że mi nie "służy" tzn. więcej uderzeń gorąca i bezzsennośc teraz staram się tylko o ebewe i lepiej się czuję.
gonia123
Ja brałam tamoxifen i zoladex 3 lata. Po tamoxifie ( kupowałam tylko hexala , bo wydawało mi się . że dobry i do głowy mi niestety nie przyszło żeby spróbować innej firmy) i zoladexie chyba też czułam się koszmarnie. Pierwszy rok był jako taki. Później zaczęły się niekończące uderzenia gorąca, nocne budzenia i jakieś totalne jazdy psychiczne. Teraz już wiem , że spowodowane były skokami ciśnienia. Zawsze miałam bardzo niskie ciśnienie więc jak mi zaczęło szaleć to wylądowałam na pogotowiu. Od tego czasu zaczęłam leczyć się na nadciśnienie. Teraz już od 2 lat nie biorę ani jednego ani drugiego ( niestety z powodu nawrotu), ale za to ustąpiły objawy uboczne. I chociaż ciśnienie mam teraz czasem "zejściowe" 80-parę na 50-parę to leki na nadciśnienie biorę nadal dry.gif
Agaba190
Tamoks działał mi tylko na stawy. Tzn. poranne zesztywnienie i takie jakby opuchnięcie. Po kilkunastu minutach od obudzenia mijało.
Poza tym bezsenność (ale to kładłam na karb wprowadzenia w okres meopauzy - czyli Tamoks tylko posrednio), i uwaga nietolerancja alkoholu. Po wypiciu 1 kieliszka wina, piwa (wódki nie pijam to nie wiem) czerwienieję na twarzy a ciśnienie mam podchodzące pod 180.
I choć nigdy nie pijałam alkoholu, to teraz jak wiem, że mi szkodzi, chciałabym móc się napić. Ach ta przekora. blush.gif
lulu
Tamoxifen brałam węgierski, austriacki i niemiecki tylko polskiego nie brałam i nie widziałam większej różnicy w samopoczuciu. Po każdym z nich były uderzenia i kłopoty ze snem.
Perełka
Ponieważ watek jest na temat objawów ubocznych Tamoxifenu wiec dopisuje do niech stłuszczenie wątroby.
Wczoraj robiłam kontrolne badania j. brzusznej i moja wątróbka już zareagowała na kuracje Nolvadexem ( biorę 1,5roku) Pojawiło się stłuszczenie. Próby wątrobowe są w normie.
ToJa
sory, że tu pytam...ale nie czytam dokładnie tematów o zoladexie i tamoxifenie (jestem niehormono )......
szukam dziewczyn, ktore zaczeły miesiaczkowac po w/w.......gdzies czytałam....ale sks dał sie we znaki.....nie wiem u której z Was......
amado
Na pewno Kela, więcej nie pamiętam
Amor
Chyba anna 66 ....od niej chyba zaczęła sie dyskusja na temat zoladexu, acha i "moja" Becia tez..
Jaggoda0
Ja miesiączkowałam cały czas podczas brania tamoxifenu zoladexsu nie brałam , cąłą chemie tez miałam okres może nie tak regularny ale był co miesiąc ,,,,,mimo ze miałam 35 latek lekarze nie zapodali mi zoladexu... po tamoxie miałam już dwie histeroskopie i dwie abrazje teraz szykuje się chyba nastepna abrazja bo endometrium rosnie teraz mam 14mm,czekam na badanko 3 marca.....
wiki123
Zgłasza się następna miesiączkująca. Ja miesiączki niepozbyłam się mimo 6 AC które skończyłam w lipcu 2009r.,od sierpnia połykam tamox bez zoladexu i miesiączka nadal jest choć nie jest zbyt regularna,a gada miałam horm. est.+ pro.+++ .Jestem laikiem w tej dziedzinie i niewiem czy to dobrze czy nie, ale moja onka.która nienależy do rozmownych powiedziała że niema potrzeby aby miesiączke blokować (wiek 39 lat) no w końcu komuś trzeba zaufać.
niczka
witam czytam i czytam nie rozumiem juz nic:)
Moja ciocia miala niehoromonozależnego ...ponizej wyniki:
Carcinoma Ductale infiltrans NOS B-R-EIS 5pkt(G1) z dom. komponetna Carcinoma indraductale intermediale grad focale high grade(typus comedo)
Kompon. inwazyjny ma tylko 3mm średnicy a reszta zmiany to CDIS
rec.prog pon 1% 2pkt
rec estr. 1% 2 pkt
HER 2 w częsci inwazyjnej +3
Ciocia miała operacje oszczędzającą i wycięto 13 wezłów chlonnych bez zmian nowotworowych 13/0

Była chemia i radio i rok herceptyny.
i narazie tyle jutro ma wizyte i czy tez powinna dostac tamoxyfen na 5 lat....
Pomocy
dani
Niczka...
Tamoxifen i ewentualnie zoladex dostaje się,kiedy rak był hormnozależny.
Piszesz,że rak cioci był niehormonozależny,czyli....
Nie dotyczy..
niczka
Dzieki za szybka odpowiedz...dodam ze ciocia juz jest po menopauzie.
I ktos z podanych wyników podpowiedział ze to własnie niehormonozależny...ehh tylko tak mnie zastanawia ze tylko herceptyna rok i teraz juz nic...zadne leki...
Perełka
Dziewczyny ja wiem,że podczas brania Tamoxifenu można normalnie miesiączkować. Byłam o tym poinformowana przez ginekologa, onkologa i ginekologa- onkologa. W moim wypadku nie miałabym blokowanych miesiączek Zoladexem.
Mnie się same zatrzymały, ale byłam w okresie przekwitania i miewałam juz przerwy w krwawieniach.
Amor
Niczka - gdyby cicoia miala her ujemny nawet herceptyny by nie bylo. Tak sie leczy raka niehormonozaleznego!
Rene
Mnie miesiączka zniknęła po 5 chemii(w sumie miałam 6 czerwonych) i nie wiem czy by wróciła miałam wtedy 37 lat, bo po radio zaraz dostałam Tamox i Zoladex.Dlaczego jedne dziewczyny dostają zoladex a drugie nie? nie kumam nic...
kudlatam
Z tego co mi wiadomo to Tamoxifen blokuje receptory estragonowe, a Zoladex blokuje produkcję estragonów w jajnikach. Przy rakach hormonozależnych powinno sie brac jedno i drugie lekarstwo
Amor
Probonuje by sie nie straszyc , nawet niezamierzenie....( bo teraz te bez zoladexu będa w lęku). Popytajcie sie lekarzy może cos wytlumaczą...ja zapytam swojej onki pod koniec lutego!
Perełka
Ja sobie wydedukowałam tak, że sam Tamox daje sie kobietom bliżej menopauzy, bo w większości wypadków podczas blokowania estrogenów i tak skończą miesiączkować i tak.
Innym, młodszym podaje sie dodatkowo Zoladex.
Dziewczyny, ja biorę Nolvadex i na ulotce pisze, że kobiety mogące zajśc w ciążę powinny stosować niehormonalna antykoncepcje, wiec z samej ulotki można wywnioskować, ze sam Tamox nie hamuje ani miesiączek ani płodności.
Mnie wypytywano przed wypisaniem recepty o moje miesiączkowanie, Kiedy powiedziałam pani doktor, że kiedyś miesiączkowałam jak w zegarku a od kilku lat mam przerwy co 3, 4 miesiące ( a zdarzało sie, że dłużej) i okres przekwitania w mojej rodzinie wahał się u moich sióstr na wiek 46-48 lat nie zapisała mi nic poza Nolvadexem, uprzedzając, ze nie wpływa on na miesiączkowanie. Jeśli wystąpi . to krwawienie może być mniejsze, a z czasem miesiączki zanikną.
Ostatnia miesiączkę miałam tuz przed operacja i więcej się nie pojawiła. 16 dni po spodziewanym terminie miesiączki wzięłam pierwszą tabletkę Nolvadexu.
Amor
Ja miałam 48 lat , miesiaczkowalam po chemii mialam wznowe po roku i tym razem byl to hormonozalezny- dostalam tamoksyfen i mialam kastracje jajnikow przez krotkie naswietlanie. Proponuje nie kombinowac a zapytac sie lekarza....
Agaba190
Hormonozależność może być tylko estrogenowa albo progesteronowa albo obie.
W zależności jaką mamy takie dostajemy leczenie. Albo sam Tamoks albo całkowita kastracja.
Amor słusznie pisze nie kombinujmy, pytajmy lekarza (y).
Tola
Z tym rokowaniem to jest tak,że każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na leczenie. Ja wierzę w przeznaczenie co nie znaczy,że tylko będę czekać na to co jest nieuniknione.Leczyć się trzeba i nie słuchać o rokowaniach.A to,że jedna ma zlecony sam tamoxifen a inna coś jeszcze to normalka.Zależy to od lekarza a przede wszystkim od tego ,że niema dwóch identycznych przypadków co najwyżej podobne. W moim wątku pisałam już o bratowej,której lekarz rokował trzyletnie przeżycie.Żyje już piętnasty rok i pożyje jeszcze trochę. Takie przykłady można mnożyć.Czyli rokowanie to jedna wielka niewiadoma. Jest też tak ,że nieraz lekarz ,który zna dobrze psychikę pacjentki mówi jej to co chciałaby usłyszeć.Tak mogło być w przypadku anny66.
MY JEŚTESMY LUB W KRÓTCE BĘDZIEMY ZDROWE I TEGO SIĘ TRZYMAJMY.
Melodia
Dziewczyny, wkrótce będę brała tamoxifen. Z tego, co czytam działa on na estrogen, którego miałam na +. A co z progesteronem, który był u mnie na +++ ?
Agaba190

Była tu gdzieś na forum cała dyskusja na ten temat (oprócz tego watku).
U mnie początkowo chcieli zastosować dodatkowo Zoladex. Ale zostawiono decyzję do momentu utraty, bądź nie, miesiączki.
Nie był potrzebny.

U niektórych dziewczyn przeprowadzono kastracje poprzez naświetlania.
Tak naprawdę to musisz zapytać lekarza co ci proponuje. W zależności od wieku stosuje się różne metody. Mnie się wydaje, że powinni zablokować Ci jajniki. Ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie (no i mojego onka).

Pozdrowienia
Perła
A czy przerzucałyście się na różne Tamoksy, czy to ma znaczenie...? Czy jak kupię coś innego niż Nolvadex, to mniej będzie sensacji typu: walenie po kościach i mrówy w ciele?smile.gif
Amor
Czwarty rok zaczynam brac Nolwadex ale walenie po kosciach i mrowy w ciele sa mi obce!!!!( odpukuje w niemalowane)
Perełka
Prawdziwa szczęściara! rolleyes.gif

Przez pierwsze miesiące stosowania Nolvadexu poza warami i przerostem endometrium dosłownie nic mi nie dolegało.
Potem włączyły się huśtawki nastroju, torbiele w jajnikach, łamanie w gnatach, teraz doszło jeszcze stłuszczenie wątroby.
Co rusz powiększam pakiecik działań niepożądanych - sama rozkosz!
Amor
:smile.gif Jasne - zyje wciąz więc do szczęsciar sie zaliczam!!!
Wary oczywiscie byly i jeszcze bywaja , ale juz nie sa tak uciązliwe ....endometrium na razie utrzymuje sie w normie ale wiem ze przy tym leku moze byc roznie. Hustawki nastrojow to cale zycie miewalam - najwiecej przed okresem wiec musze przyznac ze teraz lepiej sie czuje niz z miesiączkami. Nauczyłam sie tez stawiac swoja psyche do pionu - nakrzycze na siebie ze to wszystko to bzdury skoro zdrowa jestem ( podobno!) . Jajniki zostaly usmiercone 4 naswietlaniami by przyspieszyc menopauze .... trzymaja sie kruszynki grzecznie jak do tej pory. Gnaty owszem i lamią czasami , jakowes bole dopadaja ale ja staram sie cwiczyc , gimnastykowac, przesilac ,przemęczac cialo wiec jak mnie cos boli to moiwe sobie ze to po cwiczeniach i jest ok. Diete mam Budiwkowej a ta jest antycholesterolowa- na razie dziala , byc moze i watroba na tym korzysta ....Oby! Podobno lekarstwa swoje trzeba chwalic , cieszyc sie nimi , myslec jak to nas lecza i korzystnie wplywaja nasze zdrowie. Nolwadex ma przeciez ratowac nasze zycie......
Perełka
Amorku, toż jak ja łykam Nolvadex to wmawiam sobie, że to najcudowniejsze cukiereczki świata miam mniam, że mi bardzo smakują i na dodatek jeszcze mi pomagają i takie tam.
Chwale te moje prochy, zachwycam się nimi do tego stopnia, że niedługo głupawki dostane na ich punkcie.
Musze to robić, bo jak do tej pory wmusić we mnie jakiegoś procha zakrawało na cud.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.