Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Witaminy a chemioterapia
Forum Amazonki Net > Medycyna > Preparaty
ksena
Witam.Mam pytanie,bo mam sprzeczne informacje na temat przyjmowania witamin w trakcie chemioterapi.Jedni mówią że jak najbardziej można a nawet trzeba a inni że nie wolno ani witamin ani kwasu foliowego.Jak to jest?A co z cytrusami?Wolno czy nie wolno jeść?
Lonia
Może ja odpowiem na moim przykładzie.
Witaminy tak ale naturalne , soki z owoców nie z kartonika tylko z sokowirówki.
Nie jadłam żadnych witamin w tabletkach ,oprócz wit B6 , ponieważ spadały leukocyty.
Piłam sok z kiszonych buraków. To wystarczało.
Piłam jeszcze Actimel codziennie 1 buteleczkę.
ksena
To tak jak moja mama(bo to ona jest chora
) soczki ze sokowirówki,actimel,ale chce jeszcze brać jakieś witaminy (jakieś w całym zestawie>
ksena
A cytrusy?Można nie można?
Lonia
CYTAT(ksena @ 6.12.2007, 16:52) *
To tak jak moja mama(bo to ona jest chora
) soczki ze sokowirówki,actimel,ale chce jeszcze brać jakieś witaminy (jakieś w całym zestawie>


... no tak przypomniało mi się brałam jeszcze "ISKIAL"- olej z wątroby rekina , można "ECOMER" - jest droższy ..... wzmacnia system odpornościowy.
ELŻBIETA
cytrusy mozna...ale przeciez to co lezy u nas w sklepach jest pryskane czym popadnie wiec bylabym ostrozna
co do calych zestawow witaminowych - mysle ze mozna je brac ale takie ktore nie zawieraja vit. B12 bpo ona odzywia raka
Grażyna1
Mnie mój onkolog zabronił jeść gripfrutów - i to na zawsze.
Amor
Jak powiedziałam o tych grejfrutach mojej onkolog to dostała ataku smiechu!I badz tu mądry!
ELŻBIETA
CYTAT(Grażyna1 @ 6.12.2007, 18:13) *
Mnie mój onkolog zabronił jeść gripfrutów - i to na zawsze.

a czemuz to?????????????????????????????????
nigdy nie slyszalam zeby od grapefruitow dostal ktos wznowy raka hihihihiihih ciekawa teoria musze przyznac.....
jeden z lekarzy ktory badal mnie przed operacja ma swoja teorie ze wszystko co jemy jest szkodliwe i nalezy uprawiac jedynie marchewke w srodku puszczy - wtedy ma sie gwarancje ze jest zdrowa - i ja spozywac hihihiihih ale ten lekarz to czubek i wszyscy o tym wiedza

jestem zdania ze jedzenie nawet wszytskiego ale w normalnych ilosciach, nie jest szkodliwe To moja teoria i sie jej bede trzymac Mam w nosie wszelkie diety - cud ktore maja mnie uchronic przed rakiem Przeciez rak to nie niestrawnosc
b.angel
........ nie ma badań potwierdzajacych teorię, że wit. B12 odzywia raka

co do grapefruitów to nie powinno sie ich jeść jeżeli jednym z chemioterapeutyków jest cyklofosfamid ( bo wchodzą w reakcję) znany tez pod nazwa Endoxan ( wtedy jest w tabletkach - na ulotce stoi o tych grapefruitach)
Grażyna1
Rozmawiałam jeszcze raz z moim onkolem o tych grapefrutach. On twierdzi uparcie, że nie powinni ich jeść nie tylko chorzy na nowotwory przyjmujący leki jak np. Tamokosifen , chemię itp - ale również wszyscy inni którzy biorą stale jakieś leki na przewlekłe choroby ponieważ w organiźmie powodują mieszanki i negatywne reakcje na te leki. Po prostu ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jaki niespodziewany "konglomerat" potrafią wówczas wywołać w organiźmie.
Dodał, abym również uważała na inne owoce tropikalne i nie jadła ich zbyt dużo z prostego powodu - one w krajach macierzystych zrywane są zupełnie niedojrzałe i bardzo faszerowane chemią aby przetrwały w dobrym stanie podróż do krajów przeznaczenia. I dopiero u nas " traktowane są " dwutlenkiem węgla aby dojrzały i dopiero wówczas trafiają do sklepów. I tej chemii jest w nich bardzo dużo . Kazał mi jeść przede wszystkim owoce rosnące w naszej strefie klimatycznej.
A co do stosowania diety - oczywistym jest że każda z nas ma swoje własne zdanie na ten temat i albo ją stosuje albo nie. To jest indywidualna decyzja.
Ja ją zamierzam stosować z jednego powodu - już raz stwierdziłam ze stosowanie diety działa pozytywnie na organizm. Miałam bardzo wysoki cholesterol i ogromne z tym kłopoty / serce/ ale odkąd zaczęłam rygorystycznie przestrzegać właściwej diety cholesterol spadł i obyło się bez leku na jego obniżenie.
Ja przecież nie wiem - dlaczego teraz zachorowałam ,ale muszę coś robić aby sobie teraz pomóc a mogę bardzo niewiele. I może ta dieta poskutkuje mi bardziej w sferze psychicznej - ale dobre i to. Natomiast gdybym słuchała swego organizmu tobym teraz zażerała się słodyczami i ciastami bo tylko na to naprawdę mam ochotę.
ksena
Wczoraj mama rozmawiała z onkologiem.Żadnych witamin,jedynie co, to może brać BioMarine570 tj.Olej z wątroby rekina tasmańskiego.Drogie , ale bardzo dobre.
qwer
CYTAT(Amor @ 6.12.2007, 20:38) *
Jak powiedziałam o tych grejfrutach mojej onkolog to dostała ataku smiechu!I badz tu mądry!


sluchanie sie opini na forum jest najwieksza glupota jak mozna popelnic. witaminy (zwlaszcza kwas foliowy, ktory jest antaagonista methotrexatu (chemioterapii pewnej)) nie zawsze sa wskazane i kazdy przypadek powinien byc KONSULTOWANY Z LEKARZEM PROWADZACYM, a nie z przypadkowymi ludzmi ktorzy o cytostatykach wiedza tyle ze je brali lub ktos z ich rodziny je bral.

jak chodzi o grejfrut to ma on wiele substancji czynnych w sobie, ktore lubia rozne interakcje i mimo ze nie jestem lekarzem ani nikim oficjalnie zwiazanym ze sluzba zdrowia moge wyliczyc sam 5 interakcji, dlaczego nie wydaje mi sie to takie smieszne.

BLAGAM! to ze ktos choruje na to samo nie znaczy ze jest w takim samym stadium / tak samo leczony / przez tych samych ludzi / tymi samymi lekami dlatego uwazajcie na to co robicie, nie jestem lekarzem ale ze srodowiskiem laczy mnie rodzina w ktorej oboje rodzicow to lekarze, a sam lezalem na litewskiej onkologii 2 lata.
roza3
drogi qwer , nawet sie nie przedstawileś, a juz nas skrytykowaleś
moze najpierw przeczytaj te 27 tys postów , które napisałysmy na nowym....i te 10 razy wiecej na
starym forum i dopiero sie zorientujesz kim jestesmy i czym dla nas sa opinie wyrażane na TYM forum
i jaka jest nasza wiedza w temacie...............i czy sa głupotą czy nie

...po co wiec tu piszesz i radzisz.....skoro uważasz,że słuchanie sie opinii z forum jest największa głupotą
no chyba,że jesteś amazonką......i czujesz sie zagubiony.......to przepraszam


przytoczony przez ciebie cytat też nie jest chyba trafiony......... w świetle dalszej wypowiedzi rolleyes.gif
b.angel
drogi qwer
metotrexat to nie jest "chemioterapia pewna" tylko chemioterapeutyk wchodzący w skład kilku zestawów leczenia p.nowotworowego (miedzy innymi CMF czyli tzw. żółtej chemi podawanej niegdyś bardzo często jako leczenie uzupełniające po operacji raka piersi)
zażywałam CMF i gdy pogorszyła sie moja morfologia to mój onkolog powiedział zebym kupiła sobie własnie kwas foliowy ........

ponadto zgadzam sie w całej rozciągłosci z wypowiedzią róży .....
Ela63
...a ja z formy wypowiedzi gwer mam pewne podejrzenie że to jest ktoś nam znany....ktoś kto tu zrobił troszeczkę zamieszania juz wcześniej...a może sie mylę wszak nie myli sie ten kto nic nie robi. cool.gif
lulu
Do GWERA. Wierzę, że intencje były życzliwe i dla tego nie będę krytykować tego wpisu. Mam nadzieję też że każda z osób czytających nie uważa forum za wyrocznię, ale jako pomoc w zrozumieniu, w patrzeniu na problem inaczej, jako podpowiedź czy sugestię, wymianę doświadczeń. Porównanie stanów choroby jest istotne dla nas, każda osoba która ma jakieś doświadczenie może pomóc drugiej. Czasem bardzo proste sprawy wydają się ogromnymi problemami, bo tego nie znamy (a boimy sie tylko tego czego nie znamy). Dziękuję Ci GWER za troskę, ale chyba Twoja spontaniczność spowodowała taką formę wypowiedzi. Pozdrawiam smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.