- - -
rekonstrukcja L.D u Witwickiego w Warszawie
Forum Amazonki Net > Rak piersi > Rekonstrukcja piersi
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
mag_dag
magda, nie mo?esz pisa?, ?e nikt na forum nie pisa? o swoich problemach z rekonstrukcj?
bo i Awiana i Sara bardzo du?o pisa?y o swoich cierpieniach, mo?e po prostu nie doczyta?a?

mam nadziej?, ?e masa?e pomog? bo ja osobi?cie jestem zdania, ?e s? po rekonstrukcji potrzebne, mnie pomog?y na pewno
my?l? te?, ?e doktor Witwicki nie zostawi Ci? na lodzie
dani
CYTAT(magda 24 @ 24.01.2010, 18:01) *
... te z "problemami" po zabiegu milcz?, tak jak Ty Haniu, p?acz? po nocach, gryz? ?ciany....... nie napisz? s?owa, dlaczego? nie wiem... a o dr Witwickim to ju? same dobre opinie tu s?, by? mo?e jest to Mistrz, ale ja o nim nie mog? tak powiedzie?....

Magda..
Ja tematem rekonstrukcji nie jestem jeszcze za bardzo zainteresowana,ale....
Bywam na forum...
Czytam wpisy dziewczyn...
Mo?e te dotycz?ce w?asnie rekonstrukcji troch? mniej dok?adnie,ale czytam....
I nie powiedzia?abym,?e s? tylko osoby zachwycone....
Kilka osób pisa?o o problemach,bólu...I to nie przej?ciowym,ale ci?g?ym bólu...
Nie uogólniaj wi?c,?e pisz? tylko te,które s? zadowolone....
Mysl?,?e w?asnie ból przez Ciebie przemawia...
Mo?e w?a?nie te wpisy hamuj? mnie przed rekonstrukcj??
Sama nie wiem....
W ka?dym razie na pewno nikt nikomu o?tarzyka tu nie buduje...
Ani nie gloryfikuje rekonstrukcji..
Mysl?,mysl? i...nadal nie wiem,czy ja zdecyduj? si? na rekonstrukcj?....
Zawsze to ryzyko...Chocia? zdaje sobie te? spraw?,?e je?li wszystko jest ok,to rado?? musi by? niesamowita..
.
agawa
CYTAT(dani @ 25.01.2010, 12:59) *

Mo?e w?a?nie te wpisy hamuj? mnie przed rekonstrukcj??
Sama nie wiem....
Zawsze to ryzyko...Chocia? zdaje sobie te? spraw?,?e je?li wszystko jest ok,to rado?? musi by? niesamowita..
.

... to jedziemy na tym samym wózku... podaj ?apk?, Dani...
luiza
rolleyes.gif
dani
Luiza...
Jak na pierwszy post,to jeste? mocno......."tajemnicza"... ph34r.gif
luiza
Witam. Ucz? si? napisa?am du?o a ukaza?o si? tylko s?oneczko.Mo?e tym razem pójdzie mi lepiej.Na razie to tyle bo nie chc? si? napisa? ,Apotem i tak nic z tego.Pozdrawiam.Luiza
luiza
No to chyba si? uda?o.Witam jeszcze raz.Sledz? forum od jakiego? czasu ale zawsze mia?am problem z napisaniem paru s?ów,albo z wys?aniem(mam nadziej?,?e tym razem si? uda).Par? s?ow o sobie- mastektomi? mia?am 1.5 roku temu,a na 22 marca jestem zapisana na rekonstrukcj? do dr Witwickiego.Ale im d?u?ej ?ledz? forum tym mam wieksze w?tpliwo?ci czy si? na ni? zdecydowa?.Jestem ciekawa jak d?ugo dochodzi si? do siebie.Mam 9 maja komunie syna i zastanawiam si? czy b?d? mog?a w miare "normalnie" funkcjonowac.Czy g?ownym problemem b?dzie np.bol?cy cycek.Piersi a w?a?ciwie to jedn? pier? mam ma?? wi?c rekonstrukcja z zastosowaniem ekspandera.Zastanawiam si? czy nie prze?o?y? rekonstrukcji np na wrze?nia,albo czy wogóle nie zrezygnowa??Mam wielkiego pietra,zreszt? jak chyba ka?da z Was przed.Pozdrawim Was wszystkie .Luiza
diadora
Luiza nie martw!! si? ja te? mam na 22 .03 rekonstrukcj? u Witwickiego g?owa do góry!!! w niedziele na wieczór b?d?.
luska
do maja to b?dziesz lata? ju? jak fryga ....je?li bardzo chcesz tej rekonstrukcji to rób i nie czytaj ze boli ....bo wyrwanie z?ba te? boli
magda 24
Pewnie nie w tym watku, ale nic to, b?dzie skasowane....

Moim zdaniem nie mog? pisa? tu na Forum tego co my?l? bez nara?ania si? na ocen?, udawadnianie, ?e nie doczyta?am (po raz kolejny, a ja akurat DOCZYTA?AM) itd.... . Nie mam te? zamiaru si? nikomu t?umaczy? z tego, co my?l?. Ma?o pisz?, bo si? boj?. Jaka? niepoprawna politycznie jestem chyba...

dani
CYTAT(magda 24 @ 25.01.2010, 17:53) *
Moim zdaniem nie mog? pisa? tu na Forum tego co my?l? bez nara?ania si? na ocen?, udawadnianie, ?e nie doczyta?am (po raz kolejny, a ja akurat DOCZYTA?AM) itd.... . Nie mam te? zamiaru si? nikomu t?umaczy? z tego, co my?l?. Ma?o pisz?, bo si? boj?. Jaka? niepoprawna politycznie jestem chyba...

Przypuszczam,?e s?owa Magdy sa do mnie skierowane...
A wi?c...
Absolutnie Ci? nie oceniam i nie mam zamiaru udowadnia? Ci ,?e nie doczyta?a?...
Napisa?am,?e moim zdaniem jest inaczej...
Skoro tak Ci? to zabola?o,trudno..
Ja te? mog? mie? swoje zdanie...
Czy urazi?o Ci? to,?e moje zdanie jest inne??? unsure.gif
Absolutnie nie chc?,aby? mi si? t?umaczy?a....
Bo niby z czego??
Piszesz,?e si? boisz...
Czego si? boisz....???
Magda...Nie wietrz wsz?dzie spiskowej teorii dziejów...
A od razu ?wiat zrobi si? lepszy....
I to by by?o na tyle...

ToJa
?o matko.....a ja mysla?am ze Dani sie zdecydowala na rekonstrukcje...... biggrin.gif

pobieznie czytam ten watek, bo narazie mnie rekonstrukcja nie dotyczy....i oby nigdy mnie nie dotyczy?a......
czyta?am o radosciach i o bólu.........
a zrekonstruowanych (ale nie pamietam przez kogo, pewnie niektore by?y przez dr W.) kilka oglada?am ......widzialam (i dotyka?am biggrin.gif) i te ?adne i te przepiekne i te ciut gorsze........
w zyciu dokonujemy wiele wyborów.......raz jest to dobry wybór, raz nie....... gorzej gdy wyboru nie mamy..........
Hala
Magda, nie bad? w goracej wodzie k?pana!
Spokojnie, nikt Cie nie ma zamiaru obra?a?. Chyba rzeczywi?cie jeste? wyko?czona nerwowo i bliska depresji, ale
przeciez nikt ,tak jak my Ci? nie zrozumie!
Jutro chyba mia?a? jechac do dr, jed? wi?c, pogadaj z nim spokojnie-on tez przeciez nie chce mie? nieudanej rekonstrukcji i wró? w lepszym nastroju.Nie podejmuj nieodwracalnych decyzji pod wp?ywem wzburzenia, jutro mo?e inaczej na to wszystko spojrzysz.
Trzymaj sie ciep?o
magdam
My?l? czy pisa?.......
Ka?da przechodzi wszystko inaczej ka?da ma inny próg bólu i niestety jak zawsze s? mo?liwo?ci powik?a? ka?dej operacji......
Wydawa?o mi si? ?e forum to jest miejsce gdzie mo?na wypisa? swoje ?ale i nie by? krytykowan?.....
Nie dajmy si? zwariowa?.....

Madziu pójdziesz jutro do doktorka i on na pewno co? poradzi i nie zostawi Ci?. Pogadaj z nim, powiedz co Ci le?y na serduchu. Mam nadziej? ?e si? uda nam spotka? pod gabinetem wink.gif

Mi si? na szcz??cie uda?o i póki co ?adnych powik?a? nie mam i jest dobrze. Tak ?e dziewczyny które si? wahaj? nie zawsze jest ?le a wydaje mi si? ze warto!!!!
Za tydzie? wracam do pracy prawie nie boli tylko czasem co? zakuje ale tak te? mia?am jeszcze przed rekonstrukcj? ....
Ciesz? si? przeogromnie ?e si? zdecydowa?am i jestem szcz??liwa!!
kudlatam
Ja bardzo Magdzie wspó?czuj?, widzia?am piers i mówi? obiektywnie to jest nieudany zabieg!
Prosz? nie krytukujcie jej , du?o wycierpia?a i ma prawo by? roz?alona i tutaj zadne masa?e nie wystarcz?.
Wiadomo takie przypadki sie zda?aj?, pytanie jak zachowa si? nasz doktor?
Ja jestem bardzo szcze?liwa , ta operacja zmieni?a moje ?ycie, i zrobi?abym j? jeszcze raz , bo ból jest do wytrzymania i nie mia?am ?adnych powik?a?. rekonstrukcja powinna by? obowi?zkowym zako?czeniem leczenia.
Madziu jestem z Tob?, bardzo Ci wspó?czuje. Mam nadziej? ze zako?czy sie to dla Ciebie dobrze i bedziesz szcz?sliwa.
Kela
niejednokrotnie pisa?am i mówi?am,?e nie jestem zadowolona ze swojej rekonstrukcji
niedawno pisa?am,?e b?d? wymienia? ekspanderoprotez? (ktora powinna by? przecie? docelowa) na protez? silikonow?
ale gdybym mia?a drugi raz podejmowa? decyzj?, czy robi? rekonstrukcj?, moja decyzja brzmia?aby "tak"
to mówi? ja - Kela,ktos inny mo?e mie? inne zdanie
decyzj? o rekonstrukcji i tak musi podj?? ka?dy sam

o swoich problemach z rekonstruowan? piersi? pisa?a te? du?o Elas

znalaz?am nasze wpisy o blaskach i cieniach rekonstrukcji w w?tku Sary

http://www.amazonki.net/forum/index.php?sh...=2901&st=40
zuzanna

ja na poczatku lutego ide do poorawki ...
my?le ze bedzie OK...
tak czy inaczej do skutku bede poprawia? /zawzi??am si?/
a? mi si? b?dzie podoba? ...
a rekonstrukcji mówie TAK
pozdrawiam
Jola52
Magda wiem jakie by?y Twoje oczekiwania,zapewne podobne jak moje.
Nie wiem jak wyglada Twoja pier? ale wiem jak wyglada moja a w?a?ciwie
powinnam napisa? moje bo druga byla zmniejszana a wi?c powinny by? prawie idealne
a s??
Najpro?ciej mozna powiedzie? jedna od sasa druga od lasa.
Ta zmniejszona jest i tak du?o wi?ksza od rekonstruowanej.
W staniczku ?licznie wyglada dekolt i dla mnie to bardzo duzo znaczy.
Mój przypadek jest odosobniony bo piersi byly wielkie.
Proteza nie uzupe?nia?a ca?kowicie amputowanej piersi,dekolt by? fatalny,w opi?tej buzeczce bardzo widoczny,dlatego nawet w upa?y musialam zak?ada? dodatkowo co? luznego,kamuflujacego.
Tez nie powinnam tego tak zostawi? bo ro?nic? wielko?ci niestety musz? uzupelnia?
ale :
1. nie mam ju? tej okropnej protezy (wa??cej 1,5 kg)któr? po kilku godzinach noszenia
w nap?ywie z?o?ci rzuca?am po mieszkaniu prawie ka?dego dnia
2. nie mam ju? odruchu przykrywania r?k? dekoltu przy najmniejszym sk?onie
3. nie mam teraz ograniczen co do noszonych bluzeczek i td, i td
Ja mam ju? lat 58 a Ty...... ,dlatego nasze priorytety s? inne.
Na takie efekty jakie s? (w sumie kiepskie a z Twojego punktu widzenia wr?cz tragiczne)czekalam 2 lata i 4 m-ce. mog?am czeka? prawie 3 lata ale uda?o mi si? wskoczyc w termin naszej kole?anki,ktora zrezygnowala.
W tym czasie 5 razy narkoza, narkoza,ktorej tak bardzo wszystie si? boicie.
Mimo i? mia?am nieco problemów o ktorych wczesniej pisa?am jestem szcz??liwa
i podobnie jak Zuzanna mówi? rekonstrukcji TAK.


luska
W skali od 1 do 10 dla moich rekonstruowanych piersi da?abym ....góra 3 jest to bardzo ma?o, nie jestem zadowolona ....pisa?am o tym nie jedno krotnie ....ale jak bym mia?a podejmowa? decyzje dzi?, czy robi? czy nie, mówi? dla rekonstrukcji TAK
Hala
No Kela, ale? w?tek przytoczy?a! Teraz ju? ?adna nie b?dzie mog?a powieezie?, ?e nie mia?a poj?cia co j? czeka>
?ledzi?am tem w?tek na bie??co, gdy sama oczekiwa?am na rekonstrukcj?, spada?am z kolejnych terminów, to by?am zdecydowana robi? j?, to by?am gotowa rezygnowa?.
W ko?cu doczeka?am si?.
W poniedzia?ek rano mia?am na klacie...no wiecie co. W 48 godzin pó?niej piel?gniarka zawo?a?a mnie na zmiane opatrunku. Zdj??a wszystko i powiedzia?a,?ebym zaczeka?a, bo doktor jest zaj?ty, ale zaraz przyjdzie. Wsta?am ze sto?u i podesz?am do lustra...Nigdy tego nie zapomn?! Mia?am na klacie pi?kn? kr?g?o?? piersi tylko ok 50 ml mniejsz? od w?asnej! By?am wr?cz zszokowana tym widokiem.Od razu uzna?am j? za w?asn? i NAPRAWD? wcale nie czu?am i nie czuj?, ?e jest przecie? cia?em obcym.
W 3tyg pó?niej mia?am ju? równe obj?to?ci. a po 2 tyg posz?am na przepe?nienie.
Teraz mam obj?to?ci nierówne, rekonstruowana jest wi?ksza, ale jakim? cudem w stanikach nie wida? ró?nicy.Pod choink? kupi?am sobie prze?liczne cacuszko z koronki, na plastikowych fiszbinach i niekiedy je ubieram, ale na codzie? nosze bezszwowe, mi?kkie, bo piszecie,?e fiszbiny nie wskazane.
Czy mam piersi idelanie równe? Nie, zdrowa nieco opada, gdyby podnie?? j? ze 2 cm, by?oby super. Ale nie b?d? podnosi?, wcale mi to nie przeszkadza.Poza tym masuj? moj? sztuczn? piers z przyjemnosci?, delikatnie,?eby jej nie zaszkodzi?,a utrzyma? poziom mi?kko?ci i....oby tylko nic si? nie przypl?ta?o.2 marca id? na odlanie nadmiaru.
Jak?e wi?c mog? nie by? zwolenniczk? rekonstrukcji?Oczywi?cie jestem ZA!
magdam
Ja te? jestem za tongue.gif tongue.gif tongue.gif
W?a?nie dzi? mia?am pierwsze dope?nienie i kurka jaka rado?? mnie rozpiera jak patrz? na rosn?cego cycka hihihiiiiii
Dola? doktorek seteczke (szkoda ?e tylko do cycka hihihiii) Jest fajnie tylko musz? masowa? i spycha? w dó?. Nast?pna doleweczka trzy tygodnie 16 lutego i ju? si? nie mog? doczeka?!!!

jest cudnie.............
luiza
Super,?e u Ciebie wszystko ok.Powiedz jak d?ugo nie mozna podnosi? r?ki do góry?Ja z jednej strony nie mog? si? doczeka?,a z drugiej mam wielkiego stracha.Pozdrawiam.
magdam
Ja r?k? zacze?am szybko do góry dawa? bo zpa?am z r?k? nad g?ow?. Ale wiadomo coby nie zadu?o macha?. Jeszcze czasem r?a mnie pobolewa ale spoko.
Co do stracha i zniecierpliwienia to Ci? doskonale rozumiem te? tak mia?am ale jak na mój gust to warto!!!!!
Pozdrowionka
Pty?
gratuluje wszystkim nowych cycuchów. ja te? od lipca szczyce sie swoim, choc czeka mnie jeszcze zmniejszenie drugiej. Niestety du?o uty?am przez ostatnie miesi?ce... Dr W. kaza? mi si? zg?osi? jak ustabilizuj? wag? (bo mu powiedzia?am ?e musz? schudn??), to wtedy zmniejszy t? zdrow?. Chcia?abym te? brodawk? i otoczk?, ale zapomnia?am si? go spyta? jakie s? mo?liwo?ci. Mo?e Wy wiecie jakie sposoby stosuje dr W.Ch?tnie te? pozna?abym Wasz? opini? w tej sprawie. Pier? by?a robiona ekspanderoprotez?.
magdam
Ptysiu ja si? ostatnio pyta?am doktorka tak wst?pnie o brodawk? i mowi? mi ?e bioa? z drugiej po?ow? i robi?. Tylko tak si? zastanawiam czy u mnie to przejdzie bo ja mam ma?e. Ale konkretów to si? pewnie dowiem ju? pó?niej. Te? mam ekspanderoprotez? ale dopiero po pierwszym dope?nieniu wink.gif
Pty?
Dzi?ki Maqdam za info, ciekawe jakiej wielko?ci musi by? ta brodawka ?eby j? podzielic nam pó? wink.gif .S?ysza?am te? ?e 'materia?" mo?na pobra? te? z powiek...
magdam
NIe mam poj?cia jakiej musi by? wielko?ci wink.gif . Mo?na jeszcze z wewn?trznej strony uda i z warg sromowych pono? z powiek te? mo?na. Ciekawe co mi doktorek zaproponuje jak si? ju? zdecyduj? wink.gif
Pty?
Mam nadziej? Maqdam, ?e gdy bedziesz mia?a jakies informacje na ten temat , to podzielisz sie tu z nami, bo ja na razie nie mam z doktorkiem kontaktu, ale chce by? na bie??co rolleyes.gif Pozdrawiam...
Zuzka
Witam, wreszcie postanowi?am do??czy? czynnie, czyli na pismie do Waszego grona. Jestem osiem miesi?cy po operacji i jak stwierdzi?o szanowne gremium lekarzy na komisji multidyscyplinarnej, operacja jak na posta? mojego nowotworu, by?a do?? drastyczna i pomimo ?e utkanie nowotworu miejscowo si?ga podstawowej linii ci?cia chirurgicznego preparatu (oddalone jest o poni?ej 0,025cm), zostawiaj? to do sta?ej obserwacji. Je?d?? co trzy miesi?ce na kontrole. Mia?am mie? operacj? z jednoczesn? rekonstrukcj? ,ale po rozmowie z anestezjologiem, który spyta? mnie czy zdaj? sobie spraw? z rzezi, która mnie czeka, czym pr?dzej opu?ci?am szpital i dosta?am dwa tygodnie na zastanowienie. Sp?dzi?am ten czas w internecie i nie zdecydowa?am si? na "rze?". Utwierdzi?am si? w przekonaniu, ?e na te jednoczasówki bior? kobiety z "?apanki", które kompletnie nie zdaj? sobie sprawy z tego co je czeka. W centrum onkologii w Warszawie us?ysza?am od lekarza,?e albo chce si? je?dzi? mercedesem, albo syerenk?. Wybra?am syrenk? i czekam na termin rekonstrukcji u dr W. Chcia?abym doda?, i? to nie jest moje pierwsze spotkanie z tym "potworem", zacz??am w 2006r. od "sprz?tania" organizmu bo za?mieci? mi najpierw tarczyc?. Reasumuj?c- wieloletnie do?wiadzczenia medyczne utwierdzaj? mnie w przekonaniu, ?e nie jest to tylko walka zchorob?, ale cz?sto z bezduszn? s?u?b? medyczn?, chociaz w tej "bia?ej mafii" te? zdarzaj? si? wyjatki. Jak na pocz?tek to stanowczo za d?ugo!
A prawd? powiedziawszy to chcia?am przytuli? Magd?, bo wyobra?am sobie co ona teraz prze?ywa. W takiej sytuacji cz?owiekiem miotaj? ró?ne mysli, po co?, dlaczego ?, za co? Ka?da z nas to prze?ywa?a lub prze?ywa, wi?c wystarczy ciep?e s?owo w stron? Magdy. Chyba temu równiez s?u?y to forum, ?e mozna si? poskar?y?, wyp?aka?, a dobre "dusze" pomog? opanowa? bezsilno??. Magda, jak b?dziesz mia?a ochot? to odezwij si? do mnie, mieszkam pod Olsztynem!
Hanna
CYTAT(Zuzka @ 27.01.2010, 20:13) *
Utwierdzi?am si? w przekonaniu, ?e na te jednoczasówki bior? kobiety z "?apanki", które kompletnie nie zdaj? sobie sprawy z tego co je czeka. !


Ja dzi?kuje losowi, za moj? ,,?apank?". Z tego co obserwowa?am na oddziale, to nie ka?demu by?o dane w takiej ?apance, jak to Zuzka nazywasz, uczestniczy?. Nie wiem czy wiesz, ale ma?o kto na taki zabieg si? kwalifikuje ze wzgl?dów czysto medycznych. Wymagania co do ogólnego stanu zdrowia s? bardzo wysokie, wi?c moim skromnym zadaniem ?adna przypadkowo?? nie wchodzi tu w gr?. Jednym s?owem trzeba mie? serducho jak przys?owiowy dzwon, ?adnych chorób wspó?istniej?cych, dyskwalifikuje tak?e palenie papierosów. I jeszcze jedno, mnie przed zabiegiem lekarz dok?adnie u?wiadomi? na czym operacja ma polega?, z czym si? wi??e, jakie mog? by? jej konsekwencje i odpowiada? na wszystkie moje pytania. Dlatego zdawa?am sobie spraw? (oczywi?cie tylko teoretycznie, bo nie mog?o na tym etapie by? inaczej), na co si? decyduj?.
zuzanna
a ja prawie na kolanach prosilam o jednoczsowke
i nic z tego angry.gif
aagunia
przyznam sie ?e te? mia?am w?tpliwo?c "przed", du?o my?la?a, czyta?am, rozwa?a?am za i przeciw i jak nic wychodzi?o mi ZA! mam ekspneroprotez?, kilka dni bólu po operacji, 1 "dolewka", i "odlewka" i teraz jest super! ?a?uj? tylko, ?e nie da?o sie jej wcze?niej przeprowadzi?. obie s? równe, symetryczne, po prostu moje:) z rek? na sercu: "jestem ZA"
kgs
W pa?dzierniku by?am na wizycie u mistrza W. pogl?da? mnie i odes?a? na marzec 2010 bom jeszcze za m?oda ( od zako?czenia radioterapii musi min?? rok). Wcze?niej widzia?am pi?kne rekonstruowane cucuszki smile.gif i by?am przekonana ,?e CHC?.
W pi?tek spotka?am si? z Magd? i niestety to co zobaczy?am przesz?o moje poj?cie. Rekonstrukcja Magdy mistrzowi zdecydowanie nie wysz?a....
Mam tylko nadziej?,?e p. doktor tak jej nie zostawi ....
Puki co z rekonstrukcji si? "wyleczy?am"
Jola52
CYTAT(kgs @ 31.01.2010, 17:26) *
Wcze?niej widzia?am pi?kne rekonstruowane cucuszki smile.gif i by?am przekonana ,?e CHC?.


..i niech tak zostanie...
jeden nieudany przypadek nie mo?e radykalnie zmieni? Twojej decyzji
Magda z pewno?ci? b?dzie mia?a poprawk? i b?dzie zadowolona.
dani
A ja chyba dzisiaj podj??am decyzj?.
Si? musz? odchudzi?...
Si? musz? postara? o skierowanie..
Si? zg?osz? do dr.W. na konsultacj?...
Wezm? ze sob? m??a ( bo on jest raczej na nie )....
Po konsultacji podejm? ostateczn? decyzj?....
agawa
CYTAT(dani @ 31.01.2010, 22:43) *

Wezm? ze sob? m??a ( bo on jest raczej na nie )....

Tak zrobi?am... I wtedy dopiero zacz??y si? 'schody'.... bo si? upewni?, ?e z ca?? pewno?ci? jest na nie... A ja mia?am i mam tylko wi?kszy m?tlik w g?owie, bo nie my?l? tylko o sobie, ale i o jego zdaniu...
mag_dag
dziewczyny, uwa?am, ?e nie powinno si? bra? pod uwag? zdania m??a
to Wasze klaty s? do ewentualnego zagospodarowania,
Wy nosicie silikonowe piersi na co dzie? i tylko Wy wiecie na ile Wam to przeszkadza

jak mój m?? by? przeciwny, to dopóki ja nie my?la?am o rekonstrukcji, to mi si? to podoba?o
ale jak zmieni?am zdanie, to mia?am wra?enie, ?e mi odradza z w?asnej wygody - wiadomo, ja do szpitala, potem rekonwalescencja, a jakbym tak nie by?a zadowolona, albo nie daj bóg by si? nie uda?o, to by mia? zawieruch? w domu

wreszcie powiedzia? "rób, co chcesz, tylko ?eby? by?a zadowolona"
dani
Ja swojemu m??owi wyt?umaczy?am,o co biega...
Nie b?d? si? czu?a w 100 % zdrowa bez piersi...
I nie chodzi o wygl?d....
Zrozumia?......
Chocia? chyba nie popiera,ale rozumie...
luiza
rolleyes.gif Mój m?? te? by? ze mn? u doktorka.Na moim miejscu nie robi?by rekonstrukcji bo wa?niejsze jest zdrowie,a jemu mój wygl?d nie przeszkadza.Ale jak powiedzia?am ,?e chodzi o zdrowie psychiczne to si? ze mn? tak jakby zgodzi?.Powiedzia? ,ze zrobi? co b?d? chcia?a a on zawsze b?dzie mnie wspiera? i pomaga?.Zrozumia? ,?e dla nas kobiet biust jaki by on nie by? to jest wa?ny.
magda 24
Uwa?am, ze trzeba bra? pod uwag? zdanie m?za, ?ony w kwestiach bardzo wa?nych w naszym ?yciu. Rekonstrukcja to jest nasza wspólna sprawa, zreszt? podobnie jak nasza choroba. Nie wyobra?am sobie, ?e moj m?? sam podejmuje podobn? decyzj?, wbrew mnie.
W?a?nie dlatego, ze to moj M?? odebra? mnie ze szpitala po rekonstrukcji, pomaga? w rekonwalescenccji (dziecko, pzredszkole, wyjazdy na dolewki)idt. Sama nie da?abym rady, nikt by nie da?, szcególnie, je?li idzie nie tak, jak powinno.....
Hanna
CYTAT(mag_dag @ 31.01.2010, 22:54) *
dziewczyny, uwa?am, ?e nie powinno si? bra? pod uwag? zdania m??a

Te? tak uwa?am, bo przecie? facet nie do ko?ca ma poj?cia, jak to jest z t? cz??ci? cia?a. Mój m?? na szcz??cie powiedzia?, ?e decyzj? musz? podj?? sama, a on j? uszanuje i si? dostosuje do ca?ej tej sytuacji. Cho? te? nie by? ,,za". Bo przecie? i tak ca?y ból spada na nas. A na ch?opa co najwy?ej nieco wi?cej obowi?zków przez jaki? czas. A jak ju? by?o po zabiegu i w pierwszym okresie bardzo ?a?owa?am, nie wypomina?, a wr?cz przeciwnie. Zawsze powtarza?- zobaczysz, wszystko si? u?o?y, zagoi. I tak te? by?o.
Rybka
Decyzj? podejmujemy same, a m?? akceptuje i to chyba najlepsza droga do zadowolenia. A je?li m?? nie zaakceptuje, nie wyrazi zgody, to co? Dziewczyna, która chce takiej rekonstrukcji ulega presji m??a i co? Czuje si? potem jak w niewoli, niespe?niona... i nie uwierz?, ?e dotychczas zdecydowana do zmiany, nagle szanuje decyzj? m??a i wszystko gra!
Zreszt? co to za facet, który w takiej sprawie chce decydowa? za kobiet?? Hm.... ja podj??am decyzje sama i powiedzia?am o tym m??owi, dla kurtuazji zapyta?am go o zdanie.
Odpowiedzia? bardzo m?drze: "mnie to nie przeszkadza, co jest teraz, ale je?li da Ci to lepszy komfort to rób! Masz pe?n? akceptacj?, przecie? widz?, jak si? m?czysz latem".
A ?e m?? jest pomocny nam w tej drodze to chyba zrozumia?e...
Dziewczynki, do przodu! Ja uwierzy?am Jolar, jak mia?am w?tpliwo?ci (bo kto ich nie ma?), teraz uwierzcie mi - moje ?ycie jest o niebo lepsze!!!
A Magda jeszcze b?dzie skaka? z rado?ci, zobaczycie! Przeszczep z pleców czasami robi takie niespodzianki, ale wszystko da si? wyprowadzi?, tylko cierpliwo?ci!
Kto za?o?y post pt. "Fotografia mojego cyca"? Chc? Wam wys?a? zdj?cie! I to jak najszybciej, bo mój cyc jest w fazie przepe?nienia, a dobrze by mie? kolejno?? rekonstrukcji i zako?czy? brodaweczk?.
Wtedy by? mo?e b?dzie mniejszy strach, gdy zobaczy si? drog? do sukcesu i finisz! Co o tym my?licie?
P.S. Postaram si? namówi? Doktora do tego, aby mi sfotografowano wykonywanie brodawki - to by by?o super - krok po kroku. No, oczywi?cie z om inieciem tego rozkroku przy pobieraniu materia?u. He,he... bo ja nie chc? ani z drugiej brodawki, ani z powieki...
mag_dag
Rybko, bardzo dobrze piszesz, tylko kobieta wie co czuje i czy jej rekonstrukcja potrzebna

m??owie cz?sto odradzaj? bo boj? si? o nas, ale dopiero po zako?czeniu ca?ego procesu widz? ile nam to daje //u?miech

a je?li chodzi o w?tek z fotkami, to ka?dy mo?e za?o?y?, ale proponuj? mo?e nie w ogólnodost?pnym dziale //oczko
Rybka
blush.gif no, w?a?nie... jaka? niegramotna jestem, wi?c poprosz? o pomoc z tym w?tkiem... nazwa do wyboru, jak kto chce, mo?e by? "Foto nowego nabytku" czy co? w tym stylu...
Mo?na Ci? o to poprosi? Mag_dag?
Ty ju? wiesz gdzie i jak.

ale mi wyszed? rymik! rolleyes.gif
mag_dag
mówisz - masz //u?miech

zapraszam do "spraw osobistych"
Rybka
dzi?ki serdeczne!!
magdam
Tak sobie my?l? ?e przez to ?e nie mam m??a odpad? mi k?opot z g?owy tongue.gif tongue.gif tongue.gif .
Tylko radzi? musioa?am sobie sama ale có? czasem taka zosia samosia jestem. Cho? do mamci na obiadki czasem biega?am.

A co do fotek to mi si? podoba zaraz dorzuc? jak wygl?da moje cudo. A co do brodawki to si? w??nie zastanawiam co zrobi?. Bo czy doktorek robi sutek??? Bo tak sobie pomy?la?am ?e mo?e sobie zrobi? jaki? ?adny pomys?owy tatua???? Zawsze chcia?am hihihiii
luiza
Czy ja te? mog? dotrze? do tego w?tku"sprawy osobiste".Tez chcia?abym podziwia? te cacka.
jadwiga61
Luizko trzeba mie? napisane 200 postów ....
mag_dag
luizko, przy?lij mi na priv swój adres mailowy, to Ci pode?l? kilka moich fotek //u?miech
.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.