Kupi?am dla swojego nastolatka, bo ma m?drego nauczyciela, który kaza?...
M?ody wyjecha?, a ja czytam. I jestem zachwycona.
***
"Nikt nie mo?e za was przemierzy? tego ?wiata: nie filozfuje si? per procura, tak samo jak nie podejmuje si? podró?y na czyje? konto. Roczny kurs tyle znaczy, co przygotowanie do podró?y, któr? mo?ecie rozpocz?? lub nie. Nie musicie wyruszy? natychmiast. MO?ecie przez wi?ksz? cz??? ?ycia unika? filozofii, poniewa? mo?na bez niej ?y?. Tak jak mo?na ?y? bez przyja?ni, bez mi?o?ci, bez sztuki, bez muzyki. To mo?liwe, ale smutne.
A potem którego? dnia, przy okazji jakiego? wa?nego w waszym ?yciu wydarzenia - choroby, ?mierci, rozstania, zwolnienia z pracy, rozczarowania, starzenia si? - odkryjecie by? mo?e, ?e filozofia jeszcze niedawno odtr?cona, wraca jak potrzeba, konieczno??, jedyna nadzieja. (...) Potajemnie, dyskretnie, ale skutecznie zahartowa?y nas w taki sposób, ?e mo?e si? zdarzy?, ?e wydacie na ?wiat m?dro??. Je?li to si? zdarzy, nawet je??i nie b?d? o tym wiedzia?, ten dzie? b?dzie dla mnie jednym z najwa?niejszych."
***